krótka przerwa na wsi

Witam!
Można powiedzieć, że dzisiaj wzięłam sobie wolne. Brzmi to zabawnie, bo przecież sama jestem dla siebie szefem, ale tak naprawdę to właśnie dziś postanowiłam nieco bardziej poleniuchować. Od kilku dni męczyło mnie przeziębienie i do tego doszły bóle kręgosłupa, więc doszłam do wniosku, że krótka przerwa od obowiązków i wypad na wieś dobrze mi zrobi. Potrzebowałam chwilowej zmiany otoczenia, tym bardziej, że pogoda była naprawdę demotywująca i siedzenie w czterech ścianach doprowadzało do szału. A jak wiecie, jadąc do rodziców mojego chłopaka, mijam piękne lasy, których widok od razu wprawia w lepszy nastrój! 

Niestety deszcz padał i padał, nawet nie było jak zatrzymać auta i wyjść na spacer.
Więc zostałam w domu. Na trochę odstawiłam laptopa i wszelkie internetowe sprawy..

Cały dzień przesiedziałam w ciepłym swetrze..
Oczywiście nie obeszło się bez cappuccino.

Starałam się stworzyć ten wpis w taki sposób, aby mój leniwy dzień przedstawić jakoś ciekawiej.

Właśnie patrzę przez okno i już wiem czym był spowodowany mój ból kręgosłupa. Spadł śnieg. Szkoda, że dopiero teraz, bo wcześniejszy deszcz nie pozwolił mi na zrobienie zdjęć stylizacji. Ale może jutro? 
Zobaczymy, kładę się spać! Dobranoc 🙂
Share: