łódź

Heeej!
No i połowę planów poszło w las. tak tak jak zawsze.
Na szczęście jedziemy do Łodzi. Hm, do kina oczywiście też wpadniemy, ale jeszcze nie wiemy na co. A później może na chwilę do galerii ? A nie wiem, nie wiem, się okaże 😉
Dziś przez chwilę siedziałam na stickam, ale coś mi się tam skopało i co trochę mnie wywalało..
fotki z kamerki:
Dobra lecę się szykować, bo za 20 min wyjazd.
Miłej soboty;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.