dzień jak co dzień

Witajcie!
Co słychać? Mam nadzieję, że u Was wszystko w porządku. U mnie po staremu. Dzień jak co dzień. Praca, dom, praca dom, ale pomiędzy tym ciągle coś robię, gdzieś jeżdżę, a kiedy wreszcie usiądę przy kubku herbaty, mam chwilę czasu dla siebie na tak zwane nic nie robienie. Choć moje lenistwo przy herbacie sprowadza się do oglądania gazet w poszukiwaniu inspiracji lub ciekawych stron w sieci, w najlepszym wypadku oglądam seriale na raty, robiąc co 15 minut przerwę.  I tak niemal każdego dnia. Przez ostatnie miesiące jestem w ciągłym stresie i pośpiechu, o czym już kilka razy wspominałam. Na szczęście powoli się to zmienia ku lepszemu 🙂

przyherbacie1

Wreszcie pojawiła się duża szansa na małą zmianę, dzięki której po części będę mogła zająć się innymi sprawiami, a nie tylko obowiązkami związanymi z własnym biznesem. Otóż, wszystko wskazuje na to, że nie będę musiała tyle czasu przebywać w sklepie! Bardzo to lubię, ale mam pracownika, więc jakby nie patrzeć w godzinach pracy mogłabym zajmować się też czymś innym, poza sklepem, przerwać odrobinę rutynę i zacząć robić inne rzeczy, które mogą również wpłynąć na rozwój biznesu, a także na mój własny. Zobaczymy jak to będzie, ale staram się być dobrej myśli.

przyherbacie12e

Niech ten wpis będzie swego rodzaju początkiem w powrocie do postów o mojej codzienności, które już niedługo się będą tutaj pojawiać znacznie częściej niż w ubiegłym roku. Także szykujcie swoje kubki, parzcie herbaty i zaglądajcie na bloga w wolnych chwilach, hehe. A tymczasem idę przed telewizor oglądać Harrego Pottera 🙂

14 thoughts on “dzień jak co dzień

  1. Super, że planujesz coś nowego. Mam nadzieję, że będziesz nam tutaj o tym opowiadać. 🙂

  2. Czasem trzeba się oddać takiemu nic nie robieniu. To dobrze robi 😉
    Szukanie inspiracji zawsze kończy się dla mnie tak samo – nie wiem, którą z nich wykorzystać najpierw.
    Własny biznes to coś więcej niż tylko praca, pochłania wszystkie myśli i całą energię; nie ma kiedy ładować baterii :/

  3. Za mną stres związany z egzaminem zawodowym a przede mną stres związany z maturą. Jestem dobrej myśli i nie mogę się już doczekać aż ukończę szkołę 🙂

  4. Ja również oglądałam wczoraj Harrego, już chyba po raz 10 widziałam Zakon Feniksa, ale za każdym razem oglądam z ciekawością 🙂
    Czekam na więcej postów o codzienności i życzę Ci mniej stresu :*

  5. Trzymam kciuki za tą zmianę, mi również jest taka potrzeba, ale nie umiem zebrać na to sił 🙂 Może kiedyś i mi się uda? Z niecierpliwością czekam na kolejne wpisy w starym stylu!

  6. oo super, odpoczniesz sobie choć trochę 🙂 u mnie słabo, nawet herbata nie pomaga bo komputer odmawia mi posłuszeństwa.

  7. Cześć Kochana!

    Od tak dawna wpadam do Ciebie na blogu(najpierw jako autorka jednego z blogów o aparacie).

    Niesamowicie cieszę się, z Twojego sukcesu jakim jest sklep stacjonarny, szkoda ze tak daleko – ale może kiedyś wpadnę 😀

    Też jestem ostatnimi czasy w trybie: szkoła/praca/dom.
    Fakt faktem, że gdy chcę odpocząć ogarnia mnie pustka, gdyż wypadłam z rutyny organizowania sobie czasu.
    Jednakże teraz zapisuję sobie co bym chciała zrobić – gdy nadarza się wolna chwila, po prostu to robię 😀

    Powodzenia!

  8. Widzę,że nie tylko ja żyje teraz takim leniwym życiem,ale pora to zmienić! Wstajemy,nie poddajemy się 🙂 Idziemy do przodu i zmieniamy życie :D! Pozdrawiam :*

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.