kiepski dzień

Witam.
Dzisiejsza pogoda jest okropna. Jest przeraźliwie zimno.. Na wf moja klasa wybrała się na Przystań, przez co okropnie zmarzłam:( Było senno i ponuro.. W rezultacie usnęłam na chemii.

Ciągle ziewam i oczy mi się same zamykają, więc piję kawkę. Mam jeszcze dużo pracy. Chcę w końcu wystawić kilka rzeczy na szafę. Mam nadzieję, że uporam się z tym jak najszybciej. Do tego dochodzą jeszcze jakieś ciuchy, które przy okazji wygrzebałam ze spodu półek, później nauka na matematykę. Jutro wyjątkowo odpada nam ostatnia lekcja, przez co będę wcześniej w domu i uda mi się zrobić więcej fotek tych wszystkich pierdółek 😉 Myślę, że ”otwarcie” czyli wystawienie wszystkich rzeczy przełożę na sobotę, ponieważ więcej z was będzie miało możliwość spokojnie wejść i sobie to wszystko przejrzeć. Co do ciuchów, to kilka pojawi się już dzisiaj. Button po lewej stronie bloga ułatwi wam śledzenie mojej szafy !  

A propo długopisu, to wczorajszy nieplanowany zakup ;  
Są takie słodkie! ^^

Baju Baj !

78 thoughts on “kiepski dzień

  1. Jakie śliczne długopisy! ;o Gdzie można takie dostać? ^^
    Już się nie mogę doczekać, aż dodasz te wszystkie rzeczy na szafę. ^^ Na pewno zakupię te śliczne opaski. ^^ I mam jeszcze pytanie co do szafy. Niedawno założyłam tak konto, i nadal mam je niezweryfikowane, czy będziesz mogła bez problemu mi wysłać te rzeczy? 🙂

  2. o matko, ludzie i ich wypowiedzi mnie przerażają ._.
    przypominam dziewczynkom, że 90 % rzeczy z których korzystają są made in China

    a długopisy są ekstra 😉

  3. nie martw się ja tez miałam zły dzień ale po zjedzeniu ciasta mamy mi przeszło, więc mała rada : zjedź coś słodkiego 😀

  4. Jeśli o mnie chodzi, to ja mam ubrania szyte na miarę. Nie sądzę że są made in China. Te ubrania mi szyją odkąd się urodziłam. I nie jestem dziewczynką. Mam 17 lat.

  5. Tak do osoby mówiącej o "Made in china", sprawdź sobie na metce bluzki, torby, szalika i spodni, gdzie były wyprodukowane ;))

  6. nie będę wypowiadać się na temat komentarzy powyżej. nie chcę się w to, mieszać ale szkoda mi, że tyle osób jest AŻ tak zazdrosna..

    alee kawaii. <3

  7. ojej wielka gwiazda się znalazła, że jej szyją ubrania na miarę.. właśnie widać kochanie jak rodzice cię rozpuścili :* nie każdy musi mieć markowe ciuszki ani 'szyte na miarę' hahaha 😀 a to w czym Ania chodzi i gdzie kupuje nie powinno cię interesować bo ludzi nie ocenia się po ciuchach czy wyglądzie, ale widać że ty nic o tym nie wiesz :** pozdro

  8. Ludzie ogarnijcie sie! Po co wypisujecie takie idiotyzmy! Tak jak napisała Ania 3/4 światowej gospodarki jest z Chin!
    Ankyl ma niektóre rzeczy z chińskich sklepów i co?
    Prawie wszyscy ludzie mają! Ale ona w przeciwieństwie do niektórych osób wybiera odjazdowe, czy długopisy, czy opaski, czy jakieś inne przedmioty. Dlaczego to co chińskie odrazu musi być złe? co? Wiele rzeczy mam z chińczyka i są super, dobrej jakości i nierozlatują sie, ani nic!!!

    Pozdrawiam 🙂

  9. dziewczyno skąd my masz tyle cierpliwości hmmm do tych ,,ludzi''?!. A tak wgl. opłaca Ci się tak bawić, że kupujesz coś a potem wstawiasz na kase. przeciez masz kupe roboty zalatwiania itp. a kasy za to masz ( sumujac twoje wydatki itd. ) jak na lekarstwo
    mela

  10. Już dawno dawno temu nauczyłam się odrobinę cierpliwości. I nie pozwolę na to, by kilka osób mnie ''zniechęciło'' do blogowania.
    W sumie opłaca:) Ponieważ chciałabym w przyszłości mieć swój biznesik i chcę się z tym wszystkim zapoznać 🙂

  11. Nie popieram tamtych osób, ale z drugiej strony, to fakt, każdy ma ciuch z Chin, ale… to nie musi być od razu główny temat bloga.
    Ja też mam pare ciuchów niby NewYorker, a tak naprawdę to made in China. Alenic nie wspominam na blogu. Wiele ludzi kupuje w ciucholandach, ale nie chodzi po ulicy i nie wykrzykuje tego na cały głos. A te sprzedwanie rzeczy przez bloga, to mi to się wydaje, że to żerowanie, na fanach.W końcu to jest banalnie proste, masz paru fanów bloga. A wiekszość jest takich, że jak wrzucisz coś na sprzedarz, to będą się o to bić. Pamiętaj, ty im tego nie sprzedajesz ty na nich żerujesz.

  12. Żerowałaby gdyby niemal do obrzydzenia zmuszała nas jak honcia swoich 'fanów' żeby każdy kupował, klikał. A Ankyls tylko daje nam możliwość kupna czegoś co jest przez nią wybrane. Ja chętnie kupię , bo lubię rzeczy jakie kupuje 🙂

  13. jakoś nie czuje, żeby honey na kimkolwiek zerowała, działa to na takiej samej zasadzie, jak z tym sklepikiem Ani, fani honey kupują to co Honey im zachwala, bo jest to przez nią wybrane ;).

  14. sama miałam podobny długopisik 🙂
    a co do senności- każdy miewa takie dni, więc na pewno szybko Ci to minie ;*

  15. Alexi- myślę, że ci co chcą kupić, mają swój mózg. jak nie chcę nie kupią. poza tym, część dochodów ze sklepu idzie na pomoc dzieciom w afryce…

  16. rzeczywiście słodziutkie
    ja sama piszę zawsze wiecznym piórem koniecznie z czarnym atramentem, przez te notkę przypomniałam sobie, że muszę "wpompować" atrament 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.