Ciebłowice

Hello!
Dni Ciebłowic-nie wiem w ogóle co ja tam robiłam, ale dobrze było 😀 Przez co nie siedziałam nad książką od historii, ale za to jutro czeka mnie tyle nauki, że chyba skisnę w pokoju,
Nie lubię odkładać wszystkiego na ostatnią chwilę, po ostanim razie mam na siebie nerwy,
i obiecałam sobie, że będę planować i trzymać się tego. Ale nie, musieli mnie zaskoczyć, i wyciągnąć do Ciebłowic 😉 Cóż jutro będzie wiecej roboty.
Tańce ludowe, i jakieś opowieści 😀 No jedna babka nieźle gadała 😀
Spacer wzdłuż drogi `bez końca?` na taką wyglądała.
Robienie zdjęć, bańki mydlane, upał, lody, kiełbaski:)
Więc mogę spokojnie stwierdzić, że źle nie było 😉
Mam troche fotek ;
mhmmmmm! welcome ;d
Komary pochlały mi całe nogi-.-
 
Nieźle słonko przygrzało ! ;o
Największa atrakcja- darmowe kiełbaski :lol2: ;d ( dostałam ostatnią ) xd
Ciebłowice
chwile przed odjazdem 😉
Muszę posprzątać na dysku, bo zdecydowanie większość zdjęć jest do wywalenia !
I w pokoju też by się przydało, bo też sporo rzeczy do wyrzucenia;)
Dobranoc!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.