luzy

Hej
No to mamy luzy.. W szkole kompletnie nic nie robimy. Zastanawiam się po co wogóle dziś do szkoły poszłam. Nie robiliśmy nic. Film, lekcje wolne, można było na kompy wejść, na angielskim zabłądziłam i przyszłam 30 min po dzwonku, jedynie polski był taki jak zwykle, choć liczba osób w klasie niezbyt na to pozwalała – 9. 😀
No a wczoraj kupe zdjęć narobił Kożuch, z czego pare wybrałam, żeby je tu wstawić;)
a tu chłopaki tańczą  ;D
Niektórych z nich nie da się poprostu opisac, to trzeba było widzieć lub słyszeć 😀
Np. na 2 foto; Mistrzem drugiego planu jest .. Adrian z Panią ! 😀 Nie wiem czy on się kłócił tam, czy coś, jednak zaraz po tym opuścił szkołę:D
Zdjęcie nr 4 – nie wiem co mina Olki oznacza:D
Choć spędziłam z tą klasą tylko rok, bardzo się do niej przyzwyczaiłam. Cieszę się, że zmieniłam szkołe, tylko szkoda, że na tak krótko. I szczerze mówiąc wolę klasy damsko-męsknie, niż taką jaką miałam wcześniej – żeńską. Jest o wiele zabawniej;)
Z niektórymi osobami z tej klasy mi się naprawdę świetnie gada i wygłupia. O tak tak! 3 klasa, ostastni rok w gimnazjum jak najbardziej pozytywny !
To nie zmienia faktu, że poprzednie lata gimnazjum też utkwiły mi w pamięci;) jednak ten rok był najlepszy. Potrzebowałam takiej zmiany, a nie 3 rok w tej samej szkole.. to się wkońcu staje monotonne, ale niestety teraz czekają mnie kolejne lata w jednej szkole. 
Dobra spadam:) 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.