kurs II

Ohayo!
W lodówce mam cały pojemnik sushi, dlatego też dziś będę mieć gości 😉 Mam nadzieję, że wszyscy zniosą smak surowej ryby!
Dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy, np. że algi są bogate we wszystkie potrzebne nam pierwiastki, dzięki nim także ludzie nie siwieją! (chyba zacznę je codziennie wcinać ;p) Dieta Japończyków jest jedną z najzdrowszych – średnia wieku ok. 90 lat ! Dodatkową ciekawostką jest to, że Japończycy nie mówią sushi a zushi. To tak w skrócie;)

Na początek nasz ‚sensei’  położył ogromnego świeżego łososia. Aby zaoszczędzić wam drastycznych scen nie dam więcej fotek tej rybki ;p 
Filetowanie;
Zwijanie; 
Sami wybieraliśmy skład naszego sushi;)
Uczyliśmy się robić; maki, futomaki, california maki oraz zdawałoby się, że najłatwiejsze, a jednak najtrudniejsze do wykonania-nigiri. 
wasabi-japoński chrzan, znacznie mocniejszy od polskiego. 
Po powąchaniu łzy napłynęły mi do oczu! 
Całkiem nieźle mi szło! :d 
_
Wszyscy zostali poczęstowani zieloną herbatą lub japońskim winem.
Po 4 godzinach, byłam pełna, a w pojemniku czeka jeszcze niezła porcyjka 🙂
Sayonara!
PS. Zapraszam do komentowania postów! 😉

59 thoughts on “kurs II

  1. Chciało Ci się aż do wawy jechać ? 🙂 to był jedno razowy kurs czy więcej lekcji będzie ?

  2. mmm sushi <3 zrobiłaś mi ochotę , że chyba pójdę sobie do reala po nie xd : )
    a dowiedziałaś się jeszcze czegoś o Japonii ?

  3. a jak w ogóle się tam znalazłaś?:D to było coś w stylu płatnego kursu cz jak?:D
    smakowicie wygląda …:D

  4. – no, paru rzeczy ;p
    – a znalazłam się tam dzięki mojej cioci, która jeździ co jakiś czas na ten kurs ze znajomymi 😉 tak jest płatny ale tyle co sushi zjedliśmy i zabraliśmy ze sobą to za te pieniądze to nigdzie się nie kupi 😉

  5. Ryby sa takie zdrowe, tylko dlaczego ja ich tak nienawidzę?:< Nie smakują mi po prostu… Jak mnie mama zmusi to zjem, ale z własnej nieprzymuszonej woli to w życiu! Fajny taki kurs, dużo się pewnie dowiedziałaś. W jednym filmie widziałam jak facet wciągnął wasabi nosemXD ZwymiotowałxD Kurs drogi, ale widzę że jesteś zadowolona;)

  6. miałam okazję skosztować sushi i nie przypadły mi do gustu, jadłam różne rodzaje, ale żadne z nich nie zasmakowało mi niestety 🙂

  7. Chciałam nawiązać do pewnej Twojej wypowiedzi. Otóż napisałaś kiedyś, że bedziesz miała nauczanie indywidualne do końca roku.
    Z własnego doświatczenia wiem, że oni te zaświatczenia wydają na termin nie adekwatny do stanu zdrowia.
    Kilka lat temu miałam poważną operacje kregosłupa, na odcinku ledźwiowym mam 3 śruby i długiego pręta. Po takiej można powiedzieć uczyłam się na nowo chodzić. Miałam rozcięty, wszystko mnie bolało jednak bół minął po 2-3 miesiącach a ja zamiast siedzieć w domu stycznia do września i mieć 6 miesięcy indywidualnego. poszłam do szkoły już w kwietniu.
    Jest to oczywiście indywidualna sprawa ale jeśli będziesz czuła się na siłach i chciała to spokojnie możesz iść do szkoły wcześniej nie patrząc na ten papierek.

  8. – te akurat robił pan, który uczył nas robić sushi ;p
    – Ja wiem że mogę iść do szkoły jak się lepiej poczuję, ale problem w tym, że nie moge długo siedzieć, i czeka mnie prawdopodobnie druga operacja więc nie opłacałoby mi się wracać .

  9. GENIALNIE ! 😀 Wygląda smakowicie ! Nigdy nie jadłam sushi a zawsze chcialam zrobić z Łukaszem ale jakoś ciężko nam idzie zabranie się za to 😉 aaah !

  10. Średnia wieku wynosi 82 : D
    I o ile wiem, bo nam tak mówiła Japonka na Dniach Japonii to nie mówi się sushi tylko susi. Więc nie wiem dlaczego zushi 😛

    A, i zazdroszczę! Na Dniach Japonii w moim mieście było sushi, ale do kupienia i dość drogie ( jeden zawijasek 5 zł 😛 ).
    A jak kolezanki robiły dwa lata temu, to mi się nori do gardła przykleiło :3

    http://www.coccinell.blog.onet.pl

  11. dziwne, bo ten gość był w Japonii ostatnio i właśnie takie info podał :p ale własnie jak oglądałam kiedyś anime to mówią zushi 😀

  12. Fajnie miałaś że pojechałaś na takie coś 😀 Ja jeszcze nigdy w życiu nie jadłam suhi xD ~aishiteru

  13. …nigdy nie jadłam niestety 🙁 ale zrobiłaś mi na to ochotę więc spróbuję!! 🙂 śliczną masz bluzkę na tym zdjęciu u mnie nn 🙂

  14. mmmm kurcze jak ja bym sobie zjadła takie sushi 😀 ale u mnie to jakoś nikt nie jest przekonany chociaż kiedyś moja mama się zastanawiała czy nie nauczyć się robić sushi 😀 muszę ją do tego namówić 😀 nimesil 😉

  15. prawdziwy polski chrzan jest mocniejszy niż wasabi – tak dla ścisłości. Jak coś piszesz, to upewnij się że to prawda!

  16. a wiesz może czy jest jakaś strona na której można się dowiedzieć gdzie jest ten kurs i w jakim terminie, bo 100 zł to mało za taki kurs 😉

  17. jeszcze nie widziałam się z ciocią, przyjedzie do mnie jak będzie u niej kurier z produktami do sushi, to wtedy zapytam:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.