pierwsze kroki!

Wreszcie zaczęłam stawiać swoje pierwsze kroki w szyciu! A to dzięki mamie Dawida, która chętnie udziela mi nauk w tej jak dotąd przerażającej mnie dziedzinie^^

Zabierałam się za to ogrom czasu i w końcu udało mi się zacząć naukę 🙂 Oczywiście nie nastąpiło to dzisiaj tylko już jakieś dwa tygodnie temu, jednak z początku musiałam nauczyć się podstaw obsługi maszyny do szycia, a teraz mogę już pokazać moją pierwszą samodzielnie uszytą pierdółkę!

mały woreczek (wypełniony ocieplaczem) z przywiązaną kokardką 😉

Niezwykle mnie on cieszy, bo to moje pierwsze kroki, więc zaczynam od małych rzeczy. Z czasem chciałabym nauczyć się szyć i przerabiać wiele innych przedmiotów!

A Wy potraficie szyć na maszynie? A może macie zamiar się nauczyć? 🙂

83 thoughts on “pierwsze kroki!

  1. Ja uwielbiam szyć. Nie mam maszyny, wiec wszystko wykonuję ręcznie. Owszem, czasochłonne, aczkolwiek rozwijające^^ Ostatnio uszyłam… poduszeczkę. Ale ta poduszeczka należy mniej więcej do pierdółek^^ Ale pocieszna to poduszka. Stoi sobie na biurku^^

  2. Nie umiem, a bardzo bym chciała. Moja mama jest krawcową, więc mogłaby mnie czegoś nauczyć ale ciężko mi się zabrać za to 🙂

  3. Ładniutkie *.*
    Ja kiedyś szyłam, ale tak tylko dla siebie, nie żebym mogła się tym chwalić, ale teraz mam zepsutą maszynę :/ a nie chce mi się wyciągać mega maszyny cioci ;D
    Tylko, twoje "pierdółki" tak inspirują, że chyba się zmuszę ;D

  4. Na maszynie szyć nie potrafię, a jedyne co łączyło mnie z szyciem to robienie wyszywanek w dalekiej przeszłości, ale i to mnie przerosło, bo zwyczajnie nie mam cierpliwości to takich rzeczy. Ale Twoje dzieło świetne.:)
    eingharp-blog.blogspot.com

  5. zawsze marzyłam o szyciu na maszynie, kilka razy miałam z nią styczność, ale kiedy to było.. oho ho! mam nadzieję, że jeszcze kiedyś będę mogła spróbować czegoś w tym kierunku 🙂

  6. Bardzo ładnie Ci to wyszło. 😛 Mnie szyć uczy mama, choć większość sama robię, gdyż nie zawsze ma dla mnie czas. 🙂

  7. czy przy zakupie lustrzanki jest w niej od razu karta pamieć, czy muszę dokupić oddziele ?

  8. Ja tam trochę umiem, w mojej szkole są takie zajęcia obowiązkowe. Dotychczas szyłam takie małe rzeczy ale już uszyłam poduszkę,małego misia dla siostry i mała torebkę. A ten woreczek jest słodki.
    Może zrobisz jakieś DIY, coś o szyciu ?
    Twój blog jest super 😉

    Obserwujemy ? Ja już.
    Zapraszam do mnie na magiczna-moda.blogspot.com
    Pozdrawiam. xoxo

  9. Aniu może to trochę osobiste pytanie. Ale jakie było Twoje pierwsze spotkanie z rodziną Dawida? Odczuwałaś jakiś stres, przejmowałaś się tym?
    Ja jutro właśnie idę na takie pierwsze spotkanie z rodzicami mojego chłopaka i strasznie się tym przejmuje.

  10. Ja uwielbiałam szyć ale teraz mam mniej czasu i dawno tego nie robiłam. Ja zobaczyłam starą maszyne do szycia moich dziadków, na pedał to stwierdziłam że wolę szyć ręcznie hahahhaha 🙂
    Powodzenia i życzę dalszych postępów i inspiracji Aniu! 🙂

  11. urocza ta pierdółka Aniu 😉

    tak ja troche umiem szyć mam to mamie i jej babci, kiedyś uszyłam sobie sukienkę i kilka spódnic dla siebie i koleżanki. Ale od tego czasu nie szyłam nic więcej 😉

  12. Ja ostatnio zaczęłam szyć z filcu. Na razie się jeszcze uczę, ale z czasem będzie lepiej 🙂 Polecam Ci to, bo bardzo ładne rzeczy można z tego zrobić, np. jakieś małe maskotki, ozdoby do domu 😉

  13. Nie umiem i z moimi 'zdolnościami' to na pewno się nie nauczę,haha 😀
    Ale śliczny ten woreczek *-*
    Brawo Aniu ! 😀
    mybeautifuleveryday.blogspot.com

  14. Właśnie mam zamiar spróbować swoich sił z szyciem od tych wakacji, taki plan!:) Bo to jednak bardzo przydatne, tym bardziej, że można przerabiać jakieś ubrania! Zawsze o tym marzyłam!
    Masz swoją maszynę? Jak tak to jaką dokładnie? Bo ja właśnie się za jakąś sensowną rozglądam i nie wiem na co się zdecydować.. 🙂

  15. mnie moja mama uczyła ale jakoś nie mam do tego daru. Ja uwielbiam pisać, różnego typu opowiadania, teksty 😉 Nieraz zdarza się, że to ja zmieniam coś w podaniach lub jakiś pisemkach 😉

    1. Załóż bloga, idź na jakieś kółko/ zajęcia pozalekcyjne i się wybij! 🙂 możesz też skorzystać z książek o dążeniu do pewności i wiary w siebie 🙂

  16. Bardzo fajny woreczek;)
    Ja nie używam maszyny do szycia, bo jak śmiem twierdzić – zabiła bym siebie i wszystkich w pobliżu:D

  17. Uroczy woreczek. Ja poprosiłam mamę o kilka lekcji jak byłam w 1 klasie gimnazjum (4 lata temu), wtedy zaczęłam szyć jakieś pierdółki i pierwsze poszewki na poduszki, z czasem coraz więcej i więcej, uszyłam nawet kilak ubranek dla lalek >.< A teraz najbardziej lubię szyć serduszka, ozdobne poszewki na poduszki, koty naklamkowe i inne zwierzątka – maskotki 😉 Z czasem chciałabym się nauczyć szyć ubrania, ale niestety moja mam nie potrafi perfekcyjnie szyć i szyje raczej z głowy niż z wykrojów 🙁
    Miłej niedzieli!

  18. Mam nadzieję, że kiedyś moja mama nauczy mnie szyć, bo wychodzi jej to świetnie. Uszyła mi fajną i dpasowaną marynarkę i jest w trakcie szycie rurek i spodenek, oraz na lato powiedziała, że uszyje mi sukienkę, hueh. Fajne jest to, że mam w rodzinie kogoś to dobrze sobie radzi z szyciem, przynajmniej mogę mieć coś oryginalnego;)
    Życzę powodzenia 🙂

  19. śliczny 😉 taki słodziutki ;d
    ja szyję i często pokazuję u siebie na blogu ;d powiem Ci, że łatwiej szyć duże rzeczy niż małe, także spokojnie, jeśli sobie radzisz z takim woreczkiem możesz zacząć szyć proste ubrania 😉

  20. udał ci sie ten woreczek!:D
    ja mam maszynę ale nic na niej nie szyje. chciaam jej użyć do przeszyć w scarpbookingu to mi nie wychodziły ;( niestety ale nei ogarniam swojej maszyny 😉

  21. woreczek jest naprawdę śliczny, już nie mogę się doczekać innych rzeczyw Twoim wykonaniu:))) pewnie w przyszłości będziesz sobie np. chciała przerabiać ubrania z loompków^^

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.