po kebabie

Hej!
Jednak pogoda po 15 gwałtownie się zmieniła, zerwał się wiatr, chwile pogrzmiało, przerwa i na koniec dnia  zaczęło lać.. Przeczekaliśmy deszcz i poszliśmy na kebab. Właśnie przed chwilą wróciłam. Najadłam się do syta, zaraz pęknę, ale chętnie bym jeszcze coś zjadła, haha:) Znów wracałam po ciemku, bo na mojej ulicy przez całą jej długość nie ma światła..
Dobrze, że w domach jest!

Nie miałam dziś ze sobą aparatu, ale mam coś odpowiedniego do tego postu.
Sami zaskakuje mnie swoimi spontanicznymi rysunkami co jakiś czas,
ostatnio przesłała mi ten:

z tego postu – click

Nie było mnie pół dnia w domu i nie miałam jak dodać postu, teraz chyba pójdę spać, bo ta pogoda zwala mnie z nóg.. Dobrej nocy 😉

56 thoughts on “po kebabie

  1. Hej;) jakoś przez przypadek kiedyś znalazłam ten blog. Też jestem z Tomaszowa i mam do ciebie takie pytanie o sushi. Nigdy go nie jadłam a mam wielką ochotę spróbować, a sama raczej nie zdołam go zrobić ;D Czy wiesz może czy w TM gdzieś można je kupić? Z góry dzięki za odp.

  2. Taka szczuplutka, a tyle je :p Zazdroszczę Ci 😛
    Rysunek jest super, a Ty masz piękne włosy!
    Ilekroć na nie patrze, to żałuję, że obcięłam moje do ramion ;((!

  3. a ja jak zastrugałam ołówek czy kredkę to wiórki wyrzucałam no..
    z wieżowca miałabyś piękną panoramę. trzymam kciuki za spełnienie pragnienia!

  4. co sądzisz o Honoracie HONEY Skarbek?

    Inna sprawa:

    Czytam Twojego bloga PRAWIE od początku ( nie mam swojego bloga ani konta google bo nie mam na to czasu, nieważne ), zawsze wszystkie komentarze. Od niedawna zauważyłam, że się zmieniłaś. I to w tym negatywnym znaczeniu. Gdy ktoś cię jeszcze parę miesięcy krytykował, nawet obrażał – zachowywałaś luz, obracałaś wszystko w żart. Teraz gdy się pojawi taki niemiły komentarz – ubliżasz tej osobie, podważasz jej inteligencję itp. Nieważne co ta osoba napisała, nieważne jak ci ubliżyła to jak jej odpowiesz świadczy niestety o Twojej kulturze i Twoim wychowaniu. Zmień to bo to wcale nie jest fajne, no, może wreszcie pokazałaś swoje prawdziwe oblicze? Nie wiem, nie znam Cię.

  5. Nie słucham jej muzyki i nie interesuje mnie jej osoba;)

    Nie zmieniłam się, i nie pokazuję 'prawdziwego oblicza' jak to napisałaś, bo nic nie ukrywałam, tylko zastanów się czy Ciebie by nie denerwowały takie komentarze które zwykle pisze jedna i ta sama osoba.. Niektóre przekraczają wszelkie pojęcie, takich na ONECIE nigdy nie miałam, to już przesada, nikomu nie ubliżam. No tak rację masz, że bronisz np anonimów którzy np mi cisną, że jestem taka czy siaka, że nic o życiu nie wiem, że moi rodzice są nadziani i mają beznadziejną córkę:) Pomyśl jakbyś Ty reagowała jakbyś dostawała takich komentarzy średnio 20 na miesiąc:) Pozdrawiam

  6. Sami ma talent. Rysunek jest naprawdę ładny i podoba mi się. Może to Cię zainteresuje: guerrilla nerd. Wystarczy wpisać w Google żeby ich odnaleźć.
    To blog piątki, pozytywnie nakręconych ludzi, którzy świetnie rysują i robią zdjęcia z duszą. Polecam 🙂

  7. Jak ja bym takie komentarze dostawała to już dawno bym bloga usunęła. Mam za słabe nerwy, gratuluję wytrwałości

  8. rysunek jest boski! 😉
    Ja lubię czytać u Ciebie wszystkie anonimowe komentarze – ludzka głupota, zawiść i już nawet nie wiem jak to nazwać chyba nigdy nie przestanie mnie zaskakiwać 🙂
    Na dodatek zaskakuje mnie jak na każdym kroku ludzie próbują wejść z butami w Twoja prywatność 😉

  9. u mnie dziś taka sama pogoda, niestety =/ tym postem narobiłaś mi smaka na kebaba a jest 23 hahaha a rysunek? zajebisty 😀

  10. Ja mam od początku roku kalendarzowego problem z anonimami, przez to też zaczęłam każdy komentarz czy to tu czy na pbl traktować z góry.
    Ostatnio anonim kłócił się ze mną, że zrobiłam zdjęcie jego blogu, a jego blok nie dość, że paręnaście kilometrów ode mnie to jeszcze był za moimi plecami.
    Niedawno próbował mi wmówić, że mój chłopak coś mówi na mnie i się mnie wstydzi.
    To co ludzie, gdy są anonimowi potrafią wymyśleć przechodzi ludzkie pojęcie 🙂

  11. widziałam, właśnie ten komentarz sprowokował mnie do napisania tego komentarza 🙂
    I tak podziwiam Cię, bo długo wytrzymałaś – silną osobą jesteś! 🙂

  12. Świetny jest ten rysunek!
    Ja także czytam twojego bloga od samego początku i szczerze mówiąc podziwiam Cię,że potrafisz poradzić sobie z takimi osobami, nie chodzi tu wcale o to,że im ubliżasz czy zaniżasz ich inteligencję.Masz naprawdę świetne pomysły i wspaniały gust.Mała jesteś wielka! 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.