gdyby

Niemal cały dzień spędziłam w domu. Miałam swoje osobiste powody, ale mam nadzieję, że jutrzejszy dzień okaże się znacznie lepszy i nie będę w takim humorze jak dziś. 
Chciałam podziękować za komentarze spod poprzedniego posta, za troskę i prośby, abym tu została. To dla mnie bardzo ważne i motywujące. Słowa krytyki nie były potrzebne, bo naprawdę moje przemyślenia nie były ostateczną decyzją, ani moimi widzi mi się. Uważam, że moi czytelnicy powinni być informowani o takich chwilach, bo nie chcę odchodzić stąd bez słowa, ani rezygnować z dnia na dzień. Ja tylko gdybałam. Zastanawiałam się co by było gdyby…
Dobranoc. 
Oby jutrzejszy dzień był lepszy!

48 thoughts on “gdyby

    1. Idź lepiej pobiegaj albo zrób coś z samym sobą, bo nie dość że masz za grube palce na klawiaturę i ledwo trafiasz w klawisze to jeszcze nawet nie masz odwagi się podpisać…

  1. czasem już tak jest, że mamy ochotę rzucić wszystko w cholerę – dosłownie wszystko, nawet rzeczy, które w żaden sposób nie przyczyniają się do naszego złego samopoczucia. ot, zdarza się, w końcu jesteśmy tylko ludźmi 🙂 trzymaj się!

  2. Każdy czasem ma gorszy dzień i różne sytuacje skłaniają do głębszych przemyśleń. Cieszę się, że znowu napisałaś, bałam się, że to już tak na poważnie. Oczywiście to Twoja decyzja, ale mam nadzieję, że zostaniesz. To bardzo dobrze, że masz już jakiś plan na przyszłość, jestem bardzo ciekawa. Mam nadzieję, że blog jeszcze przez dłuższy czas będzie częścią tego planu, bo z chęcią dowiem się, o co chodzi. Jesteś bardzo pozytywną i ciekawą osobą i naprawdę mnie inspirujesz 🙂

  3. W pełni cię rozumiem Aniu.,
    Jednak mam nadzieje ze jest to tylko chwilowa "słabość" jeśli mogłabym ja tak nazwać:)
    Hejterami sie oczywiście nie przejmuj.

  4. Mam nadzieję, że nigdy nie zrezygnujesz z blogowania, czytam cię już od roku i nie wyobrażam sobie nagle przestać.
    Inspirujesz, zachęcasz do dobrego, pozwalasz nam zwiedzać różne zakątki świata razem z Tobą, jesteś świetna 🙂
    Zainspirowałaś mnie do założenia własnego bloga 🙂

    http://socoolstorybro.blogspot.com/

  5. każdy z nas ma czasami gorsze dni ale nie odchodź z stąd tym bardziej Aniu nie przejmuj się anonimowymi osobami.Prowadzisz bardzo fajnie bloga i inni ci tego zazdroszczą! jesteś naprawdę miło osobą i nie kończ z blogiem bo naprawdę długo prowadzisz bloga i szkoda żebyś odeszła.Trzymaj się 🙂

  6. Aniu mam nadzieję, że nie zrezygnujesz z blogowania. Uwielbiam twój blog, czytam wszystkie twoje posty. Nie wyobrażam sobie tego, że blog będzie nie istniał. Inspirujesz mnie bardzo, podsuwasz dobre pomysły swoim czytelnikom. Cieszę się, że przez twojego bloga mogę dowiedzieć się więcej o Japonii i ogólnie zobaczyć zdjęcia z twoich wakacji za granicą. Mam nadzieję, że nie zrezygnujesz z blogowania.
    Pozdrawiam 😀

    http://patrycha15.blogspot.com/

  7. Oh nie rozmyślaj tyle. A zamiast siedzieć w domu, to wyjdź sobie na spacer, przwietrz się. To dobrze ci zrobi 🙂

    Zapraszm do mnie, u mnie post o kolorowych włosach <3

    mikimyszkaa.blogspot.com

  8. Lubię oglądać zdjęcia zrobione przez Ciebie, czasami jak nie mam chwili by napisać komentarz czy przeczytać notkę to zdjęcia sobie oglądam. 🙂

  9. Zaczęłam czytać twojego bloga od niedawna. Od momentu gdy zobaczyłam go po raz pierwszy, wchodzę codziennie, sprawdzając czy pojawiło się coś nowego. Piszesz o zwykłych przyziemnych sprawach, o tym co lubisz, jak wygląda twoje życie. Piszesz krótko, lecz niezwykle interesująco. Twój blog jest jasny i przejrzysty, przez co łatwo się go czyta, a także wyszukuje wcześniejsze notki. Ponadto robisz fantastyczne zdjęcia. Jak dotąd najbardziej zaciekawiły mnie notki dotyczące scrapbookingu. Najprawdopodobniej dlatego, że sama lubię robić tego typu rzeczy. To co przyciąga to także twoje liczne podróże.
    Podziwiam cię za wytrzymałość w prowadzeniu tego bloga. Bowiem utrzymujesz go cały czas na takim samym, wysokim poziomie. Mam nadzieje, że nie opuścisz jeszcze swoich czytelniczek. 🙂 😉
    Pozdrawiam 🙂

  10. Większość tego, co zostało napisane w poprzedniej i tej notce to bzdura. 😉 Piszesz bloga, bo chcesz. Nie starałaś się o stan takowego bloga, tylko jesteś sobą. (czego dowodem jest blada aktywność blogowiczów w początkowych notkach tego bloga) Jeśli założysz bloga po raz kolejny, będzie przyciągać tyle samo czytelników tyle, tylko że nie nastąpi to tak od razu, a wszystko, co piszesz płynie nie z wysiłku, ale z Twojej natury. Ciekawie formułujesz zdania, jesteś kreatywną, pomysłową optymistką, potrafiącą ukazać świat z czarującej strony. Ten blog jest taki jak Ty. To jest częścią Ciebie, to nie minie.
    A na marginesie… Większość ludzi interesuje się Twoim życiem z nudów, bo nie ma swojego. I jak mówił Twój tata (jeśli dobrze pamiętam), myśl przede wszystkim o sobie. A to, co inni myślą, to jest ich sprawa. Masz swoje życie, Ci, co każą Ci zostać bez większego szacunku dla Ciebie, nie będą za Ciebie umierać.
    I moja nieproszona, mała rada jest taka, byś olała czytelników. Masz swoje życie, o którym wiemy zaledwie ćwierć jak nie mniej. I Ty wiesz lepiej, w czym problem. A Twoje potrzeby są najważniejsze.

  11. Aniu pamiętaj,że masz naprawdę wielu wiernych czytelników,którzy z chęcią i z wielkim zapałem wchodzą codziennie na Twojego bloga ! 🙂 Ale to Ty sama podejmujesz decyzje więc życzę Ci wszystkiego co najlepsze! :*

  12. Nie znam blogerki, która nie miała by chwili zwątpienia 🙂 a jeżeli jest tu taka to tylko pozazdrościć. 🙂
    Przemyślenia są bardzo ważne w życiu więc trzeba znaleźć dla nich choć troszkę czasu 🙂 powodzenia!

  13. Nie rezygnuj 😉 Ja nie mam tendencji do oglądania blogów (wyrosłam z tego), a na Twój wchodzę prawie codziennie 🙂 Pięknie wyglądasz, robisz piękne zdjęcia, opisujesz wszystko ciekawie. Nie daj się i nie rezygnuj 😉
    Pozdrawiam

  14. ja też mam ostatnio jakiś zły okres

    ciągle myślę to tym co będzie i jakoś wszystko wydaje mi się bez sensu, mimo że nic złego się nie dzieje..

  15. uwielbiam Twojego bloga w sposób jaki piszesz i jakie masz looki czy zdjęcia, gdybyś odeszła nie miałabym po co włączać kompa bo pierwsze co robię to wchodzę na Twój blog. ;*

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.