gazetowy print

Dziś wpadam tutaj ze zdjęciami stroju z zeszłego weekendu! Zrobionymi w hotelu Fabryka Wełny, który pokazywałam w ostatnim wpisie!

Miałam na sobie białe spodnie, czarny top w gazetowy print oraz jeansową kurtkę i czarne buty. Ten gazetowy top  dostałam ”w spadku” po mojej mamie. Dacie wiarę, że ma około 20 lat? Pomyśleć, że nosiła go będąc mniej więcej w moim wieku!  W dodatku nie jest ani zmechacony, ani znoszony, ani dziurawy. Przetrwał tyle lat, prań i nic mu się nie stało! Swoją drogą przyznam, że takiego nadruku jeszcze nigdy nie spotkałam. Bardzo mi się podoba motyw gazety naniesiony na ten top. Wygląda dość oryginalnie 🙂

print3

print5aa

print5b

print6  print8

print9

printssa

printsa

print7a
spodnie-Romwe, kurtka-Secondhand, buty-czasnabuty.pl

To nie pierwsza rzecz, którą otrzymałam od mojej mamy z jej lat młodości. Lubię dostawać takie ubrania, mają dla mnie podwójną wartość!

Jak Wam się podoba ta stylizacja i przede wszystkim top? 🙂

22 thoughts on “gazetowy print

  1. cudne baleriny – chyba znów mi sie zaczynają podobać wiązane 🙂 fajnie że masz jakąś perełkę po mamie, ja mam szpilki i pierścionek po babci.

    1. Właśnie ja przez zimę zapomniałam o ich istnieniu, a teraz z miłą chęcią znów je noszę! 🙂 Ja po babci też coś tam bym wynalazła 🙂

    1. A dziękuję 🙂 Nie mają metki ze składem, a na stronie ich już nie widziałam. Podejrzewam, że poliester, lajkra, są bardzo elastyczne 😉

  2. Wyglądasz pięknie w tym zestawieniu. Moje serce skradła kurtka jeansowa 🙂
    Moja mama zachowała wiele ubrań ze swoich młodzieńczych lat i razem stwierdziłyśmy, że moda z tamtych czasów powraca, tylko może w innym wydaniu 🙂

    1. Fakt, niektóre elementy powracają w innym wydaniu, a niektóre są wręcz niezmienne! Motyw kwiatów czy grochów na ubraniach, proste spodnie czy te z wysokim stanem. Ah mogłabym tak wymieniać 🙂 Czasem nawet te fasony sprzed lat nie ulegają zmianie :D!

  3. Aniu, dawno mnie tu nie było, ale powiem Ci, że Twoje zdjęcia na blogu są coraz piękniejsze! Brawo za progress 🙂 I brawo, że się nie poddajesz i dalej piszesz bloga 🙂

  4. Super stylizacja 🙂 Ja też lubię czasem ubrać coś po swojej mamie. Zawsze znajdzie się coś ciekawego. Piekne baleriny. Pozdrawiam i zapraszam do siebie!

  5. U mnie mama niestety w pewnym momencie wyrzuciła większość ubrań z młodości, czego nie mogę odżałować, bo miała szałowe kiecki do chodzenia na co dzień. :<
    Bluzka jest świetna, bardzo podoba mi się ten print, od razu urozmaica całą stylizację. 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.