food and candy!

Witam.
Moje samopoczucie w szkole było dość kiepskie, ale kiedy wróciłam do domu, znacznie się poprawiło. Po pierwsze, zobaczyłam się z moim chłopakiem, a po drugie upichciłam kalmary. Ahh, jedzenie i słodkości zawsze mi poprawiają humor^^ Szczególnie słodycze! 
kalmary z cytryną i roszponką
amerykański batonik

Tytuł posta adekwatny do kategorii na moim blogu^^ 

51 thoughts on “food and candy!

  1. nie jadłam nigdy kalmarów ;p co to wg jest ? ;d hehe.
    wyglada apetycznie 🙂
    Karolla. 🙂

    1. amerykańskie słodycze… są o wiele gorsze niż u nas :). U nich zawsze robią tak by były jak najsłodsze, praktycznie sam cukier. Za to niemieckie słodycze to zupełnie inna bajka. Za to cudze chwalimy swego nie znamy :). Nie wszystko co amerykańskie to dobre.

  2. Kocham jeść *-*
    Ale i tak zawsze wybieram wszystko co jest jak najmniej kaloryczne 😛
    To dosyć straszne, zwłaszcza, że czymś, za co dałabym się pociąć, to czekolada : )

  3. byłam dzisiaj w H&M na dziale dziecięcym i Ci powiem, że niekiedy wyolbrzymiasz to, że jesteś taka mała, bo tam są rozmiarówki nawet na 170cm wzrostu;) dziś znalazłam na mnie spodnie i koszule, a mam niecałe 160cm. Poza tym specjalnie szukałam tej Twojej kurtki i niestety się zawiodłam.. na zdjęciach wyglądała na taką śliczną, błyszczącą a przede wszystkim miała ładny kolor.. a gdy zobaczyłam ją na wieszaku.. pomyślałam NIE! Brzydki materiał,kolor odbiega od czarnego, a przede wszystkim CIENKA JAK NIE WIEM! ala'futerko miała tylko na plecach, cały przód i rękawy bez niego i mega cienkie.. nigdy bym nie dała za nią 150zł..

    1. jak mogę wyolbrzymiać, jak ja nie mam 170cm, tylko ledwo 157cm :p? chyba nie ja tu wyolbrzymiam…jak czarny może odbiegać od czarnego :D? cienka? no nie wiem, jak dla mnie jest mega ciepła, a jestem totalnym zmarźluchem, w ubiegłym roku musiałam idąc do szkoły zakładać podkoszulkę, bluzkę z długim rękawkiem, a na to sweterek cienki i bluzę, a teraz? t-shirt, sweterek i gotowe, i jest mi ciepło:) chyba, że jesteś większym zmarźluchem niż ja :p i ja nie dałam za nią 150, a mniej :d

    2. no to nie wiem, może u Ciebie była przecena, u mnie kosztuje 150zł:p no właśnie chodzi mi o to, że piszesz niekiedy H&M dział dziecięcy i się zachwycają że jesteś taka niska a kupujesz na dziecięcym, jak tam są o wiele większe rozmiarówki niż dla dzieci:D nie piszę tego chamsko tylko mówię jak jest:) też jestem zmarźluchem i muszę być grubo ubrana, ale mam taką kurtkę co jest o wiele grubsza od tej Twojej a nie ma futerka i jest mega ciepła;d powiedz mi, ja Ty coś kupujesz to patrzysz na to jak inni będą Cię w tym oceniać? czy będą się z Ciebie śmiać, że coś takiego kupiłaś czy coś, czy raczej idziesz wedle własnego uznania i kupujesz to co Ci się podoba nie zważając na opinię innych?:)

    3. szczerze? nigdy nie myślę o tym, co ktoś o mnie pomyśli ;P niech się śmieją! chociaż czymś się będę wyróżniać:) , zawsze kupuję wszystko wedle moich upodobań 😉

  4. Ankyl chciałam się ciebie spytać czy wiesz w jakiej zakładce znajdę opcję, żeby nie można było kopiować treści bloga? Bo szukam tego wszędzie i nie mogę znaleźć, choc wiem, że wcześniej cos takiego było możliwe. Gdybyś mogła odpisz na http://anylkaa.blogspot.com/. Będę wdzięczna, jeśli coś wiesz na ten temat.

  5. Ania! Tak bardzo mnie inspirujesz:) Piszę Ci to kolejny raz, ale strasznie zafascynowałam się Twoim blogiem i Twoją osobą! wydajesz się być bardzo pozytywna! Pozdrawiam Cię gorąco z tego zimnego i ośnieżonego Piotrkowa! :))))

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.