Czas na jesień! / Jak spędzam jesienne dni?

W ostatnich dniach deszcz padał niemal cały czas. Weekend niemal w całości spędziłam w czterech ścianach, oprócz wyjścia do lasu na grzyby, oczywiście w międzyczasie, kiedy to na chwilę przestało padać. Koniec lata i zarazem początek jesieni nie były dla nas łaskawe jeśli chodzi o pogodę. Ale nie ma co narzekać, wciąż mam nadzieję, że się wypogodzi i tegoroczna jesień będzię kolorowa i pełna przyjemnych dni!

Jesień jest tą porą roku, którą raz darzę sympatią, a raz nie. Jak będzie w tym roku to się okaże! Ogólnie wydawało mi się, że jestem totalnie nieprzygotowana na nadejście jesieni, a jednak okazuje się, że już oswoiłam się z myślą, że teraz dni będą stawać się coraz krótsze i na zewnątrz będzie robić się coraz chłodniej. Niektóre swetry już od połowy lata leżały w pogotowiu, więc przyzwyczaiłam się do ich widoku. Najbardziej boli mnie fakt, że lato przeleciało mi tak szybko, że nie zdążyłam nacieszyć się letnimi sukienkami, spacerami w słońcu, krótkimi wypadami. Latem, w te cieplejsze dni lubię wszelkiego rodzaju wyjazdy, a gdy nadchodzą te chłodniejsze staję się prawdziwą domatorką, więc jesienią raczej większość czasu spędzę w domu. Po prostu wolę unikać chłodu. Oh, zawsze czułam, że mieszkam w złej strefie klimatycznej, ale jakoś przetrwać i przystosować się muszę.

Jak zazwyczaj spędzam jesienne dni?

Z bliskimi! Tak jak wyżej wspomniałam, większość jesiennych, zwłaszcza tych deszczowych i zimnych spędzam w domu, swoim lub mojego faceta. Kolejny rok mieszkamy osobno, więc po pracy miło jest spędzić razem czas. Obejrzeć jakiś film lub coś wspólnie ugotować. Kiedy zostaję w domu, przesiaduję z rodzicami lub siostrą. Zdarza się, że odwiedzają mnie znajome na szybką kawę o ile nie pracujemy 🙂

W domu. Zdecydowanie jesienią uwielbiam przebywać w domu. Choć nie gardzę jakimiś małymi wypadami czy wyjściem do restauracji, ale spędzanie wieczoru w domu jakoś bardziej mnie cieszy. Jak tylko wracam z pracy, zajmuję się swoimi sprawami, owijając się kocem i podjadając coś słodkiego. Swoją drogą, przebywając w domu w końcu mogę poświęcić czas na swoje pasje…

Zajmuję się swoimi hobby! No właśnie, kiedy sezon grillowania co drugi wieczór się kończy, teraz w tym czasie mogę napisać dłuższy post na bloga, przerobić jakieś ubranie czy przygotować zdjęcia do albumu scrapbooking’owego. W jesienne dni staram się wygospodarować więcej czasu na moje hobby!

Jako, że jestem zmarźluchem to jesień jest porą, kiedy robię też porządki w mojej szafie, wyciągam na wierzch najcieplejsze ubrania, a te które przeleżały całe lato i ich wcale nie nosiłam, odkładam do sprzedania lub wydania. Jesienią najczęściej noszę swetry z golfem i jeansowe spodnie, bo pasują do większości moich botków, więc właśnie takie ubrania zazwyczaj wybieram. Mam kilka swoich ulubionych swetrów idealnych na jesień, ale to ten kremowy z golfem ze zdjęć jest moim numerem jeden! Jest naprawdę ciepły i miły w dotyku! Dodam jeszcze, że jest to jeden z moich lumpeksowych zakupów. O moich ulubionych ubraniach na jesień pisałam tutaj.

sweter-Secondhand | spodnie-C&A

Siedzenie w domu w te jesienne dni ma swoje zalety. Więcej czasu spędzamy z bliskimi, czytamy książki, oglądamy telewizję, filmy. Po pracy można na spokojnie posiedzieć w grubym swetrze z kubkiem herbaty lub kawy w ręku i poprzeglądać strony www lub coś obejrzeć online. Latem częściej odstawiamy laptopy, a jesienią jakoś chętniej po nie sięgamy i zaglądamy do sieci. Osobiście lubię buszować po Internecie wieczorami, więc teraz nadszedł idealny czas na nadrabianie zaległości na ulubionych stronach.


Teraz chciałam zostawić kilka linków do stron, które odwiedzam w wolnej chwili, żeby coś pooglądać lub poczytać:

1. Pinterest.com – Jak łatwo umilić sobie chwilę i nacieszyć oko dawką mnóstwa inspiracji, pięknych zdjęć, ciekawych pomysłów. Stylizacje, przeróbki DIY, wystrój wnętrz.. po prostu czego dusza zapragnie!

2. Iitv.pl – Strona z serialami, głównie amerykańskimi. Już mam kilka pozycji, które chętnie obejrzę w tym roku. Niedawno skończyłam oglądać ”Grę o tron”, a swego czasu oglądałam ”Dr House”, ”Lucyfer”, ”Teoria wielkiego podrywu”. Wszystkie z nich bardzo mi się podobały, ale moim ulubionym jest ”Gra o tron”!

3. Viki.com – A tu z kolei oglądam seriale azjatyckie, zazwyczaj koreańskie. Czasem trafię na jakiś film, ale zwykle wybieram serial, bo dramy po 20-ścia odcinków, fajniej mi się ogląda. O nich napiszę w osobnym poście, jeśli będziecie chcieli poznać jakieś tytuły 🙂

4. Designswan.com – Tutaj znajdziemy mnóstwo ciekawostek ze świata, nowinki o gadżetach czy interesujących projektach. Od wielu lat lubię zaglądać na tę stronkę. Dużo ciekawych rzeczy można się z niej dowiedzieć!

5. Bloglovin.com i ddob.com – Portale zrzeszające blogerów, możemy tam znaleźć dziesiątki fajnych blogów, postów itd. Pierwsza strona jest międzynarodowa, a druga polska, na obie zaglądam co kilka dni, aby poczytać posty innych blogerów. Możecie tam zarejestrować się jako bloger lub obserwator.

A jak Wy spędzacie jesienne dni? Co robicie? Co oglądacie?
Koniecznie dajcie znać! 🙂

12 thoughts on “Czas na jesień! / Jak spędzam jesienne dni?

  1. Jesień to ta pora roku, kiedy sama nie wiem czy się śmiać czy płakać :’). Moje samopoczucie przypomina parabole, raz na górze raz na dole, haha :D.
    Chyba nie będę oryginalna, jeśli powiem że jesień u mnie to książka, czekolada i ciepły koc. Kto by tego nie kochał ;D?
    No i zdjęcia. Nie zapominajmy o zdjęciach. Jesień to niezwykle fotogeniczna pora roku.
    Śliczny sweterek <3! Ja ostatnio upolowałam różowy i jestem zakochana po uszy.
    Pozdrawiam 😀

  2. ja kocham jesień, wtedy najwięcej mam inspiracji i chęci na cokolwiek 🙂 okupuję grupę świeczkową w poszukiwaniu nowych zapachów, nadrabiam zaległości blogowe, wystawiam ubrania i zamierzam poczytać książki.

  3. Również z narzeczonym oglądamy Grę o Tron, nigdy nie myślałam, że taki serial mi się spodoba, a jednak przepadłam całkowicie! Teraz czekamy na kolejny sezon, ale jeszcze duuużo czasu przed nami.
    Lucyfera też znam i kocham, na początku października wychodzi kolejny sezon, więc już odliczam 🙂

    Od siebie mogę Ci polecić Outlandera i The Affair, obydwa bardzo mnie wciągnęły 🙂 A z takich seriali „mądrych”, ciepłych i z przesłaniem bardzo fajny był This is Us.

    Miłego oglądania, pozdrawiam spod koca! 🙂
    Kamila

    1. Ja też nie mogłam uwierzyć, że się tak wciągnęłam w Grę o Tron, a jednak. Teraz zaczęłam czytać książkę 🙂 Wszystko przez to, że mój Dawid zaczął kilka lat temu oglądać, później zaraził moich rodziców i na końcu jak już wszyscy oglądali to i ja zaczęłam. Genialnie zrobiony serial, w dodatku sceneria Chorwacji mnie tam zachwyca 🙂

      O Outlanderze słyszałam już od kilku osób, więc może się skuszę! Ostatnio zaczęliśmy też oglądać House of Cards. Zobaczymy czy coś jeszcze wpadnie 🙂
      Pozdrawiam również!

  4. Bardzo nie lubię deszczowej, zimnej jesieni, ponieważ działa na mnie to przygnębiająco. Natomiast słoneczna jesień nie przeszkadza mi.
    Od kiedy zaczęłam studiować, to jesień kojarzy mi się z powrotem na studia 🙂

  5. Ja jesień spędzam w łóżku, w ulubionym pozaciąganym swetrze z kubkiem herbaty i laptopem przed sobą 🙂

    nouw.com/roksanaryszkiewicz

  6. Ostatnio zaczęłam coraz częściej sięgać po ddob.com – znajduje mnóstwo ciekawostek aczkolwiek dobry film oraz nowe seriale to jednak bardziej kusząca opcja w te dni 🙂

  7. Jesień to dla mnie ostatnimi laty czas na książki. Kiedy mija letnia gorączka, codzienne imprezowanie, opalanie i robienie bezsensownych rzeczy (aczkolwiek przyjemnych) na słońcu i ze znajomymi, ja budzę się z ambicjami do zrobienia czegoś dobrego, ambitnego, mojego. Zajmuję się bardziej swoją pielęgnacją skóry, nadrabiam filmy, książki, piszę na blogu, zatapiam się w ten klimat sweter+herbata. No i jakoś chyba przez wzgląd na tyle lat spędzonych w szkole, kiedy jesień kojarzyła mi się z nowym startem, dalej jesień ma w sobie magię zmieniania się, brania sprawy w swoje ręce, kreatywnego i produktywnego wykorzystywania czasu.

    Pozdrawiam cieplutko 🙂

  8. Bardzo lubie czytać Twoje posty mimo tego że forma bloga się zmieniła 😉 planujecie z Dawidem zamieszkać razem? 😉 pozdrowienia;D

    1. No raczej, w końcu się zaręczyliśmy, a wcześniejsze, wspólne mieszkanie ze sobą w Warszawie nam się podobało 🙂 Tylko teraz problemem jest miejsce, a raczej jego brak na tą chwilę 🙁

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.