hard week

Hello.
Kolejny dzień spędziłam nad książkami i zeszytami. I co z tego, kiedy czuję się jakbym stała ze wszystkim w miejscu?! Jedyny plus to to, że udało mi się przepisać zeszyty (choć jeszcze nie wszystkie). Ale teraz zaczynam wielkie odliczanie do upragnionego weekendu! Potrzebuję dużo snu!

Weekend weekendem, ale ja już myślę o przerwie jaka szykuje się w maju! Fajnie byłoby gdzieś się wyrwać. Najlepiej zacząć już teraz rozglądać się za promocjami i pomyśleć nad ciekawym miejscem. Hmm..  aż myślami wróciłam do cudownego i zróżnicowanego Mediolanu..

Listopad 2012r. – więcej o tej podróży tutaj
A Wy macie już jakieś plany na długi weekend majowy?:) 
Dobranoc!

78 thoughts on “hard week

  1. Powiem ci Ankyls ,że ja jeszcze nie mam planów na długi weekend majowy może przyjedzie moja przyjaciółka z Wrocławia ,ale jeszcze nie wiadomo bo piszę w tym roku maturę .

  2. tam z tyłu, w dalszym planie widać taki stożek… znaczy to chyba jakiś budynek? wygląda jak ten w Dubaju :O

  3. Ja tez mam straszny tydzien! Koniec trzeciego kwartalu, trzeba nadrabiac i w ogole! Naszczescie tylko jutro i caly tydzien wolnego! Juz sie nie moge doczekac 🙂

    allaboutjoann.blogspot.com

    -JoAnn

  4. Śliczny post:) Bardzo fajnie piszesz:) I szczerze mówiąc js strasznie zazdrosna. Jak ty to robisz, że masz tyle wejść, obserwatorów i komentarzy? Podziwiam.
    miss-hanuss.blogspot.com

  5. Jeszcze nie myślałam o maju, myśle że muszę przeżyć najpierw końcówke marca i cały ciężki kwiecień xd

  6. a to chcesz jechać na weekend majowy za granicę ? I nie mów że nie jesteś bogata 🙂 rozumiałam podróż do Włoch- za pieniądze z 18, ale teraz tak po prostu sobie jechać gdzieś ? pozdrawiam 🙂

    1. Gdybym była bogata to już dawno bym pojechała do Japonii, i zwiedziła pół świata. Po prostu trzeba myśleć i umieć szukać ofert, a nie bezmyślnie wybierać wycieczki z biur podróży.

      Np wczoraj znalazłam bilety do Barcelony z opłatami i bagażami (za które się płaci) za 225zł w dwie strony. Takie pieniądze spokojnie potrafię odłożyć, chociażby z tego że sprzedaję rzeczy na szafie i allegro a nie wydaję na imprezy-jak niektórzy.

      Śmieszy mnie, że jeżeli ktoś potrafi rozkładać swoje oszczędności i wydawać je na swoje potrzeby, które de facto nie są ekstremalnie drogie to nazywasz tego kogoś bogatym. A swoją drogą.. niby jestem ''bogata'', a ubieram się w lumpeksach?-to nie idzie w parze.

    2. ja też chcę coś powiedzieć. ubierasz się w lumpeksach, to prawda, ale swoją drogą teraz prawie każdy tak robi oczywiście ze względu na ceny ale też dlatego że w niektórych lumpeksach po prostu można znaleźć bardzo fajne rzeczy. wiesz nie mówię że jesteś bogata i w żaden sposób nie chcę Ci docinać ale w sumie nie każdy ma pieniądze żeby po szkole chodzić na kawę i ciastka do różnych miejsc, a to też trochę kosztuje. albo te rzeczy które pokazywałaś w filmiku i nie tylko tam ale też w innych postach… ja rozumiem że są to rzeczy które kupiłaś w ciągu dwóch miesięcy chyba, nie pamiętam dokładnie, ale nie każdy mógłby sobie pozwolić na kubek, notesy czy naklejki nawet jeżeli są one przecenione. niektórzy woleliby a nawet byliby zmuszeni wydać odłożone pieniądze na coś niezbędnego, a wydaje mi się że każdy chciałby kupić sobie takie rzeczy jakie Ty kupiłaś no bo nie da się ukryć że są naprawdę fajne. wydaje mi się że osoby które Ci piszą że jesteś bogata mają na myśli też takie drobiazgi które kupujesz, nie tylko wycieczki czy ubrania. nie odbieraj tego co Ci napisałam negatywnie bo jak już mówiłam nie chcę Ci tutaj dokuczać czy wypominać rzeczy które kupujesz bo to Twoje decyzje i ja nie mam prawa się wtrącać ale jak pewnie większość Twoich czytelników tak i mnie również ciekawi skąd np. bierzesz pieniądze żeby je odłożyć, no wiesz o co mi chodzi 😉 mam nadzieję że nie jesteś zła za to co napisałam. i powiem Ci że jeszcze nigdy nie trafiłam na tak fajnego bloga a czytam go odkąd w sumie zaczęłaś prowadzić, pozdrawiam 😉

    3. Hej, Ania, a może zrobisz post o tym jak wyszukujesz tanie oferty, z jakich stron korzystasz, itd.? Jest trochę tych stron z kuponami, ale fajnie by było poczytać gdzie Ty szukasz okazji. 🙂

    4. ludzie takie oferty wyszukuje sie np na Grouper albo po prostu trzeba wpisać kierunek wycieczki i trochę poszperac nic trudnego. Ja poprzednia majowke spedzilam wlasnie w Mediolanie a teraz szykuje sie… Dubaj :)) pozdrawiam

  7. Na moim blogu domi-day.blogspot.com w poście o moich ulubionych blogach wymieniłam m.in. twój. Jeśli chcesz to zerknij. Poza tym świetne zdjęcia! *_*

  8. Moje wczorajsze popołudnie było wielkim hard.
    Miałam tyle na, że siedziałam od 15 do 22 ale chyba coś się tam nauczyłam
    bo dzisiaj na kartkówkach napisałam coś 🙂

  9. Szczerze nie mam jeszcze planów, ale znając moich rodziców pewnie gdzieś pojedziemy 🙂 może do Krakowa… z resztą zobaczymy.
    Bardzo lubię czytać twojego bloga, jest po prostu bardzo ciekawy!

  10. Ja w weekend majowy mam ślub + wesele ! *-*
    A resztę czasu spędze pewnie z chłopakiem i przyjaciółmi 🙂
    mybeautifuleveryday.blogspot.com

  11. Mój wolny majowy weekend spędzę stresując się maturą, którą mam w tym roku 🙁
    Pozdro 🙂

  12. no tak weekend majowy się zbliża wielkimi krokami, miejmy nadzieję tylko że pogoda będzie do przyjęcia… coś się zawsze wymyśli ;p

  13. Razem z kumpelą z klasy w ramach naszych osiemnastek które niedawno obchodziłyśmy (ona w styczniu, ja w marcu) skorzystałyśmy z oferty na Rzym. 788 zł za bilety z opłatami wszystkimi w obie strony za nas dwie.
    Lecimy 5 maja a wracamy 10 🙂 w zasadzie to cały koszt jaki ponosimy bo apartament mamy darmowy w samym centrum starego miasta 🙂 To będzie podróż wkraczająca w dorosłe życie dla nas. Obie po raz pierwszy polecimy samolotem i zostawione same sobie w wiecznym mieście

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.