Witajcie. Miałam tu zajrzeć wcześniej, ale ze względu na sprawy osobiste wolałam sobie odpuścić. Czasami dzień może się popsuć tak nieoczekiwanie, że aż trudno się nie zdenerwować.. Także, najpierw chciałam wyrzucić swoje nerwy i zrobiłam mały trening-poszłam pobiegać po osiedlu. Dostałam na to zezwolenie od lekarza, więc tylko się ubrałam, założyłam słuchawki i wystartowałam. I wiecie co? Prawie mi przeszło:) A swoją drogą, przykro, że niektórzy ludzie w moim mieście są tacy mało tolerancyjni. Nie, nie nawiązuję do powyższej sprawy^^. Piszę to tak po prostu. Czy się kogoś lubi, czy nie, czy ktoś komuś nie przypasował swoim zachowaniem/ubiorem czy coś,...