na miejscu

Hej, hej!

Po tych 19 godzinach podróży, jak tylko dojechaliśmy do miejscowości, w której znajdował się nasz nocleg doznaliśmy niemałego szoku. Ulice, a właściwie uliczki były tak wąskie i strome, że nasz samochód ledwo się mieścił i w dodatku nie mogliśmy znaleźć adresu apartamentu. Byliśmy zmęczeni i zdenerwowani, ale w końcu się udało. Dotarliśmy na miejsce!

Od razu nam się spodobało! Mamy wielki taras z widokiem na morze. Ahh. Wieczór spędziliśmy właśnie tam 🙂

Szkoda, że nie działa nam wifi, ale w sumie dzięki temu trochę odpocznę od internetu i nacieszę się chorwackimi widokami

41 thoughts on “na miejscu

  1. Jak Wam zazdroszczę tego wyjazdu. Rzadko zdarza mi się wyjeżdżać gdzieś za granicę. Kiedyś byłam w dość sporym mieście we Włoszech i tam również spotkałam się z problemem wąziutkich uliczek. To, że samochody się nie mieszczą to jedna sprawa, ale jak Ci ludzie się tam na co dzień nie gubią nie jestem w stanie zrozumieć. My potrzebowaliśmy jakiegoś przewodnika, bo bez niego po pięciu minutach nie wiedzieliśmy, gdzie jesteśmy :D. Przynajmniej pęknie tam było.
    truthofthunder.blogspot.com

  2. Słuszna koncepcja. Jesteś na wakacjach, internet poczeka. 😀
    Uwielbiam teraz przeglądać twoje snapy, bo w Tomaszowie to chmurzy, to leje i cuda niewidy wyprawia. :X A u Ciebie słonecznie, woda i widoki. <3

  3. oj, ja również szybko denerwuję się, kiedy nie mogę gdzieś trafić 😉 życzę udanego wypoczynku, naciesz się pięknymi widokami Aniu! 🙂

  4. Ja podobnie miałam z internetem w Hiszpanii. Myślałam, że będę miała wifi w hotelu, jednak wychodziło tak drogie, że się nie opłacało. Najbardziej przeżywałam to, że przez 10 dni miałam nie mieć zbytnio kontaktu z chłopakiem, bo ogólny odpoczynek od wirtualnego świata dobrze by mi zrobił. Jak się jednak okazało, mój tatuś jest uzależniony od internetu bardziej ode mnie, bo już trzeciego dnia nabyliśmy pakiet internetowy 10 GB 😀

    http://p-ann.blogspot.com/

  5. jeju, normalnie zazdroszczę. tam jest tak pięknie *.* byłam w Chorwacji, ale miałam wtedy kilka lat i nic nie pamiętam :c
    zazdroszczę figury, grr!!! :*
    pozdrawiam, tusiap.

  6. Wow te widoki są przepiękne (widziałam na snapie) ! 😀 Zazdroszcze tego wyjazdu, ale jak dobrze pójdzie to możliwe, że w przyszłym roku się tam wybiore :3 W te wakacje kierunek Barcelona! 😀
    Pozdrawiam i życze miłego wypoczynku :*

  7. ale masz piękne długie włosy! dłuugo mi jeszcze zejdzie, żeby też takie zapuścić…
    miłego wypoczynku, ja w tym roku muszę się nacieszyć jedynie bałtyckim morzem 🙂

  8. Ja jechałam z nad Bałtyku 10h, więc i mi korki są znane 🙂
    Taki taras to moje marzenie, chciałabym codziennie moć jeść śniadanie patrząc na zieleń i błękit morza i nieba.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.