Hajimemashite!

Hello.
Prócz robienia surówki, nawet zwlekłam się z łóżka i włączyłam skype, aby móc porozmawiać z moim znajomym z Japonii! Wczoraj musieliśmy dokładnie ustalić godzinę, bo przez tą różnicę czasową trudno nam się zgrać.

W końcu udało nam się dłużej porozmawiać i nawet wzajemnie pouczyć podstawowych zwrotów w naszych ojczystych językach^^. Tak zabawnie słuchać, gdy mój znajomy mówiąc dobrze po angielsku, zaczyna głośno myśleć po japońsku! Haha. Nie wiem dlaczego, ale uwielbiam słuchać tego języka. Dla innych może być irytujący, a dla mnie to miód dla uszu♥. Naprawdę ucząc się w szkole niemieckiego, a nawet angielskiego czuję, że to mija się z moim powołaniem^^. No, ale jak mus to mus. Jakoś przez to przebrnę. A jak będzie więcej czasu znów wznowię intensywną naukę japońskiego!

mały screen;

Wiem, że sporo z Was zastanawia się jak poznaję ludzi z Azji. Pisałam kiedyś o tym, ale wspomnę jeszcze raz: przez bloga, strony typu penpals, deviantart, a nawet instagram! 🙂 

87 thoughts on “Hajimemashite!

    1. tak, pewnie;) Bardzo wyraźnie i płynnie mówi. Nawet jak coś wspominał po japońsku to wyłapywałam pewne słówka. z moim wysławianiem problem jest taki, że na początku nie mogę się przestawić, ale jak już się zaklimatyzuje to jakoś sobie radzę. Lepiej mi idzie mówienie po angielsku, niż pisanie.

    2. i wszystkie zwroty rozumiałaś jakich używał ? chodzi mi tutaj o Twoją znajomość angielskiego a nie jego 😀

    3. a ja też o tym mówię:) przez to że mówi płynnie, łatwo mi było go zrozumieć:) kilku słówek nie rozumiałam, ale mi tłumaczył;)

    1. nie potrafię określić który język gorszy, wiem tylko, że nie przekonam się do niemieckiego bo go w żaden sposób nie pojmuję 😀

    2. Ja uczyłam się rosyjskiego i jest banalny. Tylko jeśli literek się nauczysz to już umiesz wszystko. Bardzo podobny do polskiego i szybko wchodzi. Uczyłam się go tylko 2 lata i umiem pisać do ludzi z rosji pocztowki ze slownikiem i rozumiem bez slownika co oni do mnie pisza )

  1. Co do przymusowej nauki języków zgadzam się z Tobą, niektórzy ucząc się angielskiego/ niemieckiego mijają się ze swoim powołaniem i zostają zamknięci w czterech ścianach. Stereotypy kreowane przez ludzi dla ludzi tak naprawdę ograniczają… ludzi.

  2. Ja miałam to szczęście, że mogłam się uczyć hiszpańskiego w LO, co prawda nie nauczyłam się za wiele ale chcę do tego wrócić.
    Co do poznawania Azjatów- niestety nigdy nie miałam tej przyjemności- a bardzo bym chciała- ciągle trafiałam na Arabów :/

  3. ja nienawidzę niemieckiego! nie będę się germanić…
    Najczęściej piszę z takimi osobami na omegle.com 🙂

    i-am-butterfly.blogspot.com

  4. Ja zdecydowanie cieszę się ,że uczę się np. 'angielskiego' Przecież ,gdy nie znasz języków NIe możesz też marzyć o jakiejś wielkiej karierze .Więc ,przykładajmy się do uczenia bardziej 😉
    Zapraszam: pauuls.blogspot.com

  5. Japoński to nawet przyjemny język, ale jak dla mnie w pewnym stopniu. Co za dużo to niezdrowo. haha.
    Niemiecki, fuj, fuj, fuj. Nienawidzę tego, brzmienie, pisownia – wszystko. dlatego cieszę się że w LO mogłam zamienieć ten język na ciut przyjemniejszy francuski. ^^
    Miłej niedzieli!

  6. Apropo Azji nie wiem czy widzialas ta dziewczyne na YouTube, ale serdecznie ja polecam: Azjatycki cukier 😉 Jest genialna, i opowiada o Singapurze- gdzie obecnie mieszka 🙂 Osobiscie nie kreca mnie te klimaty Azjatyckie, ale dzieki niej zaczely mi sie podobac 😉

    ____

    Lady-Vitalna.blogspot.com

  7. Kurcze to szkoda bardzo. Ale liczę ze jakoś Tobie się uda, bo rzadko spotykam ludzi tak zafascynowanych jakimś krajem i jego kulturą. 🙂

  8. tez bym tak chciala ^^
    ja ucze sie japonskiego i powiem ci, ze jest to bardzo ciekawy jezyk. Aktualnie jestem na etapie katakany. Mnostwo slowek podlapuje ogladajac anime i sluchajac piosenek. Do tego jezyka trzeba sie przyzwyczaic, ale to nie zmienia faktu, ze jest boski! :3

    1. ja też uczyłam się jakiś czas. ale głównie podstawowych zwrotów i takich podstawowych zdań, przedstawiania się, mówienia o sobie, liczenie itd. oj tak, słówka z anime/dram i piosenek najszybciej mi wpadają. szczególnie, że Japończycy lubią je mówić pojedynczo żeby budować napięcie w danych scenach^^

  9. tez bym tak chciala ^^
    ja ucze sie japonskiego i powiem ci, ze jest to bardzo ciekawy jezyk. Aktualnie jestem na etapie katakany. Mnostwo slowek podlapuje ogladajac anime i sluchajac piosenek. Do tego jezyka trzeba sie przyzwyczaic, ale to nie zmienia faktu, ze jest boski! :3

  10. Ooo, niemiecki to zło! Uczyłam się go na przymus w podstawówce i gimnazjum. Teraz jak poszłam do liceum wybrałam sobie rosyjski. Japoński też mi się strasznie podoba ale nie wiem czy był dała go ogarnąć te znaczki i wg. Ale świetnie brzmi.

  11. Ja też lubię słuchać japońskiego 🙂 ostatnio ten kraj coraz bardziej zaczyna mnie ciekawić 🙂
    Też używam penpalsa 😀

  12. też chciałabym pogadać z kimś, z drugiego końca świata, tyle, że mój angielski jest na średnim poziomie ;/
    ładnie tutaj, będę zaglądać, a Ciebie zapraszam do mnie:
    inaczejznaczypomojemu.blogspot.com

  13. Ja mam angielski i na moje nieszczęście rosyjski. -.-
    Angielski ubóstwiam :)) Przydaję się kiedy jeździmy na wymiany międzynarodowe 🙂 Ale ruskiego wręcz niecierpie .

    1. wciąż czekam i szukam odpowiednich rzeczy do kupienia;) staram się to zrobić po najniższych kosztach wiec trochę to trwa;) ale jak tylko skończę to pewnie pokażę;)

  14. Z angielskim nie mam problemu, za to niemieckiego nienawidziłam przez całe gimnazjum, więc cieszę się, że w LO mogłam go zamienić na francuski. 😉
    Z nauką japońskiego jeszcze nie miałam do czynienia. 😉

  15. jeju, jak fajnie że prowadzisz tego bloga bo dzieki tobie poznałąm kilka fajnych stron typu penpal-gate itp. 😉 a pozatym twojego bloga strasznie miło się czyta 🙂

  16. Od dawna jestem obserwatorką tego bloga. Bardzo mi się podoba. Wpadnij do mnie, a jak ci się spodoba – zaobserwuj :
    in-my-own-mamba.blogspot.com

  17. A ja kocham niemiecki, angielski- idzie mi gorzej od niemca ale go lubię, a japoński to moja taka skryta miłosc 😀 Raczej nie będę się go uczyc tak w większym wymiarze, ale sporo słówek poznałam przez wielogodzinne oglądanie anime 😀

  18. mam kuzynów w Japonii,ale jakoś z nimi nie udaje mi się porozmawiać 🙂
    Fajnie,że się uczysz 😉 Mi też podoba się język japoński

  19. Ja też lubuję się w japońkim, ale najbardziej chciałabym szlifować swój holenderski. Mieszkałam w Holandii przez półtora roku z moim chłopakiem. Poznałam tam wspaniałych ludzi, w tym chińskiego kolegę, który próbował nauczyć mnie podstawowych zwrotów po chińsku, ale byłam bardzo oporna na ich powtarzanie 😀 Niestety musiałam wrócić do "kochanej" Polski 🙁 Ale też czasem rozmawiamy przez Skype 🙂

    Pozdrawiam,
    kroniki-moniki.blogspot.com

  20. jakbyś kiedyś zbierała pieniądze, albo już miała i chciała jechać do Japonii, ale nie miałabyś z kim to napisz o tym na blogu 🙂
    ja jestem stałą bywalczynią twojego bloga i chcę jechać w jakąś podróż, ale nie mam z kim, bo wiadomo, że to droga podróż 🙂 jak coś to ja zawsze będę chętna 🙂

    ps. też jestem z tomaszowa

  21. Podoba mi się Japoński, ale nie wiem czy zdołam się go kiedyś nauczyć. Na razie wystarczy mi Angielski i Niemiecki (niemieckiego nie znoszę o.o).
    Fajnie tak mieć znajomych z całego świata ^*^

    girls-trio.blogspot.com

  22. ja ma kilku znajomych ze szwecji 😉 dość ciekawe doświadczenie z takimi znajomymi z zagranicy 🙂

  23. zazdroszcze ci ja umiem lepiej pisać niż mówić 🙂
    własnie dzięki tobie poznałam strone jak postcrossing i poznałam Carmen- chinke
    z Hong Kongu i pisze z nią przez aplikacje na telefonie WhatsApp 🙂
    Pomimo że mieszka tak daleko dogadujemy się wyśmienicie :O
    i ten sam wiek nas łączy jeszcze. Wymieniałam się też z nią paczką słodyczy i pamiątek wysłała mi cudonwe Pocky które pokochałam *-*.
    Dziękuje Ankyls !:)

  24. Mogłabyś napisać na czym polega strona : penpals i deviantart. Bo ja za bardzo nie wiem co i jak ;/ Byłabym wdzięczna 😉

  25. ciekawe doświadczenie, taka znajomość 😀
    A jaka jest różnica czasu pomiędzy Polską a Japonią?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.