anonimowość.

Hej,
Jak wiecie ostatnio zostaje zalewana pod poszczególnymi postami, w jednakowym czasie, falą negatywnych komentarzy, czasem już nie tych krytykujących, a obrażających mnie i moich czytelników.
Ludzie to jest blog! A nie forum, za i przeciw. Jak wam się tu nie podoba, czy nie lubicie mnie to ja nie rozumiem po co marnujecie swój czas? Jeszcze w dodatku wakacje.
Nie piszę tego, bo mną te komentarze ruszyły, tylko dlatego, że to się robi niesmaczne. Chyba po coś jest gg/nk czy inne komunikatory, portale, żeby prowadzić tego typu rozmowy?
No ale.. Anonimowość dodaje odwagi-szczera prawda.

Na tego bloga wchodzą osoby młodsze jak i starsze, którym coś się tu spodobało, jak nie moje życie, to moje zdjęcia, albo ciekawostki jakie tu umieszczam. Nikt was nie prosi, żebyście mi statystyki nabijali, nie zależy mi na tym, bo jak widzicie trochę czytelników mam, a bloga prowadzę przede wszystkim dla siebie. Mam jakieś zajęcie, zamiast siedzieć i anonimowo krytykować, ja piszę posty, wyszukuję różnych rzeczy, chcę się z tym podzielić ze wszystkimi zainteresowanymi.
Można kogoś nie lubić, sama nie przepadam za kilkoma osobami, ale nie robię takiego szumu i nie mieszam ich z błotem na forum publicznym.

I może myślicie, że przez was, ja usunę bloga?
Nie, bo jednak są ludzie, którzy wolą mnie poznać, a nie wychodzić z założenia, że jestem taka czy siaka, snuć domysły z bloga i słuchać plotek. I nigdy nie wychodzę z założenia, że ‚wszyscy mnie lubią’, bo jak powtarza moja mama: Nie ma takiej osoby na świecie, którą by wszyscy lubili!

Już dawno chciałam to napisać, ale jakoś teraz miałam większą wenę.
Myślę, że nie tylko mnie się to dotyczy, a wielu blogerek.
Żegnam.

89 thoughts on “anonimowość.

  1. nie napisałam tego tez po to żeby mnie każdy teraz popierał. napisałam to bo nie lubię w sobie czegoś trzymać, jak mam coś komuś do przekazania.

  2. Tacy anonimowi krytykanci niestety zawsze się znajdą i często nie widzą granic, których zwyczajnie nie powinno się przekraczać, zwłaszcza na forum publicznym. Chyba nie ma na nich żadnego skutecznego sposobu, pozostaje ignorować, bo nic nie da im większej satysfakcji niż wywołanie wojny w komentarzach i zwrócenie uwagi na swoją osobę…

  3. Takze Cie popieram, jednak jestem ciekawa czy te bezczelne komentarze beda dalej czy w koncu cos do tych osob dotrze…

  4. nic nie dotrze, oni wiedzą lepiej, ale spoko przecież nie muszą mnie lubić! Nikt ich do tego nie zmusza. Tylko sory, ale blogi nie sa od tego..

  5. Cześć. Mam pytanie – a mianowicie – czy ludzie rozpoznają Cię na ulicy? Proszą o zdjęcia i autografy? (wiem że to głupie pytanie, ale jestem ciekawa) 🙂

  6. A najlepsze w anonimach jest to, że zazwyczaj to ludzie, którzy często mijają cię na ulicy, ale cykają się, aby powiedzieć coś prosto w oczy – łatwiej przecież zbluzgać w internecie :). Albo osoby posiadające inne blogi, które po prostu próbują wygryźć ze swojego "terenu". Ja osobiście do takich sytuacji podchodzę z dystansem, a czasem rzeczywiście można się naśmiać.. 🙂
    Pozdrawiam ciepło!

    http://www.window-on-the-fashion.blogspot.com

  7. @Klaudia, ale ja nie uważam że każdy kto to pisze mi czegoś zazdrości, można przecież kogoś nie lubić, ale niektóre komentarze można sobie darować..

  8. Ja bym Ci proponowala po prostu zlikwidowac opcje : "anonimowy" mysle, ze to by wiele rozwiazalo

  9. Masz racje nie wszystkich zadowolisz 😉 Jednak masz grupkę osób, którzy Cię uwielbiają w tym ja xD Dlatego ulżyło mi , że nie usuniesz bloga :)Jesteś bardzo pozytywna, masz wiele energii i umiesz wykorzystać czas i życie.Pozdrawiam 😉

  10. Ankyl masz 100% racji w tym temacie, ale nie przejmuj się nigdy, ludzie Ci zazdroszczą i muszą się wyżyć, dokopać, wtedy lepiej się poczują. Pod moimi notkami też zdarzają się negatywne, usuwam je, bo są niesmaczne, jak ktoś ma coś do mnie, czy mojego bloga to niech po prostu nie wchodzi, a jak już musi to niech zostawi swoją opinię i podpis z jakiego bloga on/ona jest, a nie Anonim. Dla mnie anonim=brak odwagi. Żenada ;/ Pozdrawiam Cię ciepło. woman-revolution.blogspot.com

  11. ludzie tacy są i nic na to sie nie poradzi 🙂 dawno nie nagrywałaś żadnego filmiku 🙁

  12. To wcale nie jest miłe, jak ktoś tak pisze. Ja też na to zlewam, tyle że do mnie ludzie gadają takie niemiłe rzeczy na realu, a to jest jeszcze gorsze. Olej ich ("złych anonimów"), Aniu 🙂

  13. Anonimy to od dłuższego czasu dosyć irytujący ludzie ;__; potrafią gnoić ale jak przyjdzie co do czego to się nie ujawnią – bo po co. najlepiej zgrywać twardziela w internecie 😉 Nie przejmuj się nimi, ich się nie pozbędziesz, szczególnie jeśli prowadzisz tak popularnego bloga 😀 :*

  14. Ludzie lubą krytykować innych, bo wtedy sami czują se lepiej. To chore, ale niestety prawdziwe! Twój blog jest naprawdę bardzo fajny;)

  15. Może usuwaj anonimowe negatywne komentarze?
    Ja miałam zabawną historię- namęczyłam się przy jednym z postów, pisałam pisałam o tym co mnie inspiruje i bla bla a ktoś mi napisal komentarz "ale gówno". Najpierw się wkurzyłam, ale potem tak patrze i wydało mi się to całkiem śmieszne 😀 Śmiałam się z moim chłopakiem z tego i było nam bardzo wesoło 😀
    Jak zaczniesz kasować niemiłe komentarze to ludziom się odechce pisać 🙂

  16. Natalia – z jednaj strony to dobry pomysł, no bo ktoś będzie pisał ze swojego konta bloggerowego. Z drugiej strony jednak nie za bardzo.

    Ktoś sobie założy jakieś fikcyjne konto na bloggerze i będzie z niego pisał dziwne komentarze.

    A osoby, które nie mają konta na bloggerze, nie będą mogły komentować i wyrażać swoich opinii w takim miejscu jak komentarze.

    A i pozdrowienia z Gallów Anonimów. Z całego serca życzę Wam, żeby te złe słowa odwróciły się do Was z podwójną siłą :))

  17. I sądzę to samo co fashionandstyle – to najprawdopodobniej ludzie z twojego otoczenia, niekoniecznie bliskiego 🙂 Znam kilka " Blogowych Pamiętników " i w kilku przypadkach, okazało się, że do właśnie zazdrośni znajomi wypisują dziwne rzeczy 🙂

  18. I don't understand this behavior. It's sad. You have a great blog. Greetings from Cambridge

  19. mnie bardzo wkurzają takie komentarze, chociaż nic takiego nie doświadczyłam jeszcze bo nie miałam na tak długo bloga , ale dla mnie to po prostu nie do wytrzymania .

  20. Masz rację. Nie ma co się tym przejmować ale to rzeczywiście jest , hmmm niesmaczne. Twarzą w twarz nie odważyli by się tacy anonimowi Tobie pewnych rzeczy powiedzieć. W ogóle uważam że to bez sensu – jak się komuś nie podoba czyiś blog to się go nie czyta, proste… Pozdrawiam 🙂

  21. Zgadzam się z Tobą w 100% . To naprawdę jest niesmaczne, a osoby, które tak piszą moim skromnym zdaniem same siebie ośmieszają .

  22. Ja większości swoich znajomych z realnego świata po prostu nie mówiłam o tym,że pisze bloga. Właśnie między innymi dlatego,że gdybym się z kimś z nim w późniejszym czasie pokłóciła,to domyślam się że nagle roiłoby się od niemiłych,anonimowych komentarzy pod moimi postami.

  23. Masz racje nie każdy będzie Cę lubił i nie każdemu będzie podobało się to co robisz, ale są osoby, które Cię lubiła, podziwiają i na nich trzeba się skupić 😉 Dobrze, że nie chcesz usuwać bloga, bardzo go lubię czytać 😉 Jesteś bardzo pozytywną, synaptyczną osobą, która potrafi wykorzystać każda chwile życia. Pozdrawiam 😉

  24. także uważam, że większość pisze blogi dla samych siebie, piszemy i zamieszczamy tu to co nam się podoba. nie koniecznie musimy trafić w gust innych. nie rozumiem ludzi którzy wchodzą na taki blog tylko po to aby sobie ulżyć i swoją zazdrość (bo najczęściej ona jest powodem) wyrazić w formie złośliwego komentarza; to żałosne. 😀
    takie osoby należy zwyczajnie olewać, jak widzę ty się dobrze trzymasz i oby tak dalej. 😉

  25. Zawsze będą takie osoby, ale myślę, że większość cię lubi i jesteś dla nich inspiracją : )

  26. Zgadzam się z Anią ! 🙂 Nie rozumiem , jeżeli komuś się nie podoba Twój blog , to po co tracą swój ' cenny ' czas na żałosne komentowanie Twojego bloga ?! Trudno jest mi to zrozumieć . ;/

    POZDRAWIAM I ZAPRASZAM ; )

  27. czekam na te pomysły związane z blogiem 😉

    zgadzam się. jak nie podoba im się to po co tu przychodzą.
    ale wiesz… on Ci zazdroszczą!

    masz kochana rację. nie po raz pierwszy. ale tak. anonimowość dodaje odwagi.
    a jeszcze pisanie że się nie podoba to co innego a obrażanie, wyzywanie to co innego. w ogóle nie rozumiem tych ludzi ;/

  28. Skoro jesteś taka beznadziejna, a Twój blog głupi to po co krytykujące anonimy ciągle czytają/oglądają Twój blog:P? Jak mi się jakiś nie podoba to nie odwiedzam i po problemie;)

  29. wkurzają mnie ludzie którzy traktują blogi jak forum.!yy.!
    ps. ja uważm że twój blog należy do jednych z najlepszych, i widać że dużo czasu mu poświecasz. ;p
    pozdro ;*

  30. tak, tak ! w 100% masz rację. Jeszcze na blogu moim nie było takich komentarzy, ale nie oszukujmy się że Ty jesteś w tym o wiele lepsza i tak dalej. Nie rozumiem tych osób .. kiedyś na photoblogu jednak miałam taki przypadek i napisałam notkę aby ten anonimowy człowiek się ujawnił i po jakimś czasie to się stało i ten człowiek napisał że jak zakładam taką stronę to liczę na te dobre i te złe komentarze, ok ale ZŁE komentarze to nie obrażanie , prawda ? ;/

  31. popieram te wszystkie komentarze na górze i nie przejmuj się. ja chętnie czytam Twojego bloga, bo to lubię. sama piszę i czasem też to wkurza. -.-

  32. Zgadzam się. Niema się co przejmować ; ) Albo wgl nie zwracaj uwagi na tego typu komentarze i po prostu je usuwaj 😉

  33. Podziwiam Cię , ja bym nie wytrzymała ,gdybym czytała takie krytyczne komentarze.Zastanawiam się jak można pisać takie rzeczy, to chore.Pozdrawiam.

  34. Niestety, zgadzam się z wami, lecz krytyka jest też dobra, bo można dowiedzieć się czegoś co może pomóc rozwijać bloga.Krytyka i obraza to 2 różne rzeczy, miedzy którymi jest cienka granica.
    __________________________________________________

    http://www.riffkyla.blogspot.com

  35. Bardzo dobrze, że to napisałaś. Dokładnie się z tobą zgadzam. Jak ktoś ma pisać negatywne anonimowe komentarze, że mu się coś nie podoba, to niech po prostu nie wchodzi na tego bloga. Po co ma tracić czas na coś, co go nie interesuje? A niech zostawi Anię w spokoju. Powodzenia, Aniu 😉

  36. Ja tam uważam , że masz wspaniały blog.
    Wchodzę tu codziennie z nadzieją na nowego posta. Nie przejmuj się anonimowymi.. tacy są już ludzie. Wiem, że to bywa niesmaczne, ale zachowanie takich ludzi świadczy o ich braku kultury. Buziaczki. Nie martw sie i nie denerwuj 🙂

  37. olej to bo jeśli ty pokazujesz ze cie to rusza to oni maja z tego satysfakcje.
    choć po tych słowach co napisałaś to powinni sie ogarnąc i odpusćić ^^

  38. Cała prawda. Zgadzam się z tobą z 100%. Zawsze się znajdą osoby, które będą tylko wszystko krytykować. Nie przejmuj się. 🙂
    ./sylwiafijolek.blogspot.com/ – zapraszam do obserwacji

  39. kto ma dzieci, ten ma smród…
    kto ma bloga, i na dodatek popularnego, to niestety ale chamscy ludzie są nieuniknieni… szkoda. :/ bo to głupstwo.

  40. Dziękuję, miło, że Ci się podobają 🙂
    A jeżeli chodzi o Twój post, to zawsze znajdą się ludzie, którzy krytykują, zależy jednak czy robią to z klasą, czy z czystej złośliwości. Nie przejmuj się 🙂

  41. ja to mam beke z hejterow, wiadomo skad to sie bierze 🙂 z zazdrosci 🙂 mowi sie ze jak jz masz hejterow to jestes dosc znana i zajoby tego zazdroszcza 😉

  42. Obrazek bardzo trafnie oddaje zaistniałą sytuację.
    Wiesz, tak to bywa, że jeśli blog staje się popularny, dużo osób Cię lubi, docenia lub podziwia, to pojawiają się i tacy, którym to nie pasuje.
    Mi już nawet nie chce się czytać ich komentarzy, bo szkoda czasu i nerwów. Ja z niewiadomych mi samej przyczyn od początku, gdy trafiłam na tego bloga i zaczęłam czytać Twoje posty, poczułam do Ciebie pewną sympatię. Mam nadzieję, że nie zrazisz się tymi anonimowymi głupkami.

    Pozdrawiam
    Mo Dawidowicz – http://www.movsmo.net

  43. Oj, znam to tylko nie z bloga … mnie nawet oskarżali o coś takiego !! Myślą że są anonimowi a tak naprawdę to stek bzdur. Chojrak tylko w internecie to jest najgorsze

  44. hej w tym poście masz takie rysunek zdjęcie i czasami w innych postach też masz takie ołówkowe te zdjecie rysunki, skąd je masz, chodzi mi na jakich stronkach je znalazłaś.?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.