cukierkowe ombre

Hej.
Jestem tutaj tylko na chwilę, bo mam dużo do zrobienia no i czekają na mnie placuszki z jabłkami i gorąca herbata, także muszę szybko pędzić do kuchni^^

W poniedziałek zrobiłam sobie paznokcie wykorzystując motyw ombre. Za pierwszym razem jakoś niespecjalnie sobie z tym poradziłam, ale podoba mi się cukierkowy efekt jaki uzyskałam z połączenia delikatnego różu z niebieskim. Na zepsute paznokcie dodałam gwiazdki:)

Niestety zdjęcia nie oddają rzeczywistych kolorów, bo po moim powrocie ze szkoły mam już malutko światła dziennego:( Hmm, dobrym rozwiązaniem byłaby lampa^^ 

96 thoughts on “cukierkowe ombre

  1. Ale piękne ! 🙂 Jeśli to nie problem to mogłabyś napisać jak je dokładnie zrobiłaś że uzyskałaś taki efekt ?

    1. ja mam włosy ombre, a malowania paznokci w tym stylu dopiero się uczę 🙂 Twoje jak na pierwszy raz są dobre 😉

  2. Świetne pazurki :d Jak można uzyskać taki efekt ? Sama próbowałam, niestety mi nie wyszło ;(
    Blog w 1oo pro najlepszy jaki czytałam ! :d

  3. sama wiem, jakie to jest trudne.. próbowałam już 5 razy, za każdym razem marnie mi wychodziło..
    a ty robisz to.. pierwszy raz (chyba, że sie mole?) i wyszło Ci znakomicie!

  4. mi raz przypadkiem wyszły ombre zrobione jednym kolorem 😀 po prostu na końcówkach miałam więcej lakieru bo poprawiałam je ;D

  5. Ale ładnie , mi nie wychodziły 🙂
    Znalazłam Ciebie na Facebooku , twoje realne konto . 😉
    Masz bardzo długie nazwisko ! 🙂

  6. wiem że jesteś zajęta ale na wypadek przypominam o mailu :>
    na zdjęciach tak fajnie wyglądają a w rzeczywistości ciężko uzyskać coś takiego :<

  7. Mega są te paznokcie!:) Zawsze jak mam ochotę i czas, to właśnie bawię się w malowanie w jakieś ciekawe wzorki. Kiedy robię ombre używam do tego zwykłego pędzelka do powiek, bo niestety tylko tym sposobem mi wychodzi! 😉

  8. Ja robię często i zawsze mi wychodzi 🙂 Nie wiem co w tym trudnego… Przeważnie w taki sposób: biorę jakąś małą gąbkę (np. taką do mycia garów). Musi być sucha! I po prostu robię na niej dwie małe plamki obok siebie z dwóch kolorów (no chyba, że chce się więcej to nic nie stoi na przeszkodzie :P) i szybko, zanim wyschnie, delikatnie maczam w tym paznokcia do uzyskania zadowalającego efektu 🙂 Z każdym kolejnym pazkonciem dodaję nową kropelkę lakieru, bo niestety szybko wysycha no i sporo wsiąka w paznokcia. To tyle! Proste! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.