początki

Ohayo!
Dziś notka o początkach różnych moich zainteresowań i innych rzeczy! Wpadłam na ten pomysł dzisiaj o wschodzie słońca, ponieważ nie mogłam spać ^^.
Mam nadzieję, że wiele się wyjaśni !

Fotografia;
Pamiętam, że mój tata dobrych 10 lat temu miał pierwszą lustrzankę Canona-na klisze! Myślę, że to wtedy spodobało mi się chwytanie chwili przez aparat. Choć sama się do niego nie dotykałam, lubiłam oglądać wywołane zdjęcia. A do tego od małego lubiłam pozować do zdjęć, szczerzyć ząbki itd. Głębiej wczułam się w fotografowanie w 1 gimnazjum. Moja pierwsza własna cyfrówka: SH-7065. Zdjęcie z niej :

Jeziora Plitvickie

Podróże;
Tak jak widać powyżej, fotografia łączy się z podróżami;) Odkąd pamięcią sięgam uwielbiałam jeździć z rodzicami autem na te krótkie jak i te dłuższe wyjazdy. Mam masę książek właśnie o podróżach, różnych miastach, parkach narodowych, które dostawałam w dzieciństwie. Zawsze kiedy je przeglądałam, miałam ochotę zwiedzić cały świat ! Wraz z aparatem oczywiście-To zostało mi do dziś!

Japonia;
Również zainteresowała mnie w dzieciństwie, przez jedną z książek o podróżach. Na początku spodobała mi się tamtejsza architektura i krajobrazy:

Anime;
Niestety nazwy pierwszego anime, które od czasu do czasu oglądałam na Hyperze (jakieś 5 lat temu) nie pamiętam:<. Wiem jedno, że było niesamowicie pokręcone i głupie! Zastanawiałam się jak to można oglądać, ale mimo to, coś sprawiło, że jak już je włączyłam, to oglądałam całość. Drugie anime-Azumanga Daioh! Przypadkowo na nie trafiłam, obejrzałam kilkanaście odcinków, w sumie tylko dlatego, że było zabawne;) Hah, zobaczcie opening;

Drama;
Pierwszą dramę obejrzałam półtora roku temu! Było to Hanazakari no Kimitachi e. Click !

I tak polubiłam klimat azjatyckich seriali! 

Styl;
Ahh.. Z tym to różnie bywało, ale początki tego, który kontynuuję były w 1 gimnazjum! Najpierw moda z ulic Tokio, a potem trafiłam przez allegro na ciuchy ”Japan Style” i totalnie się zakochałam w co niektórych! Miałam mnóstwo obrazków z kolorowo ubranymi Japonkami/Koreankami na dysku, nie wiem czemu, ale lubiłam oglądać te fotki, bo kiedy wychodziłam na miasto było tak.. inaczej.. Tu najstarsze inspiracje;

Fotoblog/Blog;
Część z was wie, że wcześniej prowadziłam photobloga. Założyłam go w 2006r. Jednak wtedy nie miałam zbyt zdjęć, pomysłów, czasu itd. Później jednak zaczęłam się w to bardziej bawić. Polubiłam dodawanie fotek, opisywanie dnia, czy umieszczanie tekstów ulubionych piosenek. Zawsze miałam tendencję do wstawiania starszych zdjęć. Wplątywałam je w te bieżące. Jednak chciałam troszkę zmienić tamtą formę, na bardziej obszerną. I tak oto jestem tutaj ^^.
Mój photoblog click (czasem tam bywam).

Produkowałam ten post dobre 2 godziny^^
Miłego czytania ! 😉

85 thoughts on “początki

  1. ostatnio kupilam bluze z JapanStyle, fakt czekaam ponad miesiąc gdyż poczty przzetrzymywały paczkę, ale najlepsze ze zamówiłam bluzę rozmair L, a bluza wygląda jak ogolnie znane XS..Ładne sa te ciuchy ale mam stracha przed kupieniem ich.. 😉

  2. Ciekawe zainteresowania 😉 Ja też lubię podróżować jednak nie zbyt mogę – choroba lokomcyjna ;(
    Ale także jestem zakochana w fotografii i… przeróbkach komputerowych ;D Jeszcze za czasów jak miałam bloga na onecie prowadziłam bloga z instrukcjami do Photoshopa Gimpa i różnych programów graficznych 😉
    Co prawda mam kompakta ale i z nim potrafię zrobić fajne zdjęcie ;D Marzy mi się lustrzanka jednak jest to dość duży wydatek a poza tym wole mniejsze sprzęty [typu mój samsung xD]

  3. Pierwsze zdjęcie zapiera dech w piersiach!
    Takie długie posty (zwłaszcza wychodzące spod Twojej ręki) lubię najbardziej!:)
    PS Wielkie dzięki za przepis:)

  4. Obejrzałam Azumangę Daioh, hm, tak właściwie tylko dwa odcinki:) Cóż, nie zainteresowało mnie, ale muszę przyznać, że było całkiem śmieszne i miło się słuchało pioseneczki małej Chiyo "tsukurimashou". A, i pamiętam, że zawsze jak śpiewałam opening to bolała mnie głowa! xD

  5. Nieźle to opisałaś 😉 Dlatego, że uwielbiasz podróże jesteś w technikum na turystyce? Nie wiem czy to ty, ale tak mi się wydaje, vhyba, że pomyliłam cię z inną blogerką to sorki ;))

  6. Fajny pomysł na notke 🙂 Też interesuje sie fotografia, ale niestety nie mam lustrzanki, ale planuje ją mieć 😀
    Pozdrawiam 🙂

  7. Wiele podobieństw szczególnie do podróżowania – po prostu kocham to. Anime lubię oglądać , ale nie mam na to czasu , w podstawówce codziennie oglądałam . A co do zdj. nie interesuję się aż tak tym, ale lubię mieć zawsze przy sobie aparat aby móc złapać te ulotne chwile , w szczególności lubię robić zdj. naturze i zwierzętom : )

  8. Napracowałaś się nad tym postem i wyszło ci genialnie 🙂 Ja także kocham fotografię ale nie stać mnie na lustrzankę i muszę zbierać .
    I bardzo lubię Twój styl ♥

  9. Również od małej dziewczynki jeżdżę z rodzicami jak jest możliwość to tu to tam. Jednak rzadko co robię zdjęcia. Jak to wczoraj usłyszałam w jakimś filmie "Zdjęcia odbierają duszę". Nie krytykuję fotografów, a raczej ich cenię. Osobiście nie potrafię czegoś złapać aparatem. Udaje mi się to jednak opisać słowami, potrafię postawić sobie obraz przed oczami dokładnie taki sam jaki kiedyś widziałam i to narysować. Fotografię zostawiam ludziom doświadczonym, pasjonatom.
    Moje pierwsze anime – Death Note, natknęłam się oczywiście na Hyperze, przez przypadek. Skacząc z kanału na kanał, pewnego wieczoru wpadłam na 18 odcinek DN. Od razu szukałam w programie tv, co to jest i wrzuciłam w komputer nazwę. ^^
    Zapraszam do mnie, dziś napisałam o "SimChina". punktd-m.blogspot.com 😉

  10. Bardzo fajna notka 😉 Ja mam podobne zainteresowania,ale jest jeszcze kilka innych 😉 Uwielbiam Japan Style,ale póki co go nie praktykuje,lecz oglądam 😉

  11. ah podróże to coś cudownego a najlepsze jest uchwycenie tych wspaniałych momentów , po czym za parę lat można wrócić do tej chwili patrząc na zdjęcia :)))

  12. Ciekawa notka, a gdy zobaczyłam zdjęcie tego jeziora- zaniemówiłam. Śliczne kolory :).
    A poza tym.. Śniłaś mi się dziś! 😀

  13. Świetnie się tą notkę czytało. Uwielbiam czytać twoje notki, na prawdę super się je czyta^^ Nadal uwielbiasz taki styl ubierania się?;> (Japan Style)

  14. Fajnie że zamieściłaś taką notkę 😀 Bardzo podoba mi się zdjęcie tego jeziora – jak na cyfrówkę wyszło ślicznie, te kolory i ostrość ! Też lubię książki o podróżach niestety nie mam za bardzo możliwości by odwiedzić jakieś ciekawe miejsce :C Udanego weekednu 🙂

  15. ja też się zaraziłam fotografią od taty, ale nigdy nie miałam odwagi mu się przyznać.. On miał swoją ciemnie, doświadczenie, a ja uważam do dziś, że nic rewelacyjnego w moich zdjęciach 🙂
    Potem miłością do zdjęć zaraziłam chłopaka, który poszedł na kurs i okazało się, że ma ogromny talent! A ja powoli, powoli, gdy mam dłuższą chwilę (nie za często) uczę się 🙂

  16. a ja lubilam czarodziejki z ksiezyca:D:D kurcze innych japonskich anim nawet nie pamietam ale sporo ich kiedys ogladalam ;)kurcze fotografem zawodowo powinnas zostac takie ci zdjecia wychodza;) moze kiedys jakas notke napiszesz o obrabianiu zdjec ?:P

  17. No i czytało się miło… xD
    choć muszę przyznać, że za Japonią nie przepadam tak bardzo, to architektura, krajobraz oraz Jappan Style bardzo mi się podobają 🙂
    pozdrawiam ;*

  18. Widze, że już nie ma opcji:anonimowy 😉 teraz będę musiała się logować, za to może da sobie siana ta natrętna dziewczyna.. ej, są wakacje, a Ty coraz mniej notek piszesz ;p

  19. KOCHAM Hana Kimi a najbardziej Sano on jest super ale teraz ogladam wiecej koreańskich dram jak chcesz moge ci pare polecic a z mang lubie Ranma12

  20. A jak byłaś w 1 gimnazjum, to jak zmieniłaś wszystkie "normalne" ciuchy, które dotychczas nosiłaś na te w stylu japońskim?

  21. nie zmieniałam. w okresie gimnazjum szukałam własnego stylu, który będzie mi najlepiej odpowiadał. W końcu ten mi się przypodobał maksymalnie i powoli jakieś tam ciuchy kupowałam, stare z tamtego okresu też jeszcze mam 😉

  22. szczerze, to nie wiedziałam gdzie napisać tych parę, miłych słów, ale niech będą pod tym postem.

    uwielbiam Twój blog. jakoś tak dnia bez niego sobie nie wyobrażam i nie mogę się doczekać kolejnej notki, bardzo żałuję, że mieszkamy tak daleko od siebie.
    Twój blog dodaje mi chęci do pisania u siebie, to znaczy – nie tyle dodaje chęci, bo skoro stworzyłam bloga, to chcę tam pisać, ale pozytywnie motywuje do pisania i zaskakiwania czymś nowym.
    Jesteś śliczną dziewczyną, widać że mądrą, a w Twoich włosach to się zakochałam – możesz mi zdradzić czego stosujesz, że wyglądają tak a nie inaczej?
    I ogromnego plusa masz za to, że ubierasz się w lumpeksach – kiedyś był to dla mnie wstydliwy temat – dziś już nie jest (ale to się zmieniło jakiś czas temu) a Twoja garderoba – spełnienie moich marzeń ;* <3.

    pozdrawiam,

    http://www.peugeotciko.wa.pl
    Znajdziesz mnie również tutaj:
    http://www.facebook.com/pages/PeugeotCikowa/148841288544832
    ;*

  23. Wow. Fajnie. Tyle na razie przychodzi mi do głowy żeby coś napisać, lubię Twojego bloga 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.