po basenie

Hello.
Wcześniej kompletnie nie miałam weny, aby tu coś napisać, ale chyba nikt nie zauważył mojej nieobecności, więc to lepiej dla mnie^^

Tak naprawdę dopiero późnym popołudniem wróciłam ‚do żywych’. Pojechałam z Dawidem na basen. Z jednej strony był to dobry pomysł, bo naprawdę się odprężyłam i rozluźniłam mięśnie, a z drugiej okropnie zmarzłam. Dawno nie pływałam, pewnie dlatego mój organizm tak zareagował. Może w wakacje uda mi się to nadrobić 🙂

A jak Wam minął ten dzień :)?

86 thoughts on “po basenie

  1. Też miałam dzisiaj jechać na basen no ale nie wypaliło ; c
    I jak to koleżanki wyżej dodam ; Ślicznie wyglądałaś 😉

  2. Skoro Ty nie piszesz innym koemntarzy to inni też Ci mniej piszą. Proste:) nie piszę tego, żeby Cię urazić po prostu wiem to na swoim przykładzie.

    1. Trudno pisać każdej osobie, która czyta mojego bloga komentarze będąc w 3 klasie technikum tuż przed wystawieniem ocen, mając masę na głowie i nawet nie mając czasu na zjedzenie obiadu czy kolacji. Odpisuję co najmniej raz w tygodniu gdy mam dłuższą chwilę. Naprawdę nie widzę powodu, żebyś się mnie czepiała.

  3. zauważyłam ze coraz rzadziej dodajesz posty. Nudzi cie juz blogowanie? pewnie napiszesz ze masz swoje prywatne życie. ale zawsze sie nim tu dzielilas i przez 3 lata tez milas te prywatne zycie a jednak bylas tu kilka razy dziennie.

    1. pisałam ostatnio dlaczego rzadziej piszę 😉 i to kilka razy. To prawda-byłam kilka razy dziennie, ale moi czytelnicy też bywali tu częściej 🙂 Teraz każdy jest czymś zajęty, takie jest życie.

    2. co chwila patrzysz na czytelników, a ich liczba nie maleje – wręcz przeciwnie, więc nie powinnaś patrzyć na ich bywanie tu bo jest podobne 😉

  4. ojej, zazdroszę 🙂 nade mną wisi sesja, katuje się projektami, siedzę nadprogamowo na uczelni i babram się w farbie drukarskiej. Chciałbym się wrócić do trzeciej albo czwartej klasy plastyka, bo wtedy to chyba najfajniej było 😉

    1. jeżeli nie używasz ręczników, klapek, szamponu, itp. to pewnie by wystarczyła;) – ta brązowa ledwo mieści telefon portfel i kilka drobiazgów;)

  5. ja nie lubię chodzić na basen. To zdecydowanie mnie jakoś nie przekonuję. Wole iść nad jezioro czy coś. pozdrawiam :)[www.nielegalna-strefa.blogspot.com]

  6. A ja wiem gdzie byłaś 🙂 w Magellanie, teztam jeżdżę:) Od dłuższego czasu cię obserwuję bo mieszkam niedaleko TM 🙂 fajnie ze trafiłam na twój blog 🙂 zapraszam – eleonore.pinger.pl

  7. A ja wiem gdzie byłaś 🙂 w Magellanie, teztam jeżdżę:) Od dłuższego czasu cię obserwuję bo mieszkam niedaleko TM 🙂 fajnie ze trafiłam na twój blog 🙂

  8. Według mnie świetnie wyglądasz bez grzywki i kiedy jestes ubrana tak na sportowo 🙂 Oczywiście nie twierdzę, że w tym dziewczęcym stylu jest Ci źle. Po prostu mnie sie podobasz tak-w trampkach, bez grzywki, wtedy jesteś śliczna 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.