jesienna chandra

Witam. 
Miałam już w ogóle dzisiaj nie pisać, bo praktycznie od południa chodzę nieprzytomna, ale skoro i tak siedzę w tej chwili przed laptopem to pozwolę sobie coś skleić^^. 
Po powrocie do Polski złapała mnie tzw. jesienna chandra. Niestety bardzo mocno mnie dotknęła. Naprawdę nie wiem i nie potrafię dokładnie określić, skąd się u mnie to bierze. Szczerze mówiąc wiele rzeczy wpływa na spadek wskaźnika mojego nastroju. Nie chcę się tu użalać, czy coś w ten deseń, ale lepiej jest czasem o tym napisać. Może napiję się kakałka i mi przejdzie!?^^
Swoją drogą, humor zawsze mi się poprawiał, gdy tu zaglądałam. Naprawdę lubię tutaj przebywać, dodawać posty, zdjęcia, czytać komentarze, odpisywać na nie na innych blogach. Ale ostatnio mam wrażenie, że moi czytelnicy się rozpuścili w powietrzu^^. Trochę szkoda, zawsze to była jakaś większa motywacja i kopniak do działania i dobrego humoru. Teraz, kiedy wchodzę na mój panel sterowania po prostu się nudzę i zaraz stąd wychodzę. Także, wybaczcie, ale przez demotywację spowodowaną różnymi czynnikami w moim życiu, i tymi co wyżej wymieniłam, mogę rzadziej tu bywać. 
największym pragnieniem w tej chwili jest powrót do Włoch…
Trzy dni temu-Bergamo

Żegnam.

122 thoughts on “jesienna chandra

  1. Musisz dodawać posty, bo ja je lubie 🙂 lubie czytac i ogladac zdjecia na tym blogu 🙂
    <3
    Karolla. 🙂

  2. NIE KOŃCZ Z BLOGOWANIEM ;((
    jesteś moją codzienną inspiracją! 🙁

    Ps. nie narzekaj masz dużo czytelników, wystarczy spojrzeć na komentarze i ile osob jest online..
    nie zniechęcaj się po chwilowym zawahaniem komentarzy, bo jest np. 20 mniej niz zwykle.

    3maj się.

  3. Mam tak samo jak Ty… Tyle, że u mnie jest to spowodowane problemami sercowymi… Nie mam nawet komu się do porządku wygadać każdy ma swoje problemy… 🙁 Bardzo lubię Twojego bloga, codziennie tutaj zaglądam. Trzymaj się! 🙂

  4. NIEEE !! kocham Twojego bloga ! jest chyba jedynym który mnie na dłużej zainteresował 😛 jesteś śliczną dziewczyną i masz na prawdę dar to fotografowania i kocham ten blog ^^ jest najlepszym jaki spotkałam ! <3

  5. Wchodzę tu codziennie i zawsze czekam z niecierpliwością na następny post, więc nie odpuszczaj i twórz dalej, bo fajnie tu 😀

  6. Aniuu bywam tu kilka razy dziennie 😀 nie możesz sie opuścic, bylaby wielka szkoda 😀 faajnie jesli dodawałabys wiecej filmikow 😀

  7. Zazdroszczę podróży do Włoch. Bardzo chciałabym tam pojechać kiedyś. 😉
    A jesienne smutki dopadają chyba wszystkich. Sama często takie miewam. Wtedy pomaga mi jakiś fajny film. 😀

  8. Każdy ma prawo do "smutnych dni" 🙂 Wiedz jednak, że podobnie jak inni, wchodzę tutaj kilka razy dziennie i zawsze czekam na nowy post. Nawet założyłam konto, by nie komentować jako Anonimowa 🙂 Trzymaj się :*

  9. Rozumiem co czujesz , często gęsto też łapią mnie takie smutne dni, moim lekarstwem jest oglądanie przezabawnej dramy :))) bądź przeczytanie ciekawej książki , ale najczęściej stawiam na dramę polecam . i życzę szybkiego powrotu do radosnego nastroju :DD

  10. Bardzo ciekawy blog, lubie tutaj zaglądać. Lubie, jak pokazujesz swoje zdjęcia i opisujesz swoje życie, co robiłaś danego dnia.
    Sądzę jednak, że jeśli masz 50-60 komentarzy pod postami to nie jest źle.
    Trzymaj się,
    pozdrawiam
    Ola. :>

  11. ja mam około 40 odwiedzin dziennie, co wiem, że przy innych jest żałośnie mało 😛 a się cieszę i tak 😉
    poza tym bloga prowadzi się m.in. dla siebie, a nie dla czytelników i ilości wyświetleń.

  12. spoko, u mnie czasami bywa tak, że jest 50 odwiedzin dziennie i nikt nie skomentuje 😉 ale rozumiem że to czasami może być demotywujące 😛

  13. Ankyl , nie myślałaś może o jakieś diametralnej zmianie na blogu ? może by przyciągnęła większą liczbę czytelników. Wydaje mi się wygląd tego bloga bardziej pasuje do 13letniej dziewczynki aniżeli do 18letniej kobiety, pomyśl nad tym 🙂

  14. Hej 🙂
    Na Twój prfil zaglądam codziennie nawet po kilka razy! 😉
    Również twierdze że czytelnicy spadli z powodu ciągłych obowiązków związanych ze szkołą itp.
    Nie przejmuj się! Blog jest super…

    Mam nadzieję że zły humor Ci minie… ja go również mam ale jakoś próbuje zapamnieę, lecz i tak mi to nie wychodzi.

    Pozdrawiam!!!!! :**

  15. Może po prostu tęsknisz za Włochami? Moja koleżanka była w stanach przez 3 miesiące i wróciła i tylko tęskniła do tamtego klimatu, ludzi, atmosfery. Z czasem i w PL znajdzie się coś fajnego do robienia:)

  16. Fajny żart ! Ależ się uśmiałam ! Nie możesz nam tego zrobić !! :** !!
    Kocham twego bloooogaaa !!! ;****
    Dariaaa ;**

  17. Wiem jak to jest, trzeba przemyśleć różne rzeczy, a potem przechodzi 🙂

    Byłam na wakacjach we Włoszech i było świetnie, chętnie bym tam została..

  18. Blogi prowadzi się dla siebie, chociaż czytelnicy też są bardzo ważni ;). Posty powinny pojawiać się bez względu na ilość osób, czytających bloga.
    Dagmara

  19. no tak. Kiedy ja wróciłam z Włoch (lato) też dopadła mnie chandra. Włochy są zbyt cudowne, żeby je opuszczać <3 Ale nie martw się, Twoi czyetlnicy są z Tobą !

  20. Twój blog jest niesamowity !!!!!!
    Zawszy gdy tutaj wchodzę, widzę wiele fajnych rzeczy…Lubię gdy dodajesz posty dotyczące "dzisiejszego stroju", albo wyszukanych rzeczy 🙂
    Bardzo się cieszę, że trafiłam właśnie na twój blog !

  21. trochę widać ,że złapała cię chandra. To widać w twoim sposobie pisania,kiedyś tak,lekko,tak przyjemnie czytało się twój blog.Teraz tak jak mówisz, nie sprawia ci to takiej przyjemności,jak kiedyś,to też widać:(Ale dasz sobie radę!
    może dlatego,też nie ubierasz się -jak zauważyły nie które czytelniczki-tak kolorowo:)

  22. Nie zniechęcaj się tak, masz ponad 3 tysiące czytelników, nie każdy komentuje, ale wiele osób czyta (co można stwierdzić po statystykach) U Ciebie nawet miło jest czytać ''o niczym'' 🙂 Głowa do góry, rozchmurz się! 🙂

  23. a moim zdaniem troszeczkę przesadzasz 🙂 przecież statystyki wejść na twoim blogu utrzymują się na wysokim poziomie, komentarzy też wcale nie masz mało, myślę że czytelnicy wcale nie rozmyli się w powietrzu tylko po prostu nie wszystkim chce się komentować posty dodawane 2-3 razy dziennie, ale jestem pewna że czytają je regularnie tak jak ja 🙂

    K.

  24. Uważasz, że jeśli masz ponad 60 komentarzy to mało? Moja kuzynka cieszy się jak ma 5. Ja uwielbiam Twojego bloga, czytam kilkanaście razy dzienne twojego bloga, ale nie często pisze komentarze:D

  25. Nie rezygnujz bloga! Uwielbiam czytam tysiąc razy jeden post, oglądać Twoje cudowne zdjęcia!

  26. Ja jestem tutaj coodziennie kilkanaście razy , dla mnie jak napiszesz jedno zdanie i dodasz zdjęcie pojawia się uśmiech na twarzy;) dzięki Twojemu blogu zakochałam się w podróżach i Japonii, pokazałaś świetne wyszkuane rzeczy i pokazałaś wiele cudownych outfitów, dzięki którym się zainspirowałam. DZIEKUJE!

  27. głowa do góry! (; zawsze jest tak po przylocie do domu, tęskni się za tymi miejscami, ale nie martw się, jeszcze siły ci wrócą <3
    A co do czytelników to najwiernijsi zostali ;]

  28. powrót do rzeczywistości czasami naprawdę bywa załamujący ;/ wiem coś na ten temat i szczerze współczuję . chciałabym mieć takiego bloga jak ty , ale jakoś to nie wychodzi -.- 😉

  29. Aniu to tylko przejściowe, ja np. rzeczywiście nie dodaje jakoś ostatnio komentarzy, ale to też, dlatego, że ostatnich chyba trzech nie akceptowałaś bezpodstawnie. Ale będzie dobrze, zawsze się układa. Ja cały czas czytam Twojego bloga, więc zachęcam, nie przestawaj go prowadzić.

    1. no właśnie ja też 3 razy napisałam komentarz ,ale się żaden nie dodał,dziwne bo nie napisałam żadnych niemiłych rzeczy :/
      ciekawe czy ten się doda

  30. Nie chcę się czepiać, ale przesadzasz.Masz wszystko co jest potrzebne do szczęścia, kochającą rodzinę i chłopaka, na dodatek nie musisz martwić się o dobra materialne, więc nie przesadzaj że to chandra, po prostu zły dzień 🙂

  31. Wchodzę tu parę razy dziennie, mimo szlabanu i wielu zadań domowych, a także codziennych kartkówek.
    Częściej tu zaglądam, niż sama piszę bloga o.o'
    Ankyl twoi czytelnicy ciągle tu są. Czytają wszystkie posty, ale nie zawsze mają czas skomentować.

    Mam nadzieje, że humor Ci się poprawi 🙂

  32. uwielbiam czytać twoje notki oraz oglądać zdjęcia jesteś mega śliczna! 🙂 jesień ma to do siebie, że ma się takie humorki, sama mam tak czasem niestety, wahania nastrojów i te sprawy :/ ale będzie dobrze :*

  33. tak zawsze jest jak wraca się z jakiegoś pięknego miejsca, to potem wszystko się szare i nijakie wydaje 🙂 głowa do góry, zaraz święta, atmosfera szczęścia i miłości i Twój humorek na pewno się polepszy 🙂

  34. Nikt się nie rozpuścił!
    Motywacja wróci – zawsze wraca :)No a wiadomo, kakałko pomaga na takie wybździ nie wiadomo jakie kobiece humorki, zdarzają się każdemu ^^ Ja Ci polecam kakao z kulkami czekoladowymi, omnomnom :>
    Na s. czeka na Ciebie druga część naszej rozmowy 🙂 Tym razem o modzie 😉
    Pozdrawiam [no i zapraszam do siebie, huehue :D], Batana!

  35. Nawiązując jeszcze do bloga, to powstał też z myślą, aby zarażać i inspirować innych pozytywną energią jaka zazwyczaj we mnie siedzi. Uśmiech to połowa sukcesu!♥ zarażasz mnie tą pozytywną energią i nie przestaj proszę Cię 🙂

    1. bo tak mało o niej piszesz i wgl;/ jakaś kłótnia czy coś pewnie.. wszystko się ułoży:)

    2. to nie powód, by wnioskować, że się pokłóciłyśmy 😉 po prostu jest mniej czasu, ja mam chłopaka i inne sprawy i ona:)

  36. Wydaje mi się, że innych też mogła złapać jesienna chandra 😉
    Albo zwykły brak czasu^^.
    Poza tym zauważyłam, że czytelnicy raczej wolą czytać o Tobie , oglądać Twoje zdjęcia stroju itp. a nie koniecznie zabytków,bo to nie każdego zachwyca i interesuje.. takie jest tylko moje zdanie, więc proszę bez obrazy ;).
    pozdrawiam.

  37. Aniu,Twoja reakcja jest naturalna. Od jakiegos czasu żylas perspektywą podroży, potem była sama podroż i niesamowite emocje i mase adrenaliny i nic dziwnego, że odczuwasz teraz pustkę: emocje opadly i nie ma żadnej ciekawej perspektywy. Zawsze po wielkich emocjach normalne zycie wydaje sie nudne i szare.

  38. mam to samo… od 3 dni chodzę jak trup, do tego cały czas chce mi sie spać, i nic nie moge na to poradzić -.- tydzień temu wyzdrowiałam i chyba znowu będę się meczyć, zaczyna mnie boleć gardło :/
    Polecam obejrzeć jakąś komedie czy cos takiego 😉

  39. znam te kilkudniowe wypady z chłopakiem 😉
    wiadomo trudno potem wrócić do rzeczywistości.
    ale jak każdy człowiek myślę, że przyzwyczaisz się do codzienności i znajdziesz czynnik motywujący. 🙂

  40. Zgadzam się z Tobą, mi od jakiegoś czasu też się nic nie chce 😀 Chyba moja Babcia ma rację, że listopad to najgorszy miesiąc ze wszystkich ^^ Porównując zdjęcia, jednak we Włoszech jesień jest piękniejsza :)A wracając do tematu to czytelnicy na pewno wrócą 🙂 Pewnie myślą, że nadal jesteś we Włoszech i dlatego 😀 Albo ich też dopadła jesienna chandra ^^

    Kama

  41. ojj nie bądź smutna ; *
    wszyscy uwielbiamy twojego bloga.
    mnie też dopadła chandra, wgl. nie wiem co ze sobą robić.
    zapraszam do siebie : miiikusia.blogspot.com

    1. pytam się Ciebie czy to prawda a Ty od razu na mnie naskakujesz, że słucham plotek.. czy nie zdałaś.. nic się nie przejmuj:)) moja koleżanka zdała za 6 razem dopiero xD a jeżeli to nie prawda to 3mam kciuki żeby się udało:)

    2. no to pytam czy to była prawda bo chcę się upewnić a nie wierzyć w co ludzie gadają.. i dalej się nie dowiedziałam;/

  42. We Włoszech można się zakochać:) Jeśli chodzi o bloga, to tęsknię za Twoimi zdjęciami przyrody, nieba:P To jest coś, co mnie zachwycało, jak przeglądałam Twoje wszystkie posty:))) i poprawiały mi humor, jak miałam właśnie taką lekką chandrę:)

  43. jesienią każdy ma małe 'załamanie', ale niedługo wszystko będzie ok 😉
    ja codziennie wchodzę na twojego bloga i na bieżąco czytam notki, niestety czas pozwala mi skomentować tylko co kilka dni, na pewno wiele osób ma tak samo, na wszystkich blogach jest teraz znaczny spadek statystyk. 🙂

  44. Widzę, że nie zaakceptowałaś mojego komentarza. Zależało mi, żebyś trochę się pofatygowała i wyjaśniła, co masz na myśli. Jeżeli nie szanujesz stałych czytelników, to będzie ich ubywać… Martyna

  45. Ja wchodzę tu codziennie, uzależniłam się od Twojego bloga. Już mam taki odruch, że jak tylko włączę komputer, to tu zaglądam, nawet, jeśli nie mam czasu ;)Chciałam tylko napisać, że jesteś niesamowitą blogerką, mało kto dodaje posty, kiedy jest w podróży. Ty nie dość, że miałaś krótki wyjazd i mało czasu na zwiedzenie tak pięknego miejsca (chociaż świetnie sobie poradziłaś i z tego, co wywnioskowałam, zobaczyłaś, to, co zaplanowałaś w większości), to jeszcze dbałaś wtedy o swoich czytelników. Dziękuję, że jesteś, że piszesz 🙂

  46. Wywnioskowałam, że mój komentarz został przypadkowo usunięty, więc zapytam jeszcze raz. Co masz na myśli pisząc, że czytelnicy się rozpłynęli? Czytałam Twojego bloga już jak pisałaś na onecie. Zawsze jak tu zaglądam to setka ludzi jest online, komentarzy też masz bardzo dużo. Więc o co chodzi? Wolałabyś mieć 5 razy tyle komentarzy typu fajny bloga albo wciąż powtarzające się pytania? Wg mnie lepiej mieć ich mniej, ale od osób, które rzeczywiście wchodzą tu, bo interesuje je to, co piszesz. Mam nadzieję, że tym razem mój komentarz nie wyparuje, a Ty trochę się wypowiesz na ten temat. Bo któryś już raz "narzekasz" na statystyki, mimo, że cały czas są wysokie. Liczę na szczerą odpowiedź. Pozdrawiam, Martyna.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.