vintage casual / pogodny dzień nad wodą

Witam!
Tegoroczna zima zdecydowanie nie potrafi się zdecydować czy bardziej jest zimą, jesienią czy też wiosną. Wszystkiego po trochu. Akurat dziś mieliśmy dość słoneczną pogodę! Chciałam pokazać stylizację, której zdjęcia zostały zrobione nad wodą. Ahh, to było takie odprężające móc posiedzieć w promieniach słońca przy rzece, mogłabym nawet napisać, że poczułam się jak wczesną wiosną, do której niestety jeszcze daleko.


Butelkowy płaszcz, który miałam na sobie, tej zimy jest moim ulubionym! Oversizowy fason pozwala mi pod spód włożyć więcej warstw ubrań (tak już o tym pisałam, wiecznie mi zimno!), w dodatku jego kolor jest piękny, a i najważniejsze-jest wełniany. Szalik, który wybrałam do tego stroju również jest z wełny i mimo jego małego rozmiaru mocno grzeje w szyję 🙂


Moją stylizacją wbiłam się nieco w styl vintage, który również lubię i czasem praktykuję. Choć nie zawsze siebie w nim widzę, to jednak w przypadku zimowych stylizacji najbardziej do mnie przemawia 🙂


I na koniec dodam, że wszystko oprócz butów pochodzi z secondhandów! Dokładnie tak! Myślę, że ten strój, czyli: płaszcz, torebka (której nie widać), bluzka, szalik, spodnie i pasek nie przekroczyłby kwoty 50zł!

 

21 thoughts on “vintage casual / pogodny dzień nad wodą

  1. Cudownie, zawłaszcza że wszystko to są skarby wygrzebane z stosu ubrań i najwyraźniej czekały na Ciebie w tych lumpach. Uwielbiam taką kolorystykę 🙂

    1. Dziękuję! Oj tak w przypadku płaszcza to naprawdę dziwiłam się, że nikt się na niego nie pokusił , bo jego kolor już na wieszaku przyciągał uwagę 😉

  2. Piękna stylizacja! Bardzo podobają mi się Twoje zdjęcia, jakiego obiektywu używasz? Lub w jakim programie je przerabiasz? 🙂

    1. Obiektyw zazwyczaj 35mm, przerabiam w photoscape, ale główną rolę zazwyczaj gra światło jakie panuje np. na zewnątrz kiedy robię zdjęcia 😉 Np. tutaj, było słonecznie, ale niebo nie było całkowicie błękitne przez co promienie słońca były lekko przytłumione i to dało się uchwycić na zdjęciach 😉

    1. Przeczytaj mój wpis i definicję określenia vintage 😉 Płaszcz, który mam na sobie nie jest pierwszej nowości takie fasony nosiło się na początku lat 90, a nawet i w 80tych. Spodnie z wysokim stanem podobnie, a definicja tego stylu wyraźnie mówi : „Ubrania z poprzednich dekad albo starsze niż 20 lat są zwykle uznawane za vintage.” 😉 Zresztą napisałam we wpisie, że trochę się wstrzeliłam w ten styl, a nie że to jest całkowicie on 😉

  3. Och tak, ta zima zdecydowanie nie wie kim chce być. Niestety u mnie to poskutkowało chorobą, bo raz się ubiorę za cienko, raz za grubo. :’)
    Stylizacja jest świetna, lubię takie klimaty, ale mi ciężko połączyć coś w ten sposób. Brak wprawy. :C

    1. Mam to samo! Przeziębienie mnie rozkłada 🙁 Nie martw się mi też ciężko czasem coś tak połączyć, a zimą… to w ogóle mi ciężko się ubrać jakoś sensownie ;P

    1. Dziękuję! Ja sama nie byłam przekonana na początku do tego połączenia (przez kolory), ale miło mi, że tak sądzisz :)!

  4. Śliczny masz ten płaszczyk 🙂 U mnie też doskonale by się sprawdził, bo podobnie jak Ty uwielbiam zakładać na siebie grube swetry… 🙂 Szalik idealnie się komponuje! Naprawdę super wyglądasz 🙂

  5. Nie wiem, ile razy to już mówiłam, ale KOCHAM TE BUTY.
    A co do poprzedniego postu – zapraszam do Trójmiasta! A obok Trójmiasta jest moje Wejherowo, w którym jest piękna kalwaria- idealne miejsce na zdjęcia! 😉 A co do Gdańska – Góra Gradowa.
    No i Berlin… W tym mieście mogłabym spędzić całe życie, ;]

  6. Nisamowite zdjęcia i pięknie wyglądasz w tej stylizacji 🙂
    U mnie ostatnio był taki słoneczny dzień, co prawda było mroźno, ale bardzo przyjemnie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.