Cześć! Właśnie jestem u mojego chłopaka i robimy stronę sklepu, a kątem oka oglądamy jeden z mundialowych meczy. Co prawda nie interesuje się piłką nożną, ale nie zaszkodzi raz na jakiś czas obejrzeć! Miesiąc temu wyrzuciłam kilka par balerinek. A to schodzone, a to popsute do tego stopnia, że nie nadawały się do chodzenia i tym sposobem zostałam z dwoma parami (z czego jedne dziś się rozkleiły!). Dlatego ostatnio postanowiłam kupić nowe. Niedawno pokazywałam kobaltowe balerinki jakie kupiłam w jednym z tomaszowskich sklepów, a teraz pokażę te, które zamówiłam na allegro! Te balerinki, a właściwie tzw. lordsy kosztowały niecałe 25zł....