Fukubukuro

Czas na post, o którym wczoraj wspominałam! 🙂

Póki nie mam możliwości wyjazdu do Azji to staram się poznawać azjatycką kulturę poprzez internet, filmy i książki. W szczególności interesuje mnie Japonia i jej tradycje. Jest ich naprawdę ogrom i trudno wszystko spamiętać! Jedna coroczna tradycja, jaką jest Fukubukuro bardzo mi się spodobała!

Fukubukuro można przetłumaczyć niemal dosłownie. Jest to szczęśliwa torba. W pierwsze dni nowego roku w centrach handlowych, a nawet w małych sklepach sprzedawcy tworzą zawartość takiej torby składającą się z losowych rzeczy wybranych z asortymentu ich sklepu. Klient zazwyczaj nie wie co kupuje! (taki kot w worku^^) Dlatego też torby te określane są mianem ‘lucky bag’. Przy okazji wyglądają ładnie i oryginalnie:) Warto je kupować, bo ich cena często jest niższa o 50% od zawartości! Dodam też, że szczególnie w Japonii można zauważyć, że dane sklepy z odzieżą są niemal przypisane do poszczególnych subkultur (romantic gyaru-Liz Lisa, gothic lolita-Atelier Boz itd.). Także osoby mający dany styl generalnie kupują fukubukuro w swoich ulubionych sklepach.

Ale i tak nadal dużo zależy od naszego szczęścia. Na Harajuku ludzie często wymieniają się swoimi zdobyczami, wtedy jest jeszcze więcej zabawy!

Co myślicie o tej tradycji? Według mnie to strzał w dziesiątkę! Naprawdę ciekawy sposób na wyprzedawanie starych kolekcji. Chciałabym kiedyś kupić takie fukubukuro^^ 

75 thoughts on “Fukubukuro

    1. Myślę, że krótkie posty nie są nudne, a jak kogoś nudzą to niech nie czyta. Ale te dłuższe wciągają 😉

    2. Osobiście muszę przyznać, ze gdy weszłam na bloga Ani po raz pierwszy nie przypadł mi do gustu.
      Lecz z nie wiadomo jakiego powodu dodałam się do obserwatorów, i z czasem jakoś z nudów zaczęłam czytać.
      Szczerze- teraz bardzo mi się podoba, i nie sądzę, aby Twoje były nudne.Nie zmieniaj nic. Niech pozostanie tak jak jest 🙂

  1. widziałam takie coś w claire . za 10 artykułów z biżuteri płaciliśmy 10 zł. dużo osób kupowało, ja jednak znając swoje szczęście, wolałam zostać przy swoich normalnych zakupach ; )

  2. byłoby świetnie, gdyby i u nas coś takiego zorganizowali! każdy by na tym skorzystał, nawet producenci.
    nigdy nie byłam fanką Azji, ale strasznie zaiteresowałaś mnie azjatycką kuchnią. będzie więcej postów w tej kategorii? ;D

  3. Nigdy nie interesowałam się Japonią, ale tym postem zachęciłaś mnie do poznania tego kraju, naprawdę. Świetna tradycja, szkoda tylko, że u nas czegoś takiego nie ma ; ((

  4. Masakra, to święto jest mega! ^^ Też trochę wiem co nieco o Japonii, ale co najbardziej mnie w niej porusza to mentalność ludzi! Podejrzewam, że jakby u nas zrobili takie święto i podobne wymienianki na ulicach to poswatałaby kolejna "Chytra Baba z Radomia" czy też "Otwarcie 2000 biedronki"

  5. Byłam dwa razy w Japonii ale się z tym nie spotkałam albo nie zwróciłam uwagi. W Shibuya 109 jest strasznie drogo no i mnóstwo ludzi jak na taką stolicę, najlepszym miejscem na zakupy jest Harajuku

  6. Bardzo fajny pomysł. Osobiście spotkałam się w Polsce z czymś takim jedynie w Glitterze jakiś czas temu. Można było kupić zestawy o danej wartości dużo taniej, nie mając pojęcia co się w takiej paczuszce znajdzie. Nie zaryzykowałam jednak 🙂

  7. marze o lucky packu z Innocent World(classic lolita), wychodzi o wiele, wiele taniej, ale niestety, 2 tysie to trochę za dużo dla mnie jak na jedne zakupy :c

  8. Ja również interesuję się kulturą Japonii itd. Strasznie podoba mi się ten ich pomysł z tymi lucky bag. 😀 Szkoda, że nie mam aż tyle funduszy aby tam kiedyś pojechać. No ale może kiedyś moje marzenie się spełni. 🙂

  9. Już kiedyś o tym słyszałam. Fajny pomysł, szkoda, że u nas w Polsce takie coś nie istnieje ;<
    basiabee.blogspot.com

  10. Dokładnie, genialny pomysł w takimi torbami 😀 Jeśli torba jest o 50% tańsza od zawartości, to tak czy inaczej się opłaca… Fajnie jakby zrobili takie coś w Polsce 😀 Pozdrawiam, Natalia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.