moje miejsce w sieci

Witam!
Dziś będzie trochę o moim blogu! Otóż doszłam do wniosku, że posty tematyczne na dłuższą metę nie są dla mnie. Nawet nie chodzi o to czy więcej czasu zajmuje ich przygotowanie, bo to akurat kwestia organizacji. Przytłoczona ogromem blogów z którymi mam styczność w pracy zaczęłam odsuwać się od swojego. Zaczęłam też dostosowywać się do pewnego schematu, który uparcie trzymał się w mojej głowie.

Od kilku miesięcy próbowałam robić na blogu coś nowego, ale starym sposobem. Jednak najlepiej się czuję pisząc blog-pamiętnik. Szczególnie, gdy wracam do archiwum mojego bloga i przeglądam masę wpisów z zapisanymi wspomnieniami i zdjęciami z danych dni. To genialne uczucie, kiedy wracam do notki sprzed dwóch czy trzech lat i wiem co robiłam, gdzie byłam, jakie zdjęcie wtedy było zrobione! 🙂

Treści na moim blogu zawsze były różnorodne, dla niektórych chaotyczne, może nawet prywatne, ale to cała ja. Sto pomysłów na raz, dziesiątki zainteresowań, zróżnicowany styl. Ciągle szukam swojej ścieżki, próbując nowości. Zarówno w życiu jak i na blogu, który jest moim miejscem w sieci. Pomyślałam nawet, że blog w formie ”dwa blogi w jednym” byłby dla mnie idealnym rozwiązaniem, bo aktualnie tkwię w takim punkcie, że całą energię przeznaczoną na tworzenie bloga tracę na myślenie o zmianach, które wprowadziłam lub które chciałabym wprowadzić. Chyba jednak spasuję, pozostanę przy swoim. Brakuje mi wpisów, które zawierały nawet to jedno zdanie. Wpisów, które pisałam dla siebie. Bo dla czytelników, są takie jakie oni sami wybiorą 🙂

Nie chcę być samolubna, więc zapytam Wszystkich:
Czy lubicie oglądać zdjęcia i czytać także te krótkie wpisy, nawiązujące do danego momentu, chwili z życia? 🙂 

Share: