odzyskany kontakt

Hej!
Dosłownie kilkanaście minut temu Martyna pojechała do domu. To był bardzo miły wieczór :). A my jak zwykle nie mogłyśmy się nagadać i co chwila zaczynałyśmy nowe tematy nie kończąc poprzedniego zdania, ale tak to już z nami bywa^^

nice evening with her!

Ostatnio spotykamy się u mnie, ale teraz umówiłyśmy się, że przy ładnej pogodzie odwiedzę Martynę. Mieszka w jednym z moich ulubionych, okolicznych miasteczek-Inowłodzu. Fajnie będzie razem pospacerować po tym miejscu. Zawsze kiedy tam jestem wracają do mnie wspomnienia z naszego dzieciństwa. Nadal nie mogę uwierzyć, że odzyskałyśmy kontakt

72 thoughts on “odzyskany kontakt

    1. Nie chodziło mi o to że jest coś złego w noszeniu kapelusza z domu, byłam tylko ciekawa.

  1. Aniu ja się nie chce zamieniać w hejtera czy coś, bo kocham Twojego bloga, ale to nie jest dziwne, że zazwyczaj po kilku latach odnawiasz z kimś kontakt i te ososby nie robią tego po to, żebyś dodała ich zdjęcie i napisała o nim posta?
    Jak Cię uraziłam to sorka 🙁
    Buziaki 🙂

  2. ojj tak, potwierdzam to co piszesz, ja rowniez na wakacje jade odwiedzic rodziny oraz starych dobrych kumpli z podworka! Szkoda ze poniekat nasze drogi sie rozeszly i kazdy porzedl w swoja strone 🙁
    Swietne zdjecia! Pozdrawiam i zapraszam 🙂

    buziaczekgirloo.blogspot.co.uk

  3. Z calym szacunkiem dla kolezanki, ale jest podobna do Sashy Grey, serio 😀 I nie mowie tego zlosliwie 🙂 Piekny typ urody.
    Pozdrawiam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.