jeszcze trochę

Cześć!
Kiedy za oknem się tak rozpogodziło od razu naszła mnie chęć na porządki w szafie i pochowanie wszystkich cieplejszych ubrań, a przygotowanie tych na wiosenne dni. Nie ukrywam, że chciałabym już wreszcie głęboko schować grubsze płaszcze i
zacząć nosić coś cieńszego, a przy okazji robić więcej zdjęć na zewnątrz! Jednak szybko ta myśl mi przeszła, bo przecież teraz mamy najbardziej zdradliwe dni. Niby jest piękna pogoda, ale łatwo o przeziębienie. Także się wstrzymam i póki co jeszcze trochę pozostanę przy noszeniu mojego ulubionego płaszcza w ostatnim czasie, który pasuje mi niemal do wszystkiego 🙂


 ten beżowy płaszcz znajdziecie tutaj 
 

A Wy wyjęłyście z szaf już cieńsze okrycia wierzchnie czy tak jak ja, jeszcze nie ufacie tej pogodzie? 🙂

27 thoughts on “jeszcze trochę

  1. Śliczny ten płaszczyk! Aż mnie ściska w serduchu kiedy pomyślę, że już niedługo będę mogła zdjąć grubsze rzeczy i poczuć słońce na własnej skórze!
    Pozdrawiam cieplutko ♥

  2. Jeszcze noszę zimowy płaszcz. W dzień jest ciepło i spokojnie można założyć coś cieńszego, ale często wychodzę o 7 i wracam o 21, a o tych porach jest jeszcze chłodno. Za to w ciągu dnia, gdy wychodzę na rolki, to zakładam tylko bluzę.
    Również nie mogę się doczekać samych ciepłych dni. 🙂

  3. Tobie to we wszystkim ładnie, nie ważne co założysz ;p ale płaszczyk faktycznie bardzo "elastyczny" jeśli chodzi o stylizacje 😉
    Dzisiaj 16 stopni na dworze, więc postanowiłam zaryzykować i ubrać się bardziej lekko, okaże się wkrótce czy dobrze zrobiłam, mam nadzieję, że nic mnie nie złapie. 🙂

  4. Ja wyjełam już cieńszą, pośrednią kurtkę, płaszcz już schowałam do szafy.
    Ludzie to strasznie się wyletniają, troche cieplej się zrobiło i już chodzą porozpinani a nawet w samych bluzkach.
    A,pogoda rzeczywiście teraz zdradliwa, szczególnie ten wiatr jest jeszcze zimny i łatwo się przeziębić.

    martinkax.blogspot.com

  5. Prawdę mówiąc w tym roku była taka zima, ze nie wyjęłam z szafy ani razu typowo ciepłej zimowej kurtki, więc można powiedzieć, że już od dłuższego czasu chodzę w lżejszych braniach :p

  6. Ja dziś założyłam cienką parkę, ale było 18-20 stopni, więc w zimowej kurtce bym się ugotowała;) Chociaż zależy od grubości płaszcza, bo Twój nie wydaje się być szczególnie gruby, więc pewnie był w sam raz;)

  7. Zimowe kurtki wciąż mają swoje miejsce na wieszakach, ale wśród nich pojawiły się też lżejsze okrycia, po które sięgam ostatnio znacznie częściej. Jako miłośniczka chust, szalików i apaszek w chłodniejsze, często wietrzne dni, to właśnie nimi się ratuję 😉
    Warto mieć w szafie kilka elementów, które pasują do wszystkiego. Twój płaszczyk jest prześliczny!

    Pozdrowionka! 🙂

    about:blank

  8. Ten płaszcz faktycznie bardzo ładnie pasuje do wielu ubrań 🙂
    Ja ostatnio robiłam porządki, ale pod kątem tego, czego już nie noszę – wyrzucałam niepotrzebne i stare ubrani 😉
    Nie ufam tej pogodzie, raczej jeszcze ciepło się ubieram (kurtkę zabieram ze sobą na wszelki wypadek), ale już chce typową ciepłą wiosnę!

  9. ja nigdy nie chowam cieplejszych rzeczy, bo właściwie nie mam takich mozliwosci. Do wszystkiego mam dostep przez cały rok 🙂 ale dzisiaj bylo tak cieplo, ze az bylo mi gorąco we wiosennym płaszczu.

  10. Ja od wczoraj chodzę już w mojej ramonesce :3 pogoda jest taka piękna że nie mogłam się powstrzymać 🙂 ale zimowych ubrań jeszcze nie chowam 🙂

  11. Cieplejsza kurtka czeka w pogotowiu, ale już od dawna jej nie nosiłam 🙂 wiosenny płaszczyk teraz króluje :p /Paula

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.