drugie dno?

Witam.
Dzisiaj mam naprawdę ciężki dzień, przez co w mojej głowie pojawia się wiele pytań i myśli. Dotyczą one niemal wszystkiego co się dzieje w moim życiu, włącznie z blogowaniem. Dlatego na razie wolę zejść na dół i napić się herbaty niż niepotrzebnie smęcić na blogu:)

A przy okazji, zostawię tutaj pewien filmik, który według mnie ma drugie dno. I naprawdę będąc blogerem można to zauważyć gołym okiem, mimo tego, że jest to ukazane w bardzo zabawny sposób:)

hejterzy vs bloger
A w finale widać, kto wychodzi na tym najgorzej.. 
Napiszcie mi o swoich odczuciach względem tego filmiku:)

93 thoughts on “drugie dno?

  1. Szczerze mówiąc rozbawił mnie ten filmik ;D ale skończyło się dobrze dla tego ptaszyska ;p Ty też się jeszcze będziesz śmiała z tego.
    Sami anonimowi sadzą tak głupie komentarze to może na jakiś czas zablokuj ich. W końcu znajdą sobie inny obiekt do wyładowania się przez swoje nudne życie.

    1. Racja, zablokuj anonimy i po sprawie : ) Raczej mało kto odważy się hejtować z blogowego konta. Filmik rzeczywiście ukazuje blogowanie od tej gorszej strony, choć bardzo mnie rozbawił. Trzymaj się ♥

    2. Pewnie że nie ; ) Tego nie powiedziałam .. Tyle że nie widziałam jeszcze by ktoś hejtował ze swojego realnego konta. Dlatego zablokowanie anonimów to dobre rozwiązanie, jeśli ma się już dosyć kompletnie bezpodstawnych obelg. Lecz to raczej w ostateczności, bo są też te dobre anonimy ^^

    3. o co chodzi z tymi ludźmi z reala?;/ ktoś na żywo wyraził niezbyt dobrą opinię o Tobie/Twoim blogu/rodzinie czy dowiedziałaś się, ze za plecami Cię obgadywano? ludzie są chamscy, na prawdę. I to wszyscy bez wyjątku.. to przykre, ale NIESTETY tak jest i musimy się z tym pogodzić. Zazdrość lub niechęć do danej osoby może posunąć do na prawdę ogromnych poczynań i sytuacji..SZOK 😮

    4. Nie, nie trzeba, a nawet nie można się z tym godzić! Ludziom się wydaje, że mogą bluzgać na prawo i lewo, kiedy wcale tak nie jest. Zwłaszcza nasze młode pokolenie myśli, że za swoje czyny i słowa nie ponosi żadnych konsekwencji, bo "anonimowość" internetu uczy tego, że możesz pisać co chcesz i gdzie chcesz i nikt nic z tym nie zrobi. Nie wiem o co chodzi z postem, który usunęłaś, bo go nie widziałam, ale wszystkie sprawy trzeba załatwiać na bieżąco i w cztery oczy, wtedy ludzie widzą, że z kim jak z kim, ale z tobą nie mają prawa sobie pogrywać. Wytrwałości!

    5. no a co im zrobisz ? jak powstrzymasz ludzi z drugiego końca świata ? nie dasz rady im…

    6. jakiego drugiego konca swiata? najpewniej to te same osoby, ktore codziennie sie do nie usmiechaja 🙂

    7. Jak wyżej, nawet Ania pisała, że tym razem chodzi o ludzi z otoczenia. Bo na ludzi "z drugiego końca świata" szkoda czasu, masz racje – nic nie można zrobić, tak jak oni nie mogą nic zrobić;) Normalny człowiek nie przejmuje się opinią kompletnie obcych osób, to nie ma najmniejszego sensu;)

  2. bardzo zabawnie przedstawione, rzeczywiście drugiego dna chyba nie da się nie dostrzec. ;d
    najbardziej przemawia do mnie końcówka, jak on śmieje się z nich xd

  3. Znam ten filmik! Oglądałam go jak byłam mała przy okazji jakiejś innej bajki (chyba "Potwory i Spółka")
    Filmik ma jasny przekaz, żeby zrozumiały go małe brzdące i jest dość uniwersalny.

  4. Uśmiałam się z tego filmiku, nie powiem, a w szczególności pod koniec.

    Chyba już z każdy blogger i nie tylko, spotkał się z hejterami. W sumie nie ma co się dziwić, bo zakładając bloga musimy pogodzić sie z takimi ludźmi, którzy nie maja za nic dystansu do tego co ktoś pisze itp. Filmik rozśmiesza i poucza, bo prędzej czy później hejretow może spotkać to samo :3

  5. haha 😛 Doskonałe porównanie…widać kto w końcu zwyciężył 😉
    Ale podobno gdy chcesz osiagnąć sukces musisz mieć i zwolenników i przeciwników 😛

  6. Nie mów, że Cię hejterzy zdołowali… Naprawdę przejmujesz się takimi pierdołami? A niech se piszą, co se chcą, skoro to ich dowartościuje 😉
    Jak się ma bloga, pierwsze, czego można się spodziewać to właśnie hejterzy. A ja to bym takich wyśmiała, bo tu niby mocni w pysku, a w rzeczywistości to takie zakompleksione popychadełka. 😉
    A co do postu na fejsie – skoro wszyscy tacy wścibscy, może za dużo ujawniasz tutaj z życia prywatnego? Dasz palec, wezmą całą rękę…
    Filmik zaś zabawny i to drugie dno jest widoczne aż zanadto 🙂
    Trzymaj się 🙂

  7. Nie przejmuj się takimi ludźmi. To że oni nie mają życia i widząc, że ktoś jest szczęśliwy i swoje lubi dostają spazmów, nie jest powodem do zmartwień 😉 I jeszcze jedno: nie przestawaj pisać bloga, dla wielu jest inspiracją, pokazaniem fajnego patrzenia na życie, pozdrawiam 😉

  8. Nie przejmuj się takimi ludźmi. Hejterzy to takie osoby, które nie mają życia, a widząc, że ktoś jest szczęśliwy i swoje lubi (pomimo przeszkód), dostają spazmów 😉 I jeszcze jedno: nie przestawaj pisać bloga; dla wielu jest inspiracją i możliwością innego, świeższego spojrzenia na życie, pozdrawiam ^^

  9. Sama widzisz zapewne, chociażby po obejrzeniu tego filmiku, że nie warto się przejmować. Spójrz na statystyki, na ilość pozytywnych komentarzy. Nie pomijaj tego, bo to znaczna większość 🙂
    Wiadomo że wszelkie głupie komentarze wyprowadzają z równowagi. Ale poziom nienawiści wzrasta wraz z popularnością. Jedni kochają, drudzy nienawidzą. Możesz skończyć pisać, ale wydaje mi się, że bardzo będzie Ci tego brakowało 🙂 Poza tym po co dawać satysfakcje innym? To tak jakbyś dawała się wciągnąć w jakąś głupią grę i starała się ich zadowolić. Uodpornij się i rób swoje! 🙂

  10. i co z tego wynika ? że hejterzy wychodzą z tej zabawy goli i nic im z tego nie zostaje 🙂 a bloger jest bogatszy w doświadczenia i dobry humor po upadku tych drugich 🙂

  11. no niezły filmik! Aniu, nie przejmuj się anonimami. nie warto zniżać się do poziomu ludzi, którzy nie mają własnego życia i interesują się cudzym! pamiętaj, że masz na prawdę wielu czytelników, którzy uwielbiają i ciebie i twój styl, podziwiają cię i szanują! ; ) pozdrawiam cieplutko! trzymaj się! ;*

  12. poleciłabyś mi coś z whosale dress do 15$? 🙂 muszę coś wybrać w ramach współpracy, ale kompletnie nie wiem co 😐

  13. a według mnie dobrze czasem się tak przejąć i posmucić jeden dzień

    ludzie nie piszcie, żeby się nie przejmowała, bo Ona też ma uczucia i raz na jakiś czas musi sobie ponarzekać

    i tak pewnie w najbliższym czasie sama dojdziesz do słusznych wniosków, że nie warto się przejmować 🙂

  14. Chciałam napisać coś mądrego i niezwykle wzniosłego, bo jako blogerka 'super-hiper-duper-szał-naber-5' było by dobrze, ale w sumie powtórzę to, co mówią wszyscy.

    MIEJ W DUPIE, CO HEJTERZY MAJĄ DO POWIEDZENIA. Nawet Ci spotykani na co dzień. Bo co tak na prawdę mogą Ci zrobić? Mogą gadać. Wiadomo, że czasem słowa bolą bardziej, ale jeśli ktoś nie ma odwagi skomentować czegoś, pokazując swoją twarz (pozdrawiam anonimy), to jest tak na prawdę nikim. Przynajmniej nikim ważnym. Zawsze znajdą się ludzie, którzy widząc, że komuś coś idzie lepiej (pod jakimkolwiek względem), będą próbowali za wszelką cenę ściągnąć tą osobę spowrotem do swojego poziomu. Ale tak na prawdę NAJMNIEJ GROŹNY JEST PIES CO NAJGŁOŚNIEJ SZCZEKA.

    Mistrzem składni języka polskiego i czytelnego systematyzowania swoich myśli to ja nie zostanę 😉
    Rób swoje, bo robisz to dobrze. Jest rzesza ludzi która Cię uwielbia (w tym ja!) i chyba nie warto marnować nerwów na co durniejsze osobniki 😉

    1. Chcę tylko nawiązać do jednej kwestii – wkurza mnie wrzucanie ANONIMÓW do jednego wora, jako tych złych i niedobrych. Po pierwsze nie każdy ma tu konto, a nawet jeśli je ma, to wpisanie w nazwie xyz nie czynie jeszcze nikogo nieanonimowym, bo co mi po tym, że jakaś Xsińska z kontem napisze swoje uwagi nie z Anonima, skoro i tak nie wiadomo kto to jest?;/ Więc skończmy z tym Anonimy to, Anonimy tamto, bo to już nudne i bezsensu. Z poważaniem Marta

    2. Tak, nie jest to do końca w porządku. Jednak trzeba przyznać, że większość widząć 'Anonimowy' dostaje palpitacji 😉 A można chociaż użyć opcji Nazwa/podpis i jakoś się podpisać. I już wygląda to przyjemniej 😉 a jeśli ktoś ma konto, to jest szansa na zobaczenie jego/jej facjaty poprzez kliknięcie w jego nazwę – 9 na 10 przypadków posiada bloga lub konto w gógle+. Ale nie o to, nie o to. Bo koniec końców – hejty nie są wporzo. I nie ważne jest wtedy, czy z anonimowego, czy z konta własnego.

      Niemniej jednak przepraszam, jeśli uraziłam Anonimy, które są super 😉

  15. tak, filmik jak najbardziej z 'życia wzięty ^^"
    Nie napiszę, żebyś się nie smuciła, bo jak ktoś wyżej napisał…też masz przecież uczucia, ale życzę Ci, żeby ten smutek nie trwał długo (;
    Trzymaj się, kochamy Cię ♥

  16. Przecież takie jest zycie, gdy inni CI zazdroszczą lub Ty (JA, każda inna osoba) jest inna od reszty jest uznawaną za osobę gorszą. Dlaczego??
    Bo się wyróżniasz ? MAsz swój styl swoje zdanie?
    Ludzie, którzy atakują tak naprawdę robią to tylko po to aby móc się dowartościować obrażając kogoś innego.
    Sądzę, że takim osobo trzeba po prostu współczuć bo widocznie ich zycie jest tak nudne i koszmarne pełne kłamstwa i oszustwa, że wolą jako anonimowy obrażać innych aby przynajmniej w danej jednej chwili poczuć się kimś,,,
    Przepraszam za brak ładu i składu ale hmm nie chce mi się tego redagować ;D

  17. To zabawne, bo akurat wczoraj oglądałam ten filmik (był w dodatkach "Potworów i spółki"). 😀 Znam go dobrze z dzieciństwa. Nie bez powodu dostał Oscara.

  18. Zgadzam się z większością komentarzy. Tacy ludzie byli, są i będą. Oczywiście, że w niekiedy przekraczają granicę i może być komuś z tego powodu przykro, ale sądzę, że nie warto się przejmować. Pogadają, pogadają i tyle. Tak jak mówiły poprzedniczki, z anonima łatwo pisać, bo jest się "anonimowym". Jeszcze im to wyjdzie bokiem. W realu nie mają co robić, nie mają przyjaciół i zabawiają się w taki sposób. To, że ktoś realizuje swoje marzenia i jest lubiany najbardziej ich boli. Niestety…
    Życzę ci Aniu, żebyś się nie przejmowała, bo to na pewno skończy się z korzyścią dla ciebie. Rób dalej swoje. Nawet gdybym była jedynym podglądaczem to nie zmieniaj bloga. Mi się podoba. Moda, Japonia, anime, i garstka codziennego życia-tylko tyle mi potrzeba, a że jest to uzupełnione twoim optymizmem i ładną buźką-jeszcze lepiej.
    Pozdrawiam hejterów, chętnie spotkałabym się w realu (czytaj: prawdziwym życiu, gdzie nie schowacie się za monitorem). 🙂

  19. Tak filmik ma wielki morał 🙂
    Wiem, że każdy odczuwa na sobie w jakiś sposób opinię innych, lecz tak naprawdę wszystkie te negatywne komentarze powodowane są zazdrością i tak naprawdę nie powinniśmy się nimi przejmować. Żeby wspiąć się na szczyt trzeba walczyć! Nawet z takimi ludźmi, którzy nie mają szacunku dla pracy innych 🙂 A ty walcz nadal, masz o co 🙂

  20. Hahahaha świetny ten filmik ! Prawdziwy ^^
    Aniu ! Wiem, że hejterzy są okropni jakby w ogóle nie mieli uczuć ! I wiem, że ciężko jest tak po prostu się tym nie przejmować, ale spróbuj ! Przeciez widzisz ile masz, że tak powiem 'fanów' ile osób piszę Ci SZCZERZE,PRAWDZIWE miłe komentarze prosto z serduszka, chociaż większość zna Cię tylko przez bloga ^^
    Czytam Twojego bloga już od paru ładnych miesięcy ! Gdy pierwszy raz na niego weszłam zaczęłąm przeglądać posty i nie mogłam przestać ! Jesteś świetna ! Uwierz w siebie i swoje możliwości i zostań z Nami, prosimy ! 🙂
    http://mybeautifuleveryday.blogspot.com

  21. aniu czasami nawet nie myśl o usuwaniu bloga ! Czytam Cię od początku twojego bloggowania ( czyli od onetu), i czytam Cię aż do teraz ! Czerpię od Ciebie inspiracje, jesteś taka otwarta na zmiany, zmienilas calkiem soją fryzurę, dzięki Tobie ja też wierze ze się wzmogę i będę w życiu coś zmieniać 🙂 Mam nadzieje, że nawet gdy się ożenisz, a najlepiej żebys przez całe życie pisała tego bloga ;* Nie przejmuj się ludźmi z internetu, oni nawet Cię nie znają, chcą tylko każdemu dogryść, z zazdrości, a czasem żeby poprawić sobie humor 🙂 Pamiętaj że w prawdziwym świecie masz kogoś takiego jak Dawid, który Ci nawet pomaga na blogu ( my tez mu dziękujemy :)), rodzinę i przyjaciół. Pozdrawiam Cię Aniu, i miłego wieczoru życzę 🙂 ( przy okazji Tobie i Dawidowi dużo miłości, i wytrwałości, z okazji wczorajszej rocznicy :))

  22. to jest zwyczajna zazdrość… nie martw się, więcej jest tych, co Cię uwielbiają! ja np. uwielbiam Cię za to, że choć takiej popularności na blogu nadal jesteś zwykłą, miłą dziewczyną, tak jak np. kiedyś odpisałaś mi na komentarz to szczerze powiedziawszy byłam w szoku, myślałam raczej, że go zlejesz jak inne popularne bloggerki, w końcu masz tyle komentarzy i obserwatorów… wydajesz się być naprawdę w porządku i w ogóle 🙂 więc nie przejmuj się hejterami, bo oni chcą Cię zniszczyć psychicznie.

  23. Przesłanie niewątpliwie jest, ale raczej bardziej dotyczy uprzedzeń, pochopnej oceny, niedoceniania innych ludzi, poczucia wyższości, niż stricte hejtowania;) Jednak te wszystkie zachowania mogą być przyczyną hejtów.

  24. Jeżeli się poddasz/będziesz zwracała uwagę to zbierzemy twoich czytelników z najbliższej okolicy, pójdziemy do ciebie i cię stargamy za grzywkę. Nie możesz porzucić czegoś co wychodzi ci bardzo dobrze, dużo ludzi wzoruje się właśnie na tobie. Nikt z nas cię nie zna, więc nikt nie ma prawa oceniać. To TWOJE życie, ty nim sterujesz. Przemyśl to proszę. Ania D.

  25. Aniuu, tylko nie usuwaj bloga ! to jest najlepszy blog ! i ty jestes genialna ! przeczekaj, zrób sobie "wolne" i wszytsko się ułoży..
    a co do filmiku, to mam nadzieję że takie właśnie jest zycie tzn. poznęcają się, a później, to za mna będą się "chować" 🙂

  26. Według mnie ten filmik nie jest tylko pokazany na zasadzie hejter vs. bloger, a hejter vs. ktokolwiek, kto odnosi sukces. 🙂

  27. Według mnie hejtują, bo zazdroszczą. Jakby mieli swoje i w dodatku ciekawsze życie to nie traciliby czasu na pisanie obraźliwych komentarz. Wiadomo krytyka czasem jest potrzebna, bo dzięki niej można się rozwijać i doskonalić, ale z umiarem i niebezpodstawna.
    Pozdrawiam i mam nadzieję, że będziesz działać dalej 😀

  28. nie poddawaj się Aniu :)Twój blog jest pierwszy w moich zakładkach i nie chce go z tej pozycji usuwać 🙂

  29. Droga Aniu! Jestes wspaniala, sliczna, wrazliwa drobna osobka, ktora moze wiele jeszcze w swoim zyciu zdzialac. dazysz zawsze do celu, jestes sympatyvzna, pozytywnie nakresona, dlatego zyczee Ci zebys byla zawsze wesolutka a jezeli masz taka ochote czasami naprawde warto poplakac w poduszke- mi to paga:-)
    Jestes wiele warta i nie pozwol by glupi anonim to zmienial. Bo byc moze nie nastapi to natychmiast a stopniowo ze nawet sie niezorientujesz. badz czujna' badz zawsze soba! Naturalna, dziwczeca Ankyl, ktora wszyscy pokochalismy. Twoj blog naprawde codziennie daje mi tyle radosci ze nawet sobie nie wyobrazasz. wiecej nawet niz Kubus Puchatek jest w stanie zjesc garnczkow miodku w ciagu roku. haha:^)
    3maj sie!

    "IF YOUCAN DREAM IT
    YOU CAN DO IT"
    -Walt Disney <3

    Pozdrawiam cieplutko Ciebie, Dawida i cala Twoja rodzinke:)

    -beatka567@o2.pl
    wierna zawsze czytelniczka
    Beata 🙂

    REMEMBER TO SMILE!

    P.S JESTES WSPANIALA I WIELE WARTA. PAMIETAJ
    a hejterzy? Powiem krotko— "spadajcie" 🙂

    PAPA BUZIAKOW 102 A JAK SIE ZMIESCI TO 440 haha 🙂

  30. Kochana czytam Twojego bloga od dłuuugiego czasu, począwszy od poprzedniej strony na ktorej go prowadziłaś.
    Zawsze dostarczal mi mnustwa radosci i ciepla. Jak rownież inspiracji co do ubioru czy poczecia w swoim życiu. I nic tylko sie cieszyć, ze istnieja takie pozytywne osobki jak Ty. Tak pozytywne i szczere w tym co robią jak i majace ambicje. Nie przestawaj tworzyc! i zycze powodzenia tak samo w zyciu jak i blogowaniu :):*

  31. Aniu jesteś najlepsza ;* nie przejmuj się innymi 🙂 w sumie mają co Ci zazdrościć,jesteś mądra,piękna,inteligentna,masz fajnego chłopaka,wspaniałych przyjaciół,rodzinę,Oni wszyscy pewnie Ci dają dużo wsparcia 🙂 rób to co kochasz dla siebie,ale również dla nas-czyli dla tych co uwielbiają Cię czytać i słuchać :))

  32. cóż, prawda jest taka, że "wystawiając" swoje życie do publiki tak się zawsze dzieje. Znajdzie się ktoś zazdrosny czy złośliwy, który będzie chciał podciąć skrzydła. Ale po co się tym przejmować? Przecież oni na to liczą:)

    ___________________________
    http://asanne.blogspot.com/

  33. haha, filmik na prawdę super 😉 Czuje to połączenie jako bloger vs hejterzy.
    Ja bym się czymś nie przejmowała wsadzić ich na taka linę i wystrzelić w kosmos no i spokój.

  34. nie przejmuj się hejtami. Ludzie 'dzięki Ci Boże za internet, tutaj mogę być anonimowa i tyrać ludzi, a nikt nie dowie się, że to ja i że jestem tak strasznie zakompleksiona' zawsze się znajdą. Dziwi mnie tylko, po co tacy ludzie wchodzą na blogi, których nie lubią. Powodzenia w dalszym pisaniu, Aniu ;*

  35. po prostu ignoruj hejty. Ty jesteś twórczynią tego bloga i to Ty go oceniasz. Prowadzisz już bloga od 3 lat i jesteś naprawdę niesamowita! Tyle już "przetrwałaś" jako bloggerka. Tyle hejtów już "przeżyłaś" a się nie poddałaś. Ja nie przetrwałabym aż tyle czasu i pewnie usunęłabym bloga lub zawiesiła czy coś w tym stylu;)
    filmik bardzo zabawny i fajny:)
    pozdrawiam serdecznie

  36. Ania, nienawiść ludzką trzeba obracać w siłe do działania!! jak się komuś źle powodzi to ludzie sie uśmiechają, bo jest to pociszenie dla nich, dla ich nędznego życia! nienawiść rodzi się z zazdrości! nie widzisz, że to zazdrość? nie jesteś z tego dumna? musiałaś zrobić kawał niezłej roboty skoro aż tak cię hejtują (bezpodstawnie). Musisz to sobie tak tłumaczyć, bo u nas w kraju tak objawia się sukces. ( pomijam tu ludzi którzy po prostu wyrażają swoją opinie.. typu , że masz nieładny strój.. wystawiając go na bloga, pozwalasz na komentowanie.. pozdro z Wrocławia! 🙂

  37. Widziałam ten filmik już wcześniej:) Brat mi go pokazywał 😛 Meega zabawny, ale i świetnie opisuje rzeczywistość (w niektorych przypadkach) 🙂

  38. Uwielbiam ten filmik, znałam go wcześniej:) Nie przejmuj się hejterami, zawsze znajdzie się ktoś kto chce nam dokopać,a przez internet anonimowo jest to zwyczajnie łątwiejsze dla tchórzy:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.