pierwsza próba

Hej Hej!
Dzisiejszy dzień nie należy do najlepszych. W końcu rano miałam próbną maturę, a jutro czeka mnie kolejna, przez co siedzę i powtarzam sobie lektury. Jestem zmarznięta, śpiąca, a w głowie miesza mi się wszystko co powinnam wiedzieć, haha. Ale piję gorącą herbatę i daję radę! Jak dobrze, że to próba. Dzięki temu, sprawdzę siebie, czego muszę się douczyć i co ćwiczyć. Jednak słyszałam od wielu osób, że ta próbna matura jest trudniejsza od właściwej. Oby tak było!

Niektóre osoby pytały mnie o pytania i odpowiedzi z dzisiejszej próbnej matury. Uwierzcie mi, że nie da się tego spamiętać (nie znając prawidłowych obliczeń/odpowiedzi). Każdy z nas mógł zrobić banalne błędy, przez co wyniki mogą być różne-uroki matematyki.. Ale nie obeszło się bez funkcji, geometrii.. itd. Ogólnie dla mnie był to trudny egzamin, ale po wyjściu z hali okazało się, że dla innych również.


najchętniej położyłabym się spać!

Teraz zrobiłam sobie krótką przerwę i zeszłam do kuchni, aby porozmawiać z moją mamą. Prócz szkolnych spraw, mam z nią do obgadania jeden bardzo interesujący temat, który niedługo będę mogła poruszyć na blogu, oczywiście jeśli będzie pewny 🙂

Do zobaczenia później!

Share: