napięty plan.

Witam,
Przypominam, że notka z pytaniami nadal aktualna, ale teraz na bieżąco. 😉
Wczoraj znów późno wróciłam i tak się nachodziłam, że już nie miałam siły nic pisać. Uwielbiam spacerować jak robi się ciemno, tylko mogłoby nie być komarów. Jakie one są irytujące.

Dzisiaj mam nadzieję, że wyrobię się na basen. Chcę przetestować aparat pod wodą, tym razem czystą haha;) Ale teraz mam ochoty na lody, które mnie wołają z zamrażalki !

czwartkowe zdjęcie, tak do tematu^^

Weekend od początku zapowiadał się ciekawie, ale nie sądziłam, że aż tak będzie wyglądał. Przypadkowe spotkania, wszystko dzieje się tak szybko. Humor mam znakomity! Oj dawno nie miałam tak napiętego planu dnia. Dzisiaj pewnie też gdzieś zaginę w akcji jak to się mówi^^.
Ostatnio coś bardziej się rozpisuje, ha!

Pa!

37 thoughts on “napięty plan.

  1. A ja Cię wczoraj widziałam!! I tylko czekałam, aż dodasz nowy post, żeby Ci napisać, że wyglądałaś cudownie! Jak taka laleczka włosy i koszulka, nie mogłam przestać się gapić xD Jeszcze ładniej niż na zdjęciach! Szkoda, że żadnego z wczoraj nie masz:( Napraw tego nikona:(

  2. łee :C to zostaje zakup nowej lustrzanki?:C a kiedyś mówiłas , że twoj tato sobie kupił, on tak kupił bo lubi fotografowac, czy do celów zawodowych etc?:D bo chyba (jeśli mu nie jest ciągle potrzebna) mozna pozyczyc?:D

  3. Ja tez uwielbiam spacerować jak jest ciemno , najbardziej w nocy 🙂 Ja jakoś ostatnio nie mam ochoty na lody , nie wiem czemu 😮

  4. dzięki tobie przytyję bo właśnie nałożyłam sobie ogromny puchar lodów! 🙂
    Jezjuuu, jak ja bym Cię chciała spotkać, nieraz chodzęw "Twoich okolicach", ale jeszcze nie miałam szczęścia Cię zobaczyć na żywo:(
    na szczęście jak wrócisz do szkoły to tam mi sie uda Ciebie zobaczyć:)

  5. Wiele osób nie patrzy w sklepie na metki, skąd pochodzi i kupują chiński rzeczy nie wiedząc o tym. Jednak słysząc "ciuch z tajlandzkiej aukcji" od razy zamykają uszy i udają że nic nie słyszeli, bo nie chcą mieć z nimi nic wspólnego – mniej więcej to miałam na myśli pisząc mój dzisiejszy post 🙂

  6. Ale mi zrobiłaś smaka na lody ! 😉 Fajnie że masz taki 'napięty plan' w weekend. Ja rzadko tak miewam. I cieszę się że rozpisujesz ;D

  7. Też mam dzisiaj ochotę na lody, chyba zaraz wyłożę je z zamrażalki 😀 Twoje wygladają bardzo smakowicie 🙂

  8. dopiero dzisiaj przeczytałam pytania i odpowiedzi i strasznie ci współczuje kręgosłupa, ja mam strasznie krzywy i jak nie będę ćwiczyła to w przyszłości też mogę mieć operacje…
    pozdrawiam :***

  9. ja właśnie zjadłam deser lodowy ^^ jestem pełna ;D co do nikosia to szkoda, że się nie opłaca go naprawiać ;( bieeedny ;( ;D

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.