polskie filmy

Cześć! 

Moja dzisiejsza nieco osłabiona obecność jest spowodowana tym, że piątek mija mi niezwykle nudno. Ale jutro to nadrobię! A teraz chciałam zostawić post, który przygotowałam już jakiś czas temu.
Lubicie stare polskie filmy? Bo my z Dawidem tak! Zaraz po przeprowadzce, kiedy nie mieliśmy w mieszkaniu telewizji satelitarnej, postanowiliśmy, że obejrzemy jakieś filmy na DVD. Mój tata ma sporą kolekcję płyt, więc wzięliśmy niektóre z nich. Wybraliśmy właśnie polskie kino. To były naprawdę fajne filmy, a niektóre oglądałam już kilka razy! Na zdjęciach zobaczycie tytuły i tym samym ulubieńców 🙂
Naszym ulubionym filmem jest Kiler!
Czy ogladaliście któryś z powyższych filmów i Wam się spodobał? 🙂 
Jeśli jakiegoś nie widzieliście to są to moje propozycje na weekend! 

Vive la France

Cześć!
Jakiś czas temu razem z moim chłopakiem oglądaliśmy całkiem pozytywny film. Właśnie mi się o tym przypomniało i chciałam o nim krótko napisać 🙂

Vive la France-Jest to historia dwóch mężczyzn z odległego, przez nikogo nieznanego kraju, którzy wyruszają w podróż do Francji w celu przeprowadzenia zamachu terrorystycznego. To powinno budzić grozę, a jednak.. mężczyźni nie mają pojęcia o tym jak wygląda życie w cywilizowanym kraju, więc pakują się w przeróżne kłopoty, a także w zabawne przygody, co bardzo krzyżuje ich plany..

Może z pozoru to nieco głupawy film-choć dzięki temu można się pośmiać, to jest w nim też sporo fajnych scen gdzie można podziwiać krajobrazy i architekturę Francji! Może dlatego tak mi się spodobał.

krótki zwiastun:

Polecam tym, którzy lubią zabawne (francuskie) komedie! 

filmowo

Dobry wieczór!
Kiedy wróciłam do domu przyszła do mnie Ola. Umówiłyśmy się dość spontanicznie i dziś zostaje u mnie na noc. Póki co siedzimy, rozmawiamy i oglądamy różne filmiki, przed chwilą zrobiłyśmy popcorn i będziemy oglądać film pt. ”Walentynki”. Żeby jeszcze trochę podtrzymać ich klimat 🙂

Jestem ciekawa jaki będzie ten film, może ktoś już go oglądał? 

movies

Hej!
Tak jak wcześniej pisałam, wczoraj oglądałam film, ale w końcu nie skończyło się na jednym! Zaczęłam od filmu, który puszczali w telewizji, ale przez ogrom reklam zwątpiłam i zamierzam skończyć go dziś. Drugi włączyłam późnym wieczorem, gdy nie mogłam zasnąć. Oto one i króciutkie opisy:

I że cię nie opuszczę-Główna bohaterka traci pamięć w wypadku, przez co zapomina swojego męża. Jednak on robi wszystko, żeby kobieta znów się w nim zakochała.. Wiele razy spotkałam się z recenzjami tego filmu, ale ciągle zapominałam go obejrzeć. W końcu się udało i naprawdę mi się podobał. Trudno uwierzyć, że jest oparty na prawdziwej historii. Jest niezwykle wzruszający!

Ciekawy przypadek Benjamina Buttona-Chłopiec, który urodził się starcem. Więc zamiast się starzeć, on po prostu młodnieje. Przypadek uważany za cud.. Myślę, że o tym filmie większość z Was słyszała. Jest bardzo ciekawy i warto go obejrzeć chociaż raz.

Jeśli nie macie planów na niedzielę i jeszcze nie oglądaliście tych filmów to serdecznie polecam! 🙂 

Hobbit: Pustkowie Smauga

Hello!
Jakiś czas temu wróciłam z Piotrkowa. Wypad do kina był udany, a film, tak jak się spodziewałam bardzo mi się spodobał!♥ A jakie są Wasze wrażenia po kolejnej części Hobbit’a?

zwiastun:

Po filmie wybrałam się razem z moją mamą, żeby zrobić rozpoznanie w przecenach. Udało nam się kupić trochę różnych rzeczy, które niedługo pokażę 🙂 

Bokura ga Ita movie

Hello!
Czas krótko napisać o jakimś azjatyckim filmie! Oj dawno, dawno nie aktualizowałam tej kategorii na moim blogu! Ostatni post dodałam w marcu! A przez ten cały czas co nie pisałam i tak oglądałam azjatyckie filmy czy seriale. Dlatego teraz chciałam to nadrobić, bo za niecały miesiąc będziemy mieć przerwę od szkoły i każdy będzie mieć więcej czasu dla siebie w te ponure wieczory. A więc zaczynam.

Długo czekałam na filmową wersję jednego z anime, które bardzo mi się podobało (niewiele jest takich). Możliwe, że niektórzy z Was kojarzą je właśnie z mojego bloga. Mowa tutaj o Bokura ga Ita.

W skrócie napiszę, że to miłosna historia nastolatków, którzy mają na swojej drodze przeróżne przeszkody i trudno jest, je im zwalczyć. Bolesne wspomnienia chłopaka są tak ciężkie dla niego samego i jego nowej dziewczyny, że prowadzi to do wielu przykrości i nieoczekiwanych wydarzeń. Czas ten jednak przemija, oboje dorastają, ich drogi się rozchodzą, ale w ich sercach nadal pozostaje uczucie..

Serdecznie polecam nawet tym, którzy nie są miłośnikami kina azjatyckiego!
Film można obejrzeć tutaj.

seans

Cześć!
Wieczorem zrobiliśmy sobie seans filmowy. Zgadnijcie jaki film oglądaliśmy…


Nietrudno się domyślić^^

Ostatnio naszła mnie ochota na obejrzenie jednej z części Harry’ego Pottera. Tak po prostu. A że Dawid miał akurat jakąś na komputerze to sobie włączyliśmy. Padło na Zakon Feniksa. W sumie była to jedyna część, której nie obejrzałam w całości, a to dziwne, bo naprawdę lubię Harry’ego Pottera!

Zawsze byłam kinomaniakiem, ale od jakiegoś czasu coraz rzadziej oglądam filmy. Nawet nie wiem jakie są nowości czy hity. Jeśli pojawi się coś ciekawego, to muszę wybrać się do kina! 🙂

sezon na seanse

Hej.
Dzisiaj urządziłam sobie mały seans filmowy W końcu mogę nadrobić zaległości w oglądaniu filmów i recenzowaniu ich na blogu 🙂 Tym razem obejrzę trochę filmów z zachodu!

Dość przypadkiem trafiłam na jeden tytuł, który mnie zaciekawił: ”Now is good”. Co prawda chipsy powinno się zastąpić chusteczkami higienicznymi, ale ten film jest naprawdę godny polecenia!
 
Film przedstawia historię chorej na białaczkę dziewczyny, która stara się zrealizować swoją listę z rzeczami do zrobienia przed śmiercią, ciesząc się ostatnimi, najcenniejszymi chwilami jej życia..
Ta ekranizacja jest niezwykle poruszająca, szczególnie, gdy doświadczyliśmy czegoś podobnego. Daje sporo do myślenia i jest naprawdę prawdziwa. Niestety to wielki wyciskacz łez.  
Dobranoc!

Twilight

Hej!
Od razu po napisaniu ostatniego posta Dawid przyniósł mi kolację i dosłownie chwile po tym włączyliśmy telewizję. Początkowo sprzeczaliśmy się o to jaki program zostawić^^

W końcu zostaliśmy na tvn i postanowiliśmy obejrzeć Zmierzch. Przyznam szczerze, że to pierwszy raz, kiedy obejrzałam w całości jedną z części tego filmu! Wcześniej nie mogłam się do niego przekonać. Być może przez tamten wielki szał na niego panujący. Dzisiaj oglądaliśmy go całkiem zaciekawieni. I spodobał nam się! Niedługo musimy zobaczyć kolejne części:)

Wy też go dziś oglądaliście? Jakie są Wasze opinie na temat Zmierzchu?:)

Kładę się spać, dobrej nocy!

Harakiri: Śmierć Samuraja

Witam ponownie. 

Dzisiejszy dzień spędziłam głównie na oglądaniu filmów (aż trzy^^). Jakoś się zabawnie złożyło, że każdy z nich pochodził z różnych azjatyckich produkcji: Tajwańskiej, Koreańskiej i Japońskiej. 
W tej chwili chciałam krótko napisać o tej ostatniej, czyli japońskiej, ponieważ oglądałam ją przed chwilą w telewizji, na ale kino.
Harakiri: Śmierć Samuraja-jest to współczesna wersja „Harakiri”-arcydzieła japońskiego kina samurajskiego. Jak sama nazwa mówi, film skupia się na samuraju, który prosi o zgodę na śmierć ‚z honorem’ popełniając rytualne samobójstwo, jednak osoba, która może mu na to zezwolić (Kageyu) nie zgadza się i opowiada mu tragiczną historię samuraja, który odebrał sobie życie drewnianym mieczem, noszonym zamiast prawdziwej broni, którą musiał sprzedać. 
zwiastun:
Ogólnie nie przepadam jakoś specjalnie za tego typu filmami, ale japońskie są dla mnie obowiązkowe jeżeli chodzi w nich o tradycję i historię. Komuś kto interesuje się Azją, a szczególnie Japonią taki film z pewnością przypadnie do gustu. Jest to film całkiem nowy (z 2011r.), przyjemniej się go ogląda:)