pożegnanie z aparatem!

Cześć!
Tak jak wspomniałam wcześniej, dziś miałam wizytę u ortodontki. Wizyta na której… pożegnałam się z aparatem na zębach! Z jednej strony chcę krzyknąć ”wreszcie!”, a z drugiej będzie mi go brakować. W końcu sporo czasu go miałam i bardzo się do niego przyzwyczaiłam. Ale cieszę się, że to już za mną 🙂

ostatnie zdjęcie z aparatem na zębach

Z racji tego, że pada mnóstwo pytań o mój aparat, chciałam w skrócie o tej mojej przygodzie z aparatem napisać. Otóż pierwszy aparat na zęby założyłam wiosną 2011 roku, jednak był to tylko łuk górny. Do tego miałam wyrwane dwie czwórki, w moim przypadku było to konieczne, ale nie zawsze tak jest. W marcu 2013 roku musiałam mieć pilnie ściągniety ze względu na rezonans (przy tym badaniu nie można mieć metalowego aparatu). Po ponad półrocznej przerwie, jesienią 2013 roku znów założyłam aparat, nowy łuk na górę i również na dół, ale u innej ortodontki. I dopiero teraz definitywnie pożegnałam się z metalowym uśmiechem!

Przez te wszystkie lata trochę się wymęczyłam z aparatem. Po niektórych wizytach i zmianach łuków czy innych poprawkach okropnie bolały mnie zęby. Jednak warto było to przeczekać. Przyzwyczaiłam się do tego, że byłam przez tyle czasu aparatką. W każdym razie nie żałuję, że zdecydowałam się na aparat, jestem nawet zadowolona, że mogłam go nosić, a jeszcze bardziej, że wyprostował moje zęby. Co prawda nie mam idealnego, śnieżnobiałego uśmiechu, zębów o równych rozmiarach, jakie mają gwiazdy, ale ważne, że moja wada została wyleczona i moje zęby są na swoim miejscu 🙂

Jeżeli macie jakieś pytania odnośnie aparatu to pytajcie pod tym postem. Postaram się na wszystkie odpowiedzieć!

45 thoughts on “pożegnanie z aparatem!

  1. Ah, znam to uczucie. 🙂 Ja bardzo długo miałam aparat na zębach i też niestety musiałam mieć wyrywane zęby. Jednak opłacało się, piękny uśmiech był tego wart.

  2. To dobrze, że te męki przyniosły jednak dobre efekty 🙂 też muszę w końcu pojsc do ortodonty, przydałoby się wyprostować ząbki ^^

  3. Nie mogę się doczekać zdjęcia z uśmiechem bez aparatu!
    A propos aparatu: czy przed założeniem miałaś krzywy zgryz? Jeśli tak, to aparat eliminuje też tę wadę?

    1. Oj tak, trochę było z nim coś nie tak. Generalnie ja miałam krzywych kilka zębów, co nie wyglądało zbyt estetycznie. Szczególnie dwójki, na dole były schowane za jedynki, a na górze jedna trójka nachodziła mi na dwójkę. Teraz wszystkie są na swoim miejscu! 🙂

  4. Hej! Też bym chciała mieć bardzo stały aparat jednak tez musze wyrywać zęby i nie umiem sie do tego przekonać ;/ Nie było ci szkoda że musiałaś wyrwać zdrowe zęby? ;/

    1. No pewnie, że było, ale tak czy siak musiałam je mieć wyrwane, bo nie miałam po prostu miejsca na resztę 😀 Teraz czuję, że idzie mi ósemka i całe szczęście, że ich nie mam, bo takto by już w ogóle miejsca nie było 🙂

    2. Dzięki za odp! 🙂
      Przekonałaś mnie , bo troszkę się tym martwiłam i się wahałam, ale teraz już wiem co zrobię! :>
      pozdrawiam 🙂

  5. mój aparat nosiłam około 1,5 roku także w sumie nie zdążyłam się tak naprawdę do niego przyzwyczaić :D.
    uważaj, bo pierwszy uśmiech będzie… straszny! zęby będą wydawały się jak wielkie kafle 😀

  6. Aparat nosiłam 6 lat! na dolnym łuku… okazało się, że nie mam zawiązki jednego zęba 🙁
    PS czy to zaręczynowy?

    1. Dwójki na dole miałam schowane za jedynki, a na górze miałam wysuniętą jedną trójkę przed dwójkę. Niezbyt estetycznie to wyglądało. Generalnie z tyłu nie było tragedii, gorzej przód.

    1. O dziwo własnie żadnych! A dużo osób straszyło mnie, że przez moje codzienne picie kawy będę mieć ślady, a tu proszę, tyle lat noszenia aparatu i żadnych przebarwień (zawsze miałam nieco żółtawe zęby, ale żadnych dodatkowych plamek nie mam :). Co do dbania to szczerze mówiąc nie nitkowałam zębów, częściej majstrowałam wykałaczką jak już nie było możliwości umycia 🙂 Nie myłam też po każdym posiłku, bo po prostu często jest to niemożliwe 🙂

  7. Strasznie szkoda tego zdjęcia do rezonansu 🙁 Ale cieszę się, że wszystko już za Tobą i jesteś zadowolona z efektu 🙂
    Ja zdjęłam aparat kilka miesięcy temu i niestety żałuję, że w ogóle założyłam akurat u tej ortodontki… Skupiła się tylko na wątpliwej estetyce, wadę zgryzu właściwie zostawiając 🙁

    1. No niestety, ale rezonans był wtedy najważniejszy, bo decydował o tym czy będę musiała mieć kolejną operację kręgosłupa. No ja żałuję też, że pierwszy aparat założyłam u innej, z drugiego byłam bardziej zadowolona, mam tu na myśli sam przebieg leczenia 🙂

  8. Miałam aparat trzy lata, w gimnazjum, a teraz mam łuk i podobno trzeba go mieć już całe życie. Twoja ortodontka też tak uważa?
    Ładnie Ci było z tym aparatem! Ja miałam przezroczysty i czasem tego żałuję 😛

  9. U mnie w kwietniu będzie chyba 2 lata jak pożegnałam się z aparatem i szczerze mówiąc liczyłam na spektakularny efekt, że zęby się nagle wyrównają poszerzą i będzie tak jak napisałaś: jak u gwiazd, niestety byłam rozczarowana, jednakże zgadzam się z tobą, że najważniejsze, że są proste. Na noc mam jeszcze retencje i mam wrażenie, że te zęby mi się jeszcze jakoś przesuwają, ale te zęby jednakowego rozmiaru w większości przypadków są korygowane nie przez aparat a skomplikowane zabiegi. Przecież pojawiają się takie zdjęcia gwiazd, gdzie uśmiech kiedyś a dziś znacznie się różni. Ja musiałam na dwa zęby nałożyć licówki bo były strasznie drobne 😀 ale więcej chyba nie odważyłabym się korygować. Marzy mi się wybielanie, ale to strasznie drogie, a usługa piaskowania nie jest aż tak efektywna. Fajnie, że masz już za sobą przygodę z aparatem. Gratulacje 🙂

    1. No właśnie, tak to jest, że w większości przypadków gwiazdy mają np. licówki, bo niemożliwe jest, że nagle wszystkie zęby wyrosły do równej wielkości po noszeniu aparatu 😀 Osoby, które mają równe zęby są szczęściarzami! Ja mam malutkie i niestety każdy innego rozmiaru, ale wreszcie są na swoim miejscu! 🙂

  10. Mi przydałby się na dole, ale w sumie na razie się za to nie biorę, może kiedyś wyrwę to się wyprostują, bo w moim przypadku to by wystarczyło. Tylko zniechęca mnie to, że mam straszne powikłania po wyrywaniu, że muszę mieć szyte całe dziąsło i robiony zabieg. ;/;/
    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie http://szum-oceanu.blogspot.com/ . Dzisiaj haul zakupowy 😉
    PS: Obserwuję, liczę na rewanż

  11. A ja czekam na założenie aparatu 🙂 na wakacje powinnam już mieć metalowy uśmiech :3

  12. U mnie było odwrotnie. Nie mogłam doczekać się dnia kiedy w końcu zdejmą mi ten " kaganiec " haha 🙂 A po zdjęciu pierwsze co pomyślałam przyglądając się w lustrze " jakie królicze wielkie zęby " No niestety wzrok przyzwyczaił się, że jest coś, ale przez zakrycie wydają się małe a tu… aj 🙂 Ale dokładnie tydzień temu zdjęli mi już dół aparatu… WOLNOŚĆ 🙂 Pozdrawiam :*

  13. ale zazdroszczę 😉 ja właśnie mam miec zakładany aparat za jakiś miesiąć, bo teraz musze jeszcze wyleczyc kilka zębów, będe miala i górny i dolny łuk, szczerze mówiąc bardzo sie boje, ale z drugiej strony juz nie moge sie doczekać tym bardziej ze mam prawie 20 lat :> tez chcialabym miec to juz za sobą, mam jedno pytanie, czy aparat bardzo Cię ograniczał? mam na myśli głównie jedzenie twardych rzeczy itp. 🙂 pozdrawiam.

    1. Zależy czy po wizytach będą boleć Cię zeby – moja siostra najpierw leczyla się u innego ortodonty i nic ja nie bolało, w efekcie stracili kupe kasy bo zeby się nie poprawiły, a jak poszła do mojego ortodonty to co miesiąc ze dwa tygodnie byłyśmy na zupkach, jogurtach, ogólnie płynach bo ból przez pierwsze dni był bardzo duży 🙂 ale jak bolało to znaczyło ze się poprawia 🙂

    2. Ja tam nawet żelki jadłam 😀 tylko trzeba to robic meega delikatnie :)oczywiście o jakiś gumach do żucia trzeba zapomnieć :)a co do samego bólu to zalezy od osoby 🙂 mnie bolały tylko po pierwszym przykręceniu drutów i to tez nie byl bol, który jakos mocno ograniczał 🙂 nawet nie przechodziłam na typowo płynną dietę. Wszystko zależy od osoby 🙂

  14. Od 7 roku zycia prowadze przygode z ortodontami i majac 14 lat mialam aparat staly ale rowniez tak jak ty na poczatku tylko gorny luk nie powiem nosilam go dlugo bo az 3 lata strasznie potem mi go brakowalo taka pustka! Natomiast mialam to szczescie ze nie mialam rwanych zebow ani jakos strasznie mnie nie bolalo jedyne co to ciagle ranilo mi buzie bo druciki sie odginaly – na pamiatki tego mam blizny 😀 Ale nadal uwazam, ze warto bylo! <3
    Nie moge sie doczekac twoich zdjec bez aparatu! <3

    Versjada

  15. Ja nosiłam aparat 2 lata, miałam wyrwana 5 i dwie ósemki. Akurat trafiłam na sprawdzonego przez moją rodzinę ortodonte, po każdej wizycie byłam 2 tygodnie na płynach, tak bolało, ale mam równe i piękne żeby, a wadę miałam przerażająca – część zębów bardzo na siebie nachodzila, mało miejsca miałam. Na koniec dostałam stabilizujaca wkładkę na przednie zeby na dole, ale też musiałam zdjąć do rezonansu magnetycznego. Co do plamek to jak się nosi aparat to nie powinno się myć zębów wybielająca pasta – ja nie miałam żadnych plamek. I w miarę szybko przyzwyczaiłam się do życia bez aparatu, ale do tej pory został mi nawyk usmiechania się bez pokazywania zębów 😉

  16. Aniu, jakie kolory gumeczek wybierałaś najczęściej i które są najmniej widoczne? białe? i czy zawsze można wybierać kolory juz od początku noszenia? 😉

  17. Ja nosiłam aparat ponad 3 lata, w między czasie miałam rezonans kolana, nie było żadnych przeciwwskazań do zrobienia go w aparacie (górny i dolny łuk, oba metalowe), także dziwna sytuacja że musiałaś zdjąć. Tym bardziej że znam kilka osób które miały robiony rezonans w okolicach głowy i także nie kazano im zdejmować aparatu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.