Lunchbox

Hej.
Tak się zastanawiam czy nie kupić sobie do szkoły pudełka śniadaniowego. Jestem ogromnym głodomorem, a w mojej torbie teraz zwolni się odrobinę miejsca. W internecie jest duży wybór, jednak ja jakiś dorwę w Tomaszowie, a co! Akurat na dzisiejsze 10 godzinek byłoby świetnie mieć w takim pudełeczku jakieś domowe jedzonko, owoce czy słodycze 😉

Wczoraj przeglądałam różne takie pudełeczka i trafiłam na `Lego Lunchbox` . Kiedyś na blogu pokazywałam okulary inspirowane lego, tym razem pokażę pudełko śniadaniowe! ;

cena przeraża; 10,99 ₤

Baj Baj!

46 thoughts on “Lunchbox

  1. fajna sprawa ja sobie kupilam taka nieduza torebke na lunch do ktorej wkladasz plastikowe kostki lodu dzieki temu dluzej trzyma chlod, swietna rzecz jesli np bierzesz z soba jogurt,wode, kanapke czy salatke,
    pozdrawiam
    xx

  2. Śmieszne, ale ja wolę normalnie nosić kanapki, bo takie pudełko zajmuje dużo miejsca w plecaku, a tym bardziej jest ciężej 😉

  3. ;o jakie fajne heh;P
    bys mogla mi pomoc, zrobilam filmik w programie proshow gold i nie dam rady go tu wstawic pomozesz mi, od razu przepraszam, że zawracam ci glowe^^

  4. Ja tam wolę śniadanie w torebce papierowej czy woreczku. Pudełko zajmuje więcej miejsca 😉 Ale trzeba przyznać, że są śliczne ;D
    Pozdrawiam 😉

  5. za stara? raczej dbam o odpowiednią dietę i wolę być najedzona niż siedzieć głodna 10 godzin ; ]

    Tak? ale niektórzy wchodzą tu dla tych postów, jeżeli tobie to nie odpowiada to ja Dla ciebie nie zmienię formy pisania bloga ; )

    koszmarnie ;x

  6. Ale mi nie chodzi o sam fakt że bierzesz jedzenie do szkoły, tylko o pudełka..No proszę Cię 17 lat i pudełeczka? Zresztą, rób jak chcesz 🙂

  7. a co to ? na pudełkach nie pisze że dozwolone do lat np 8 o.o W Japonii / Koreii itd w liceum noszą tzw bento i to niemal każda osoba.

  8. Ja natomiast uważam, że pudełko to bardzo dobry pomysł. Mam 16 lat, a nie 5, a mimo wszystko podobają mi się pudełka śniadaniowe ze smiesznymi bohaterami kultowych kreskówek.

  9. Ja mam 16 lat i też noszę pudełko na kanapki, tylko takie zwykłe, nie jakieś mega wymyślne. No takie większe to zajmują sporo miejsca, ale ja mam takie nieduże, żeby się zmieściło. I myślę, że to dobry pomysł, bo przynajmniej się wszystko nie gniecie w torbie czy w plecaku między książkami. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.