a lot of snow!

Hej!
Miałam nadzieję, że napiszę tutaj wcześniej, ale jak to często bywa zmieniły się moje plany. Musiałam w locie jechać na busa, bo okazało się, że moi rodzice gdzieś wychodzą i właściwie już od jakiegoś czasu jestem w domu.

Tak jak wcześniej pisałam-wyszliśmy dziś dosłownie na kilka minut i od razu zawróciliśmy po przejściu dosłownie za płot. Haha. Naprawdę dzisiejszy mróz mocno szczypał w policzki. Ale na chwilę wyciągnęliśmy aparat i zrobiliśmy szybko pare zdjęć. Mój czerwony rudolfowy nos jednak temu nie sprzyjał, haha. W sumie z drugiej strony to wręcz zamrażające powietrze dobrze mi zrobiło:)

A swoją drogą, nawet jeżeli bardzo byśmy chcieli gdzieś pójść byłoby to dość męczące, bo nogi zapadały się w śnieg sporo powyżej kostek^^.

107 thoughts on “a lot of snow!

    1. oj tak Twoja rudawa grzywka od razu dała mi w szkole do myślenia, że się ufarbowałaś 😀

  1. u mnie też na dworze zimno i taaaaaaki mróz. poza tym zaczął padać deszcz i moje ogrodzenie z furtką ma trzy centymetrową warstwę lodu -_-.

    1. nie, ponieważ osoba pozująca nie wyraziła zgody, a dwa, że prace były na konkurs dla kogoś kto potrzebował ich do pracy konkursowej, także nie mogłam ich udostępniać.

  2. Z tego co się orientuje, to niedługo z Dawidem obchodzic będziecie rocznice 🙂 Planujecie coś na ten dzień ? 🙂 Czy to moze zbyt prywatne pytanie, jeśli tak to nie odpowiadaj ;p

  3. u mnie jest mroźne powietrze, ale za to błękitne niebo^^
    słodko wyglądasz na zdjęciach, jak zawsze ;*
    i-am-butterfly.blogspot.com ♥

  4. Hej Aniu. Postanowiłam do Ciebie napisać. Komentarz nie będzie do tematu, gdzie bym go nie wstawiła, pewnie tak by nie pasował. Pewnie nawet mi nie odpiszesz. Ale nie o to chodzi. Chciałam po prostu do Ciebie napisać i mieć do Ciebie prośbę 🙂 Czytam Twojego bloga od 2010 roku, więc w sumie od początku. Kiedy mi się nudzi przeglądam archiwum, oglądam zdjęcia . Wiem, że oddzielasz bloga od prywatności, jednak czytając co robisz każdego dnia, czy jaki masz pogląd na dany temat można się dużo Tobie dowiedzieć. No i tak samo ja, przez te parę lat wręcz "uzależniłam się" od systematycznego czytania najnowszych notek i dowiadywania się jak się masz. Nie wiem czy tylko ja tak mam, że gdy piszesz o jakichś planach, a nie podajesz konkretów zaczynam się niecierpliwić i myśleć, co też tu Ania wymyśliła. Zaczynając pisać byłaś w gimnazjum , a teraz jesteś już pełnoletnia. Wiem, że za niedługo skończysz szkołę i będziesz robiła mnóstwo nowych rzeczy. Wtedy też być może stwierdzisz, że przelewanie całego życia na bloga wolisz zostawić nastolatkom. Ja chciałabym tylko Cię prosić, że gdybyś kiedykolwiek przestała prowadzić bloga to za nim to zrobisz powiedziała nam jak to się skończy, czy pójdziesz na studia, jak wyobrażasz sobie dalsze życie. Może najlepiej nie usuwaj bloga, a na przykład za ileś lat wrzuć post dotyczący tego jak Twoje życie się zmieniło i co dzieje się u "starej" Ankyl. Fajnie także by było, gdybyś zostawiła nam jakiegoś e-maila, by czasem móc odpisać jakiemuś stęsknionemu czytelnikowi. Pozdrawiam Cię serdecznie, stała czytelniczka 🙂

    1. Pierwszy raz dostaję taką ciekawą, a zarazem trochę wzruszającą wiadomość:) Przede wszystkim, póki co nie planuję zakończyć blogowania. Myślę, że dopóki nic złego się nie wydarzy (tfu tfu) będę tu pisać. I oczywiście tak długo jak pozwolą mi na to inne sprawy. Prowadziłam wcześniej photobloga (od 2006), teraz blog.. w sumie łącznie 6 lat dzielenia się swoim życiem z innymi poprzez internet. To naprawdę trudne nagle tak odizolować się od tych ludzi, którzy mnie poznali, bo kiedy widzę ich komentarze, pytania to naprawdę czuję się tak jakbym ich znała (jako zwykłych znajomych, którym mogę powiedzieć cześć, zapytać co słychać, itd.) Przyzwyczaiłam się do pisania bloga. I nawet kiedy mam zły humor i wejdę tutaj, to nie potrafię nawet w 50% tego humoru tutaj przelać, bo od razu jak widzę komentarze to on się sam poprawia:)

      Pozdrawiam ciepło:)

    2. Podasz link do swojego 1 bloga? Bardzo chciałabym zobaczyć jak on wyglądał i przede wszystkim ciebie tam 😉
      2 anonim 🙂

    1. też tak raz miałam, moze spróbuj odinstalować i zainstalować na nowo? U mnie podziałało, zawsze przy włączaniu telefonu tak mi się działo 😐

  5. Czasem się fajnie ubierasz, ale tutaj to pojechałaś grubo ;p nie podoba mi się, ale to może dlatego, że nie znoszę połączenia różu z brazem.
    Ciekawe buty^^

  6. Pamiętam, że chyba pisałaś kiedyś coś dokładniej o postrossingu, o ile dobrze pamiętam? Chciałabym przeczytać ten post, bo też bym chciała wziąć w tym udział. Jest o tym w jakieś zakładce? Bo z tego co przeglądam to nie rzuciło mi się w oczy. 😉

    1. Ach, nie zauważyłam. 😉 Już się zarejestrowałam, w poniedziałek lecę na pocztę wysłać. Aż nie mogę się już doczekać pierwszej kartki, jaką dostanę. Fajnee to. ;d Gdyby nie Ty to bym chyba nawet się nie zarejestrowałam. ^^ Dziękuję ;* Karolina.

  7. wiesz co Aniu czy twój kolor włosów był zamierzony czy nie musze ci powiedzieć żę bardzo Ci on pasuje! 🙂 wyglądasz tak delikatnie i uroczo 🙂 duzo lepiej niż w ciemnych wloskach 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.