kobiece problemy

Dzień Dobry!
Dzisiejszy dzień zapowiada się dobrze! Mam nadzieję, że nic szczególnego się nie wydarzy, a lekcje w szkole szybko mi miną. Z resztą ten tydzień (szkolny) szybciutko nam zleci! Chcę już środę!

Nieraz wstając do szkoły zastanawiam się w co się ubrać. Kiedy już się ubiorę, stwierdzam, że albo mi nie pasuje, albo pogoda jest nieodpowiednia, ewentualnie znajdę milion innych powodów, aby tego nie ubrać. Haha, myślę, że każda z nas tak czasem ma! Grr, najgorsza zmora przed wyjściem do szkoły^^ Piszę o tym, bo wczoraj znalazłam genialny rysunek tego procesu^^

z cyklu kobiece sprawy.. 
Życzę miłego dnia! 

77 thoughts on “kobiece problemy

  1. hahaha, faktycznie ten rysunek pasuje 😉
    czasem mam tak, że wyskocze z łóżka i od razu wiem w co sie ubrac a czasem stoje i godzine wybieram -.-

  2. ehh, takie to prawdziwe ^^ czasami jak mam wenę to przygotuję sobie ciuchy wieczorem, wtedy rano oszczędzam sobie nerwów xD

  3. haha, ja dzisiaj rano obudziłam się dużo przed czasem. Myślę: o będę mieć więcej czasu na znalezienie odpowiednich ciuchów. Wyszło na to, że zamiast spędzić przed szafą 10 minut spędziłam 30 a i tak nie byłam zadowolona z mojego ubioru. No i co tu zrobić ?

  4. Najlepszym sposobem jest dobieranie ubrań na rano przed snem, oczywiście uprzednio sprawdzając pogodę na następny dzień. 😉
    Pomaga, nawet jeśli rano coś przerobimy to jakaś podstawa zawsze jest. 😀
    Rysunek znam już od dawna i za każdym razem mnie śmieszy trochę. 🙂
    Pozdrawiam Zuza

  5. masz świetnego bloga! 🙂
    czytam od początku, każdy post ♥
    pamiętam Cię jeszcze z photobloga! 🙂 nawet mamy się w obserwowanych ^^
    od niedawna mam tu konto i Cię obserwuję 🙂
    pozdrawiam :*

  6. Taa,te kobiece sprawy 🙂 hahaha

    Dzisiaj wszystko porozwalałam po pokoju by znaleźć t-shirt,bo "tylko on jeden będzie pasował do tych jeansów".W końcu go znalazłam i doszłam do wniosku że go nie włożę i znowu zaczęłam szukać ale tym razem koszuli XD

    __________________________

    http://pa0lciiia.blogspot.com/

  7. Haha, dokładnie 😀
    Też najczęściej rano po kilka razy się przebieram, bo znajduje milion powodów dla których nie powinnam tego ubierać xD

  8. Ehh, ja też tak mam ;). niby już mam naszykowane, już to ubieram, a agle przychodzi olśnienie: "NIE! W tym nie ide!". Ostatnio nawet prawie na autobus się spóźniłam przez moje marudzenie. A jak mama zaproponowała, żebym sobie ubrania wieczorem szykowała, to w sumie nic nie wyszło z tego, poniewaz i tak rano wywalałam pół szafy, żeby znaleźć coś innego ;p. A do tego jeszcze babcia, która każe jeść śniadanie itp. ;).
    Pozdrawiam ;** <33!

  9. a ja mam pytankie;) gdzie 'znajdujesz' znajomych z Jaopnii ?;) ja chcę podszkolić sówj angielski i pokorespondować z ludźmi seStanów, możesz mi podpowiedzieć gdzie szukać?

  10. Skądś to znam xd Ankyl mam prośbę.. Czy weszłabyś na tego bloga? gabrych.blogspot.com To blog mojej koleżanki i jest naprawdę super ;D Wkłada w niego dużo pracy i blog zasługuje na szerszą publikę 🙂 Zrobiłabyś to? ;p Z góry dziękuję! ♥

  11. A ja dziś postanowiłam zaszaleć. Założyłam więc krótkie spodenki i dostałam ochrzan od nauczycielki -.-' Zero wolności w tej mojej szkole !

  12. Co do tematu o którym tu piszesz, ja natomiast nie mam takiego problemu. Na szczęście, mieszkając za granica, chodzi się tu w mundurkach, takie są reguły, żadna wymówka nie wchodzi w gre. Natomiast czasami mam dosyć i założyłabym sobie coś swojego ale niestety nie ma takich szans 🙂
    Cieplutko pozdrawiam i zapraszam do siebie 🙂

    buziaczekgirloo.blogspot.co.uk

  13. skąd ja to znam ??? :D:D:D:D moja cała rodzinka ma taki sam problem 😉 :D:D::DD a najgorzej jak muszą się spakować na jakiś wyjazd. 😛 pozdrawiam cieplutko

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.