strój na krótki wypad

Hej!
Zawsze odwiedzając jakieś obce miasta nie chcę wyglądąć jak turystka, choć i tak zazwyczaj zdradza mnie aparat na szyi. Ubieram się tak jak na co dzień i tak jest mi po prostu najwygodniej, także mój strój na wypad do Łodzi nie różnił się jakoś specjalnie od innych, które tutaj pokazuję 🙂

płaszczyk-nn, bluzka-secondhand, spodnie-Shein, torebka-Forever 21, buty-CCC
Odnośnie sklepu Shein, dostałam info, że od 20 do 21 kwietnia od 6 rano czasu pekińskiego odbędzie się darmowa wysyłka dla najtańszych przedmiotów dostępnych tutaj.

rzut okiem na Piotrkowską

Cześć!
Dziś zrobiłam sobie kolejną wycieczkę, choć poniekąd był to wypad trochę z konieczności. Odwiedziłam niedaleko leżącą Łódź. Wielokrotnie wspominałam, że nie przepadam za tym miastem, lubię przebywać chyba tylko w jednej jego części, na ulicy Piotrkowskiej, w jej najatrakcyjniejszym odcinku. Ilekroć tam jestem, zapomniam o tym, że Łódź kojarzy mi się jako ponure i brzydkie miasto. I właśnie dziś miałam okazję przez dwie godziny tam pospacerować 🙂

Najbardziej na tej ulicy podoba mi się oczywiście architektura. Piękne, klimatyczne, różnorode kamienice, których detale są po prostu przepiękne! W każdym polskim mieście, w którym taka odrestaurowana zabudowa występuje dostrzegam plusy. Szkoda, że większość łódzkich kamienic nie wygląda jak te na Piotrkowskiej, ale nie o tym teraz. Chciałam pokazać Wam kilka zdjęć z dzisiejszego wypadu, a przede wszystkim detale jakie dostrzegłam na kamienicach.

 

 

 

 

Przyznam, że pogoda w miarę dopisywała. Kiedy wychodziło słońce połączenia kolorów na niektórych kamienicach świetnie się prezentowały mimo, że w życiu ich bym tak nie zestawiła!

 

To popołudnie na Piotrkowskiej było naprawdę przyjemne. Cieszę się, że mogłam dziś się nią przespacerować, może w najbliższym czasie znów się tam wybiorę, bo coś czuję, że przeoczyłam wiele ładych kamienic!

A tak z ciekawości spytam, kto z Was jest z Łodzi? 🙂

krótki wypad do Piotrkowa

Hej!
Środę spędziłam w Piotrkowie Trybunalskim. Znów pojawiło się słońce, także żal byłoby tego nie wykorzystać! Wybrałam się razem z Kasią. Początkowo głównym powodem wypadu były małe zakupy, ale szybko się to zmieniło na spacerowanie po Piotrkowie bez większego celu 🙂

W sumie to żałuję, że długo nie mogłam się zebrać na wyciągniecie aparatu, ale w końcu udało mi się pstryknąć kilka zdjęć. Piotrków na moim blogu pojawiał się już sporo razy i pewnie będzie jeszcze częściej, o ile tylko czas pozwoli na częstsze odwiedzanie piotrkowskiej Starówki, która ponownie mnie urzekła!

 

Może za dwa tygodnie znów się tam wybierzemy i wtedy na pewno zrobię więcej zdjęć :)!

pałac i park w Nieborowie

Witam!

W sobotę postanowiliśmy odwiedzić miejscowość Nieborów, w której znajduje się ciekawe i piękne miejsce. Dowiedziałam się o nim dosłownie kilka dni temu, gdy szukałam atrakcji województwa łódzkiego. Mianowicie Pałac Radziwiłłów z ogrodem barokowym oraz parkiem. Ostatni dzień października okazał się idealnym dniem na odwiedziny tego miejsca! Jesienna sceneria i słoneczna pogoda tworzyły cudowną atmosferę.

Według wielu informacji turystycznych zespół pałacowo-ogrodowy w Nieborowie należy do jednych z najpiękniejszych w Polsce. I potwierdzam, również uważam, że jest tam przepięknie!

 

 

Pałac Radziwiłłów powstał ok. 1700 r. W środku pałacu znajduje się muzeum. 
Zanim weszliśmy do muzeum wybraliśmy się jeszcze pospacerować po ogrodzie i parku, który roztacza się z drugiej strony pałacu. Najpierw udaliśmy się nad staw, gdzie przez chwilę posiedzieliśmy, a następnie przeszliśmy się szeroką aleją lipową z wielkim pasem trawy pośrodku.
Pierwszy platan posadzony w Polsce. To drzewo jest ogromne! 

 

 

Długa Aleja Lipowa

 

edit: zostawiam krótkie video z Nieborowa!
Czy ktoś z Was był w Nieborowie? Jak Wam się podobało?

Jestem oczarowana tym miejscem i napewno wybiorę się w tam ponownie, a także do pobliskiej Arkadii Heleny Radziwiłłowej, na którą nie starczyło nam czasu, a która na pewno wiosną lub wczesnym latem będzie prezentować równie pięknie jak jesienią!

niedziela na Starym Mieście

Cześć!
Ale nam się udało z dzisiejszą pogodą! Akurat jak planowaliśmy wybrać się na Stare Miasto na zewnątrz zrobiło się ciepło i słonecznie! Trafiliśmy idealnie, przez co spacer po Starym Mieście był znacznie przyjemniejszy. Niemal wszyscy znajomi, którzy nas odwiedzają lub planują odwiedzić, chcą zobaczyć warszawską Starówkę, co mi bardzo odpowiada, bo uwielbiam tam zaglądać :)Na początku razem z Dawidem i naszymi gośćmi wybraliśmy się na Plac Zamkowy. To właściwie punkt obowiązkowy wypadu na Stare Miasto. Za każdym razem, gdy jestem w tym miejscu nie mogę się napatrzeć na te piękne i kolorowe budynki jakie się tam znajdują i moi goście również!

Następnie przeszliśmy się ulicą Świętojańską w stronę Rynku, a ulicą Piwną wróciliśmy. Dlaczego o tym piszę? A dlatego, że uwielbiam te wszystkie ciekawie wyglądające sklepy czy knajpki! Mają genialny klimat!

 

Sklepiki czy stragany z pamiątkami nadal mnie do siebie przyciągają. To świetne rozwiązanie dla osoby (np. dla mnie!), która ma zagranicznych znajomych i wysyła im różne upominki z miasta w jakim mieszka, w tym przypadku z Warszawy. Swoją drogą magnesy kamieniczek skradły moje serce i chcę jeden z nich mieć w swojej kolekcji! Wszędzie czuję się turystyką, chyba już taka moja natura 🙂

Oczywiście wybraliśmy się też na Rynek Starego Miasta, po którym chodziliśmy najkrócej. Mieliśmy wstąpić na deser do jednej z kawiarnii, ale nie przyjmowali tam karty płatniczej, co mnie bardzo zaskoczyło! W każdym razie część kamienic na Rynku była zakryta, ale pozostałe to zrekompensowały!

 

Zdecydowanie spacery po Starówkach danych miast należą do moich ulubionych!

Mam znacznie więcej zdjęć, które pokażę w kolejnych postach 🙂

obserwując miasto

Cześć!
Wczorajsze wyjście na Stare Miasto uświadomiło mnie, że powinnam częściej to robić, kiedy tylko będzie czas i ładna pogoda. Warszawa jest przeogromna, jest tutaj mnóstwo ciekawych miejsc, budynków czy restauracji. Tak jak wczoraj wspominałam nadal czuję się tutaj jak turystka, mimo że mieszkam w Warszawie od kilku miesięcy. Siedziałam na ławce na Nowym Świecie i przez dłuższy czas podziwiłam piękne kamienice, bez ciągłego trzymania aparatu w ręce. Zatłoczone ulice uniemożliwiały zrobienie w miarę przejrzystych zdjęć architektury Starego Miasta. Chyba musiałabym wyjść z domu o 6 rano, w dzień powszedni, aby udało mi
się choć trochę oddać urok uliczek na fotografiach. Ale z drugiej strony, fajnie było obserwować masę ludzi, którzy tak jak ja i Magda spacerowali i podziwiali miasto, korzystając z prawdziwej wiosennej pogody!

 turystyczny strój 🙂
Uwielbiam spacerować takimi ulicami. Czy są puste czy zatłoczone. Za każdym razem dostrzegam coś lub kogoś ciekawego. Na przykład wczoraj zaczepił nas całkiem pozytywny facet, który próbował nas zagadać i poderwać gadką o tym jak zmieni stolicę kraju, haha. Z początku myślałyśmy, że to jakaś ukryta kamera, ale gość gadał od rzeczy, jednak był przy tym bardzo sympatyczny! No cóż, to miasto oferuje tyle atrakcji!

A Wy lubicie obserwować miasto, w którym mieszkacie? 🙂

Jaworzyna, Beskid Sądecki

Witam!
Dziś rano wreszcie się przejaśniło! Słońce przebiło się przez chmury, a niedługo po tym niebo stało się błękitne. Akurat w tym czasie, kiedy wybraliśmy się na planowaną wycieczkę! Co za idealna synchronizacja! Wjechaliśmy kolejką gondolową na szczyt góry Jaworzyna na ponad 1100 m.n.p.m. Nigdy nie byłam w tej części Karpat, więc spacerowałam po górze najdłużej jak tylko mogłam. Chciałam zobaczyć znacznie więcej, dlatego zeszłam boczną ścieżką tuż za karczmy jakie znajdowały się na szczycie przy głównej ”drodze”. W pewnym momencie wpadłam  w śnieg po kolana, ale warto było to zrobić. Widoki dookoła były obłędne! Już nawet nie chodzi o góry, ale o sam las. Wyglądał bajecznie♥

 

 

PS. Prawdopodobnie jutro zrobię aktualizację tego posta. Zamierzam dodać więcej zdjęć 🙂

niepowtarzalny urok regionu

Hej!
Wieco za co lubię góry? Nie tylko za widoki, ale również za to, że właśnie w tej części naszego kraju znacznie bardziej widać nawiązania do tradycji i kultury regionu. Nie mam na myśli tylko obyczajów, gwary czy kuchni. To z czym zawsze kojarzy mi się południe Polski to przede wszystkim charakterystyczna i na swój sposób urocza architektura, wszechobecne drewniane lub kamienne wykończenia tworzące niesamowity klimat. Kiedyś nie zwracałam na to uwagi, ale teraz naprawdę to doceniam. Miasteczka i wioski w górach są przepiękne!
uwielbiam te wielopiętrowe budynki z wielkich drewnianych belek!
Ten region Polski ma swój niepowtarzalny urok, który zachwyca nie tylko na zewnątrz, ale nawet w środku zwykłej karczmy, gdzie podawane są różne napoje w ciekawych kubeczkach♥

 

A Wy lubicie południe Polski? Co podoba Wam się najbardziej w tym górskim regionie? 🙂

sala kominkowa

Cześć!
Dzisiejszą kolację zjadłam w ciekawym hotelowym pomieszczeniu, które ma swoją własną nazwę pt. ”sala kominkowa”. Oczywiście nietrudno się domyślić, że głównym elementem sali kominkowej jest kominek, ale poza tym wystrój jest utrzymany w dość fajnym klimacie. Ogólnie za takim nie przepadam, ponieważ wiszące na ścianach rogi zawsze przyprawiały mnie o dreszcze, ale tutaj to idealnie pasuje, dobrze ze sobą współgra.Niemniej jednak uwielbiam miejsca czy pomieszczenia, w których znajdują się kominki! Dzięki nim atmosfera staje się bardzo przytulna, taka ciepła i można powiedzieć domowa. Lubię patrzeć na płomienie w kominku, to mnie w pewien sposób wycisza, czasem do tego stopnia, że staję się bardzo senna!

 

lubicie przesiadywać przy kominku? 
Dobranoc, przyjemnych snów 🙂

mglisty widok

Dzień dobry!
Jak fajnie było obudzić się, wyjeżdżeć przez okno i zobaczyć padający śnieg! Widok z hotelowego balkonu jest piękny nawet jeśli mgła wraz z padającym śniegiem częściowo go zakrywają. Dawno nie miałam okazji przebywać w górach, więc nie mogę się nacieszyć tymi górskimi widokami♥

 

 

 

 

 

Za chwilę wychodzę do pobliskiej restauracji, a później.. zobaczymy gdzie mnie nogi poniosą 🙂