ciepłe światło świec

I zaczęło się, coraz to dłuższe wieczory, coraz zimniej i nieprzyjemniej na zewnątrz przez co nie chce wychodzić się z domu. Naprawdę nie lubię tej części jesieni za to, że tak to wygląda. Ale czasem taka jesienna aura, ma swoje plusy, bo niezwykle sprzyja pewnym małym umilaczom i to znacznie bardziej niż w te pogodne, letnie dni.

Dawno nie rozpalałam świeczek w moim pokoju, ale ostatnio próbowałam odrobinę zmienić aranżację mojego wnętrza i postawiłam przypadkowe świeczniki na nowym stoliku. Dzięki świeczkom (w dodatku zapachowym!) w moim pokoju od razu zrobił się fajny klimat, zrobiło się przytulnie, a deszcz, który padał przez pół dnia nagle zyskał na uroku. Ciepłe światło świec naprawdę może umilić wieczór! Jak mogłam o tym zapomnieć 🙂

Na zdjęciach widzicie stolik, wazon i świecę z wzorami z Pepco, złoty świecznik kupiony na pchlim targu oraz sztuczne roślinki, które znalazłam w centrum ogrodniczym.

A Wy lubicie siedzieć przy zapalonych świecach? 🙂

11 thoughts on “ciepłe światło świec

  1. Mam identyczny stolik. A świece kocham i cały ich klimat. U mnie są cały rok a już w szczególności właśnie w sezonie jesien-zima.

    1. Ja to latem nie mam kiedy ich palić (chyba, że jak grillujemy wieczorem na tarasie) 😀 Ale jesień i zima, jak najbardziej, gdy wieczorami siedzę w domu 😉

  2. U mnie świeczki są praktycznie cały rok, uwielbiam je. 😀 Ostatnio kupiłam takie zwykłe długie i wyglądają o wiele ciekawiej niż podgrzewacze, chociaż są nieco mniej bezpieczne. :’)

  3. Ostatnio kupiłam mnóstwo podgrzewaczy i teraz jak tylko przychodzi wieczór zapalam je w każdym możliwym miejscu. ;D Zima wtedy staje się bardziej znośna. 😛

    1. Szczerze mówiąc od lat w moim pokoju jest niemal tak samo 😀 Czasem będę pokazywać takie pojedyncze kadry jak tutaj, bo ogólnie mój pokój nie wygląda tak jak bym chciała, żeby móc go pokazywać, to już nie do końca mój gust 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.