maybe…

Hej.
Wczoraj w moim domu było naprawdę sporo gości! Wieczorem przyszła do nas też moja sąsiadka z którą omawiałam kilka tematów. Rozmawiałam o moich małych planach na przyszłość, ale głównie o ubraniach i szyciu, ponieważ ona trochę orientuje się w tym temacie, to chciałam dowiedzieć się czegoś więcej. Przy tym przeglądałyśmy moje japońskie gazety, które dość mocno mnie inspirują.

Szczerze mówiąc zawsze marzyło mi się, aby projektować i szyć własne ubrania, nawet tak dla siebie. Nie wiem dlaczego, ale nagle, różne zjawiska zewnętrze, które uderzają nie wiadomo skąd, przyczyniają się do tego, że ten pomysł coraz bardziej mi się podoba^^

a maszyna czeka 🙂

Share: