angielski

Hej Hej.
Prawie cały dzień przeleżałam. Chociaż samopoczucie mam lepsze, to lenia nadal nie wytępiłam^^
Nauka poszła na bok, bo zabrałam się za oglądanie koreańskiej dramy. W końcu! Dawno żadnej nie oglądałam. Oczywiście zanim się zdecydowałam, zaczynałam kilka innych, jednak po 3 minutach wyłączałam. Tytułu na razie nie zdradzę, bo zwykle robię to dopiero po ukończeniu wszystkich odcinków:)

Teraz spędziłam trochę czasu przy biurku przepisując słówka z angielskiego (haha, ciągle tylko się słówek uczę^^), ale tak to jest jak kartkówki są głównie z nich:). Tak czy siak, ten język to podstawa i warto by było ostro się go uczyć. Choć jestem zdania, że na lekcjach nie nauczymy się tyle co w praktyce. Jak to mówiła moja ciocia z Anglii, ”trzeba wrzucić Cię na głęboką wodę”. Czyli samemu posługiwać się tym językiem za granicą, czy rozmawiając ze znajomymi z innych krajów. Trzeba przełamać tą barierę. Oj tak.

Ponura i nudna niedziela dobiega końca, uff.

57 thoughts on “angielski

  1. Przez to, że pokochałam Londyn, Anglię zaczęłam ostro kuć ten język.. Ale niezbyt przepadam za nauką tych wszystkich czasów, słówek itd 😀

    1. przy długim naświetlaniu nie. bynajmniej u mnie nigdy nie ostrzy na live tak jak na wizjerze, wybiera tylko dany kwadracik i tylko on jest ostry

  2. Moim zdaniem to słówka to podstawa. Bez nich nie da się nawet złożyć zdań, więc warto się przełamać i trochę nad nimi posiedzieć, bo naprawdę warto 🙂

  3. Ohh, ja teraz muszę się nauczyć 25 stron słówek na konkurs ;/ ale te słówka to nie przysłowiowe 'nazwy zwierzaczków' , serio są trudne o.o

  4. a co mniej więcej będziesz mieć z angielskiego podstawowego i zawodowego na koniec ? ;p co miałaś w 1 klasie ?;p

  5. teraz bez znajomości języka nie znajdziesz satysfakcjonującej pracy niestety ;c ale co do angielskiego, to mnie nie sprawia w ogóle trudności, nie wiem jak Wam dziewczyny ;o

    1. po co pytasz -.-
      to Jej sprawa!!
      może sprawy menstruacji ://
      nie wnikaj, jesli Ania by chciała powiedzieć napisałaby w poście -.-

  6. słówka wchodzą "we mnie" jak woda ;D choć dopiero pod koniec liceum polubiłam ten język (dzięki świetnej nauczycielce) ;)) teraz planuję zrobić kurs i nauczyć się go porządnie ;))

    powodzenia życzę ;*

  7. Mi angielski dość nie sprawia trudności. Zawsze dostaję pozytywne opinie. Co do najgorszych rzeczy w tym obcojęzycznym porozumiewaniu się to moim zdaniem są czasy. Te wszystkie końcówki i inne formy. Lecz niestety w dzisiejszych czasach musisz znać ten podstawowy język, gdy chcesz wyjechać za granicę. Obowiązkowo! 🙂

  8. moja ciocia z Ameryki też tak mi zawsze mówiła:) chociaż użyła innych słów, ale też mi tak zawsze powtarzała:D
    i to właśnie jest fakt, bo jak byłam mała, to ona przyjeżdżała co dwa lata do Polski z moimi kuzynami i wtedy opanowałam prawie do perfekcji angielski, ale od 6 lat już nie była w Polsce i niestety mój angielski tak jakoś się pogubił… a jak uczę się na lekcjach to nic nie umiem, haha^^ dlatego też chciałabym kiedyś pojechać do USA lub Anglii:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.