miniaturowe ogródki

Hej Hej.
Dziś znów miałam jazdy. Jestem nieco zmęczona, bo miałam je od samego rana, dlatego trochę się zdrzemnę. Ale cieszę się, że tak szybko mi idzie ta nauka:)

Jakiś czas temu trafiłam na coś ciekawego. Jest to sposób pewnego ogrodnika na ‚łatanie’ dziur w drogach. Czy to takie łatanie to trudno powiedzieć, bardziej eksponowanie. Choć uważam, że jego pomysł zwrócił uwagę kierowców ze wschodniego Londynu i bezpiecznie omijali dziury na drogach, przy okazji uśmiechając się na widok miniaturowych ogródków, które wręcz wyrastały z tych dziur!

Zobaczcie sami jak to wyglądało:

Uroczy pomysł, choć w Wielkiej Brytanii zapewne jest znacznie mniej dziur w drogach, przez co to działanie nie było, aż tak kosztowne czy ryzykowne.. U nas by nie przeszło^^ 

65 thoughts on “miniaturowe ogródki

  1. czemu nie, może kiedyś…
    w końcu nic nie zmieni faktu ,że nasz kraj jest zacofany, bez urazy ;d

  2. fajne 😉 ale u nas by to nie przeszło, Polska to kraj złodziei i długo by to nie przerwało niestety ; /

    1. No bez przesady!
      Ale u nas za bardzo by to nie przeszło chyba że chcielibyśmy mieć zielone drogi! No dobra przesada, ale trochę za dużo dziur.

  3. Myślę, że efekt wygląda ładnie, dopóki nie dopadną się do niego: kierowcy, pijana młodzież, wolne zwierzęta. Projekt ten z pewnością jest dobrym pomysłem, ale nie w Polsce.

  4. Aniu mam pytanie bo ty chyba miałaś nikona d 3100… Chciałam zapytać czy poleciłabyś mi go na moją pierwszą lustrzanke i czy z obiektywem 18-55mm też wychodzą fajne zdjęcia… BArdzo zależy mi na Twojej opinii i z góry dziękuję 🙂

  5. haha jakie urocze ;> w Polsce by nie dało rady. Nawet trawa nie zdażyła by urosnąc w tych dziurach i poukradali wszytskie te 'elemenciki' -.-

  6. jakby u nas mieli wprowadzic cos takiego to zamiast dróg byłyby same ogrody bo powiedzmy sobie szczerze nasze Polskie drogi są w tragicznym stanie i pewnie ponad 50 % ich powierzchni jest "dziurą' pozdro

  7. dziwnie się zachowujesz co do tych jazd, każdy kto idzie na przyspieszony kurs tak ma, chociaż ja zdawałam w zeszłym roku to nie wiem jak to jest może coś się pozmieniało chodziłam do auto-bisu to był jakiś wakacyjny, przyspieszony kurs, zdałam za 2 razem… a ty jakoś tak piszesz jak by te jazdy były u Ciebie jakieś inne i wyjątkowe, może źle postrzegam nie wiem ;x

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.