kurs I

Witam!
Jakieś pół godzinki temu wróciłam do domu. Jestem baaardzo zmęczona. Boli mnie niemal wszystko, ale cieszę się, że pojechałam na ten kurs! Nauczyłam się kilku rzeczy, objadłam sushi, więc jest jak najbardziej pozytywnie. Nie będę teraz więcej pisać, bo prawie usypiam;) Jutro dam więcej fotek!

Nieciekawie się czuję.. Nie mogę być chora! o nie! 
Dobranoc!

31 thoughts on “kurs I

  1. SIEMA,SIEMA 😀 nie powiem, codziennie nowe, nie nadążam!-,- ,ale to dobrze, bardzo dobrze, mamy kogoś lepszego od Honey w prowadzeniu bloga !ANYL ANYL !:D najlepszy blożek! NIE PODPISZE SIĘ,O! 😀

  2. to na którą tam miałaś ten kurs i ile on trwał? 😀
    dobrze wyszłaś nie martw się 🙂

  3. o 16 wyjechałam z Tomaszowa jakieś 2 godz do warszawy i od 18 d0 22 kurs . Dla mojego kręgosłupa to był ogromny wysiłek;(

  4. fajnie byłaś ubrana 🙂 a co do kursu to musiał być naprawdę męczący , ale chyba opłacało się?

  5. co to za głąby piszą że brzydko wyszłaś..
    własnie bardzo ładnie 😉 jak zawsze ;p (tak nawiasem śliczna bluzeczka) ;p

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.