ostatnie godziny

Dzień Dobry.
To są nasze ostatnie godziny pobytu we Włoszech. Jesteśmy w Bergamo, skąd mamy blisko do lotniska. Za jakieś 20 minut mamy autobus, który zawiezie nas pod sam terminal.

Przed chwilą zjedliśmy śniadanie i powolutku się zbieramy do wyjścia. Włochy żegnają nas deszczem. Oj tak, trochę smutno opuszczać to miejsce, bo byliśmy tu tak krótko!

widok z balkonu, sprzed chwili

Po powrocie szykujcie się na wielką dawkę postów ze zdjęciami i filmikami!
Do zobaczenia w Polsce!

52 thoughts on “ostatnie godziny

  1. Teraz będzie MILION PYTAŃ i ja MAM JEDNO również. Ile kosztował Cię ten wyjazd? …jeżeli to nie jest sekret oczywiście. Nie ukrywam,że jestem strasznie ciekawa, bo podoba mi się wizja takich samodzielnych wycieczek :)Pozdrawiaaaaam -Ewa

  2. możesz mi powiedzieć jak zmienić tą miniaturke obok linku tak jak ty masz jakiegoś ludzika z serduszkiem… bo nigdzie nie mogę tego znaleźć ;<

  3. ooo… <3 Byłam w Bargamo kilka lat temu na ferie 😉 ale zamiast śniegu przywitało nas słońce i otwarte ogródki przy restauracjach 😉 to był szok, więc nici z nart, ale i tak mi się podobało. A byliście może w tym wielkim centrum handlowym obok lotniska?? zazdroszczę chętnie znowu bym tam wróciła 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.