pechowe auto

Hello.
Przed chwilą wróciłam do domu. Oczywiście nie obeszło się bez przygód^^. Zdążyłyśmy przejechać przez kawałek miasta i nagle na środku skrzyżowania stanęło nam auto. Ledwo co i nie wiadomo jakim cudem zjechałyśmy na parking McDonald’sa. Jednak już przy wjeździe auto całkowicie odmówiło posłuszeństwa. Zawołałam jakiś przejeżdżających chłopaków i udało nam się zaparkować. Czekałyśmy na pomoc, bo jak się okazało skończył się olej^^ W tym czasie kupiłyśmy coś na poprawę humoru.

Nie minęło 15 minut i znów ruszyłyśmy:) 
haha, nie wiem czemu zrobiłam taką minę^^


Lecę na dół, bye bye!

66 thoughts on “pechowe auto

  1. Jej, ja bym spanikowała i wyskoczyła z auta jakby mi na środku ulicy nawet przed blokiem stanęło. Haha

    Teraz zobaczymy kto czyta posty a kto ogląda zdjęcia. Już widzę kilka osobników.

  2. Kiedy będzie post o tym na jakich stronach wyszukujesz te takie rzeczy w etykiecie "found" ? Pisałaś, że napiszesz go. ;))

    1. aniu, To nie jest obraźliwe ani nic tylko Czemu zawsze piszesz milkshake a nie shake tak jak jest napisane na przyklaad w MaCdonaldzie i duzo osób mówi tez shake ; D

  3. Jakim trybem najczęściej robisz zdjęcia? I masz coś takiego jak "strefa twórcza"? U mnie tam się ustawia kolory (np. że są intensywne, standardowe, alboo do nocnych zdjęć itp.)

  4. Ania nie sądzisz, ze zdjecia krajobrazow lepiej wychodzą na trybie krajobrazowym niż na tych manualnych? ; )

    1. No to co? A spróbujesz króciutko wytłumaczyć czemu krajobrazy lepiej robić na manualnych?

  5. Hehe fajna przygoda.

    Ja bym nie podeszła do nieznajomych chłopaków. Jak idę do mojej babci sklepu i jak stoi gromadka chłopaków i się patrzą się wstydzę a co dopiero tak podejść ;p

    Buźka, Aniu 😉

  6. ja się zestresowałam maks XD ale dałysmy jakoś radę ;d dobrze, że było z górki to się stoczyłyśmy ;d

  7. Jak w swoim aparacie zmieniasz na przyklad dlugość migawki na mniejszą to widać to na podglądzie na żywo, a czy widzisz to też w wizjerze? Te "zmiany".

    1. wysyłałam Ci już jej posty, hmm chyba raz albo dwa ( prócz dziś) ale nie akceptowałaś komentarzy z tymi linkami więc myślałam, że nic w tym nie widzisz. Ona co chwilę dodaje jakieś posty niemal przypominające Twoje.. przykre:( i jeszcze Twoje zdania tam wkleja.. o.o

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.