spacer po Warszawie

Cześć!

Co u Was słychać? Jak spędzacie ten weekend? Tak jak wspominałam, miałam od piątku u siebie gości. Przyjechała do mnie Magda, którą być może kojarzycie z mojego wyjazdu do Bułgarii, a także wypadu do Sosnowca. Nie mogę uwierzyć, że od tamtego spotkania minęły już 2 lata! Wszyscy którzy śledzą mnie na instagramie pewnie wiedzą, że wczoraj wybraliśmy się wspólnie do centrum, abym mogła pokazać Magdzie i jej chłopakowi Warszawę. Nie poznałam jeszcze za dobrze stolicy, więc moja wycieczka nie była aż tak atrakcyjna, ale z racji tego, że moi goście odwiedzili Warszawę po raz pierwszy to miałam znacznie bardziej ułatwione zadanie 🙂
Na początku odwiedziliśmy Stare Miasto, ale zanim tam dotarliśmy nadłożyliśmy drogi, ponieważ poszliśmy w zupełnie inną stronę! W każdym razie warto było, minęliśmy mnóstwo uroczych kamienic i sklepików, odwiedziliśmy nawet kilka z nich. Zobczyliśmy też piękne, wciąż wiszące czy stojące ozdoby świąteczne porozstawiane co kilkanaście metrów!
Po drodze zrobiliśmy sobie przystanek i zatrzymaliśmy się też na kawę w Costa Coffee. Bardzo zmarźliśmy, więc to było dobre miejsce, żeby się nieco rozgrzać przed kolejnym punktem wycieczki!
Później pojechaliśmy pod Pałac Kultury. Mieliśmy wjechać na górę, ale szybko się ściemniło i zrobiło się przeraźliwie zimno, więc zrezygnowaliśmy. Spacerowaliśmy dookoła Pałacu robiąc zdjęcia, a po chwili wybraliśmy się do Złotych Tarasów, żeby coś zjeść. Zaraz po tym poszliśmy na przystanek z którego mieliśmy bezpośredni autobus do mojego mieszkania (o czym wcześniej nie wiedziałam!)

Wczorajszy dzień, ale i cały weekend minął mi bardzo pozytywnie :)!

Wawel

Cześć!
W niedzielę wybraliśmy się na Wawel i właściwie to był nasz ostatni punkt jeśli chodzi o zwiedzanie Krakowa. Na początku pospacerowaliśmy wokół zamku, a następnie kupiliśmy bilety i odwiedziliśmy Katedrę, na koniec posiedzieliśmy chwilę na dziedzińcu zamkowym. Niestety nie mieliśmy dużo czasu na zwiedzanie tego pięknego miejsca, ale cieszę się, że mogłam znów je odwiedzić!Zamek na Wawelu zawsze robił na mnie spore wrażenie, klimat tego miejsca jest niepowtarzalny, taki królewski. Warto chociaż raz w życiu postawić tam swoją nogę 🙂

 

 

 

Mieliśmy szczęście, że nasz hotel był tak blisko Wawelu, szliśmy tam dosłownie 2 minuty! 🙂

Krakowski Rynek

Witam Wszystkich.
Wczoraj miałam zajrzeć z większą ilością zdjęć, ale Internet w hotelowym pokoju był bardzo słaby, więc postanowiłam, że napiszę jak wrócę do domu. Jak ten weekend szybko minął!
Tak więc wracam z wczorajszym postem.. Nasze zwiedzanie Krakowa zaczęliśmy od kilkugodzinnego spacerowania po Krakowskim Rynku. Kościół Mariacki mijaliśmy z dziesięć razy i tak sobie krążyliśmy po Starówce zachwycając się pięknymi kamieniczkami i uroczymi knajpkami. Momentami czuliśmy się jak za granicą, ciągle słychać było obce języki. Ale co się dziwić, tam jest naprawdę pięknie! 🙂

 

Trochę żałuję, że nie widziałam Rynku nocą, ale to znaczy, że będę musiała go ponownie odwiedzić!

jednostka wojskowa

Witam!
Tak jak wcześniej wspominałam, czas na większą ilość zdjęć! Ogólnie wojskowe klimaty nie są zbyt kobiece i można powiedzieć, że nie pasują do mojego bloga, ale czasem warto pokazać coś innego. Tym bardziej, że był to dość nietypowo spędzony dzień 🙂
Przez ponad dwie godziny spacerowaliśmy po jednostce wojskowej i lotnisku w Nowym Glinniku. Dziś odbył się tam mały pokaz. Kiedyś już byłam w tym miejscu, ale prawie nic z tego nie pamiętam, bo to było przeszło 10 lat temu! Więc fajnie było odświeżyć wspomnienia. Razem z moimi znajomymi oglądaliśmy wojskowe pojazdy, broń, a największą frajdę sprawiło nam wejście do helikopterów. Pierwszy raz w takim siedziałam i nawet udało mi się wejść na miejsce pilota! Niestety nie było możliwości lotu.. Tak czy inaczej ta nietypowa wycieczka była naprawdę pozytywna!  

a na koniec zapowiedź filmiku!
A Wy jak spędziliście dzisiejszy dzień :)?

Piotrkowska Starówka

Cześć!
Dzisiejszy wieczór w całości spędziłam przed laptopem i w dodatku wisząc na telefonie. Robię kilka rzeczy na raz, ale szczerze mówiąc na dziś moje oczy mają już dość, więc za chwilę kładę się spać. 
Wczorajszy wypad do Piotrkowa był bardzo fajny i cieszę się, że miałam okazję znów odwiedzić piotrkowską Starówkę! Właściwie nie pamiętam czy kiedykolwiek widziałam tę Starówkę za dnia. Może dlatego teraz wydała mi się całkiem przytulna 🙂 

wczoraj, piotrkowska Starówka
I odnośnie jakichkolwiek wyjazdów.. Chciałam tylko powiedzieć, że w końcu szykują mi się drobne wypady do innych miast! W przyszłym tygodniu wybieram się do Warszawy, prawdopodobnie na jeden dzień, a następny weekend spędzę razem z moim chłopakiem w.. Krakowie! Już nie mogę się doczekać 🙂

szkolna wycieczka na Jasną Górę

Hej!
Jakiś czas temu wróciłam z wycieczki do Częstochowy. Zresztą nie do końca była to taka zwykła wycieczka. Była to taka pielgrzymka dla maturzystów na Jasną Górę. Na początku mieliśmy spotkanie połączone z koncertem, a później mszę. To wszystko trwało kilka godzin.

Ostatni raz na Jasnej Górze byłam w wieku 5 lat, niewiele pamiętam, ale przyznam, że to sakralne miejsce jest naprawdę ładne 🙂

mam tylko takie zdjęcia z telefonu 

Później napiszę, teraz muszę coś zjeść 🙂 

Sunday!

Hej!
Jak Wam mija weekend? Mam nadzieję, że dobrze! U nas jest piękne słonko, więc planujemy niedługo wyjść na jakiś spacer. Co do dalszej części dnia jeszcze nie mam konkretnych planów, ale chciałabym zmontować jeszcze drugi filmik z naszego wyjazdu. Dotyczący hotelu! 🙂

wczoraj przed hotelem

Muszę kończyć, życzę miłego i pogodnego dnia 🙂

basen, basen!

Hello!
Tak jak planowaliśmy, nasz krótki wypad spędziliśmy na relaksowaniu się! W końcu naszym głównym celem był basen i sauny, które mieliśmy w cenie pokoju! Jakbyśmy mogli to z pewnością wcale byśmy stamtąd nie wychodzili, haha 🙂

Byliśmy tam wczoraj wieczorem i dziś po południu. Podobało mi się to, że można było korzystać z różnych rodzajów saun i jacuzzi, które znajdowało się tam gdzie sauny. Niestety nie mam żadnych zdjęć, bo w tym osobnym pomieszczeniu było bardzo ciemno. A jeśli chodzi o basen to zobaczcie jak wyglądał:


Wreszcie przydał mi się wodoodporny aparat! Krótki filmik:

Właśnie tak wyglądał nasz pobyt-basen, sauna, basen,! Ale to co dobre szybko się kończy.. 

hotelowy problem

Hej Hej.
Kiedy wróciliśmy z basenu czekała na nas niezbyt fajna niespodzianka. Nie dało się otworzyć naszego pokoju! Może nie byłoby to nic strasznego, gdyby nie fakt, że z basenu do naszego pokoju był spory kawałek do przejścia, a z pokoju do recepcji jeszcze większy! Biegaliśmy z miejsca na miejsce w mokrych włosach i z ręcznikami pod pachą, ale w końcu weszliśmy do naszego pokoju. To była wielka ulga, ponieważ wszystko w nim zostało! No cóż, to był taki mały hotelowy problem^^

Zaraz po wejściu do pokoju zaczęliśmy pakowanie. Nasza doba hotelowa była przedłużona dzięki specjalnej promocyjnej rezerwacji jakiej dokonałam, więc ze wszystkim udało nam się wyrobić.

przygotowanie do opuszczenia pokoju

Do zobaczenia niedługo! 

z dala od zgiełku

Witam!
Niestety nie mogłam wcześniej tutaj zajrzeć, bo okazało się, że w miejscu do którego przyjechaliśmy jest bardzo słaby Internet i ledwo co udało mi się połączyć! Ogólnie po drodze troszkę zbłądziliśmy, ale w końcu dotarliśmy do celu i od kilku godzin relaksujemy się w cudownym hotelu Ossa w okolicy Rawy Mazowieckiej!

Może to i lepiej, że ten internet tak kiepsko chodzi, bo dzięki temu fajnie spędziliśmy kilka godzin nie myśląc o obowiązkach, codzienności itd. Po prostu korzystamy z atrakcji hotelu! 🙂

widok z okna♥
Póki co zapraszam na mój instagram @ankyls, a jutro nadrobię zdjęciami na blogu!
Dobranoc! 🙂