mimo wszystko, było ok!

Hej. 
Nadal okropnie się czuję, ale chociaż mam już lepszy humor. Wystarczyło tylko wejść na skype, trochę się pośmiać i zapomnieć na chwilę o bólu brzucha. 
Nie mam wyjścia, jutro zostaję w domu i się kuruję, bo w środę będzie mała wycieczka klasowa. Co prawda to tylko Piotrków, ale muszę być na niej obecna! 
Co do wczorajszego dnia to już od rana jakoś kiepsko się czułam, ale dotrzymałam obietnicy i przyjechałam! Szkoda tylko, że poległam. Dziękuję Weronice za to, że była moją pielęgniarką kiedy ja zwijałam się w łóżku♥ Mimo wszystko, było bardzo wesoło 🙂 

Idę po jakieś leki i znów spać..
Dobranoc !

51 thoughts on “mimo wszystko, było ok!

  1. biedaczek mały 🙁 kuruj się i we wtorek Cię widzę w szkole :* podoba mi się to zdjęcie!

  2. Widziałam was jakiś czas temu na mieście, wyglądacie jak kuzynki. Macie niemal identyczne włosy 😀

  3. Teraz wszyscy choruja na jelitówke,lub zatrucie. Podobno jakas epidemia jest ;D U mnie w rodzinie kilka osób chorych,na szczescie ja nie ;D wracaj do zdrowia ;*

  4. Hi, Ankyl. I received your postcard. Thanks for your postcard. I really like it! Beautiful place you live in. Hope I have the chance to travel to there one day. 🙂

  5. kochana fajny blog dodaje do obserwowanych i liczę na to samo:)
    i postaram się częściej tu zaglądać 😉 ja tez troszkę byłam chora jest jest lepiej kuruj się;*

  6. OMG.! 😉 oczywiście fajny post i w ogóle,ale mam prośbę. .. Zapytaj koleżanki ze zdjęcia..Weroniki? jak układa swoje włosy i czego używa,jak dba. Bo po prostu jej włosy są boskie. Ja również mam kręcone o mniej więcej tej długości,ale nie mogę dojść z nimi do porozumienia ; ]

  7. Szczerze jak oglądam Twoje zdjęcia i zdjęcia Weroniki na fejsie to dochodzę do wniosku, że jesteście podobne : D (Weronikę znam.)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.