przejedzona..

Hello!
Nawet nie wiem kiedy zleciało mi pół dnia! Dopiero niedawno wróciłam do domu. Krótki spacer dziś wprawił mnie w dobry humor. Mimo, że świeci słonko, powietrze jest dość mroźne.

Razem z Radkiem wstąpiliśmy do cukierni po pączki. Jak na złość nie było. Wybrałam sobie bezę z pysznym kremem. Mmmm, prawie zapomniałam jak smakują! Nie pamiętam kiedy ostatnio je jadłam. W drodze powrotnej kupiłam jeszcze zapiekankę, a po powrocie do domu znów jadłam! Ja nie wiem gdzie to wszystko mieszczę! haha, zaraz pęknę:( ^^

herbatka dobra na wszystko ^^
sprzed chwili :

Jak wam mija wolny dzień ;)?

83 thoughts on “przejedzona..

  1. ja właśnie (również przejedzona) wróciłam z pizzy i Mc.;d
    spięłaś dziś grzywkę? ;]

    jakie jest najfajniejsze anime jakie oglądałaś?

  2. a na tej stronce co mi podałaś to są dwa sezony i tam są odcinki po kolei, tak? jeden sezon jest dalszym ciągiem drugiego, czy nie?

  3. Nie w cukierni, przeciez długo byłaś na mieście to miałas okazje cos kupić jejeuu chyba nie jestem głupia

  4. założysz sobie formspringa?
    myślę że byłby to fajny pomysł bo jes wiele osób które chciałyby ci zadać kilka pytań 🙂

  5. nie założę formspringa. Nie mam na to czasu, blog zajmuje mi już dużo. Po za tym formspring to raj dla niekoniecznie tych niemiłych anonimów;) A pytania mogą przechodzić ludzkie pojęcie.

    Drama? Kgotboda Namja <3

  6. nie 🙂 Tomaszów przecież nie taki mały, nie wszystkie wyjścia ograniczają się do centrum ^^ , wczoraj byłam i starczy mi 😀

  7. Mam do ciebie pytanko:). Czy robisz zakupy w takich zwykłych sklepach (niefirmowych), w których zazwyczaj są "wieśniackie", że tak powiem rzeczy, ale czasami może trafić się coś fajnego?

  8. Nie patrzę na metki i firmy od dłuższego czasu. Gustuję bardziej w secondhandach niż wg w jakiś sklepach 😀 Ale jeśli chodzi o zwykłe sklepy znam kilka takich,gdzie trafiają się fajne rzeczy 😉

  9. Ojejku już 17:29 😮 Co ja przez ten czas zrobiłam? odpowiedź brzmi – nic. 🙁 Całkowicie zapomniałam o poniedziałkowych lekcjach i powtórce z historii. Nie wypada wychodzić w taką pogodę. Mroźno i zimno. Kropi deszcz i jest pochmurnie..
    A tak wogóle to mam pytanie:
    Czy zrobiłabyś kiedyś filmik bądź instrukcje jak robisz taki koczek.? Ostatnio próbuję taki zrobić lecz coś mi nie wychodzi. Twój pomysł wydaję się być ciekawy^^!

  10. sorry za może głupie pytanie, ale gdy wychodzisz ze swoim chłopakiem to on płaci za ciebie ? czy wolisz sama na swoją ręke ?

  11. nie wiem czemu w zwykłych sklepach miałyby być wieśniackie ciuchy. Nie rozumiem anonimie, naprawdę nie rozumiem. Metka to nie wszystko.

  12. Dlaczego każdy anonim który napisze jakąś głupotę na temat twojego bloga lub Ciebie publikujesz na facebooku? Gdybyś naprawdę miała to gdzieś co inni o Tobie piszą nie robiłabyś tego. Tak bynajmniej mi się wydaje 🙂

  13. Miałam do Ciebie szacunek, dopóki nie przyjęłaś propozycji mojej przyjaciółki, co do sklepiku
    teraz żałuj, to jej blog o modelinie:
    http://www.wiki-modelinowo.blogspot.com/

    Ty nawet nie wiesz jakie ona w Tobie i tym Twoim sklepiku pokładała nadzieje. Nie wiesz jaka potem była smutna!
    Nie trawię takich ludzi jak Ty!

  14. Napisałam to na facebooku żeby jej odpisać, bo nie akceptowałam tych komentarzy;)

    No wybacz, nie przyjęłam jej propozycji i Ty przez to mnie nie trawisz to trochę nie fair, nie uważasz?, Ja jej napisałam, że nie umieszczam w sklepiku biżuterii z modeliny. Coraz więcej osób chce wykorzystać mojego bloga do reklamy swoich, czy biżuterii, a myślicie że ja to od początku miałam tyle wejść tutaj?

  15. Anonim to raczej jedna czy dwie te same osoby. Jeszcze pewnie się znają. Wiesz co radzę Ci iść z tym na policję. W tych czasach ludzie nie trawią Policjantów, ale ta osoba, powinna zmienić swoje zachowanie i może małe upomnienie jej się przyda.

  16. Tak, ale czy to nie znaczy że nie możesz komuś pomóc, czy chociaż zareklamować?
    Nie kłam, nie pisałaś nic o Tym że nie umieszczasz tam modeliny, wczoraj czytałam tą całą waszą ''korespondencje'' i nie przypominam sobie czegoś takiego.

  17. chyba sobie żartujesz? jaką korespondencję ? Dwa zdania chyba zamieniłyśmy, może napisz na emaila czy fejsa, bo z anonima to łatwo się komuś wmawia prawda? MÓJ BLOG TO NIE BILLBOARD ANI TABLICA OGŁOSZEŃ. Wybacz, ale ja nie będę pracować na innych. Piszę czasem o osobach, które coś zrobią, ale nie reklamuję ich.

  18. Trzeba jej było od razu powiedzieć że nie chcesz jej rzeczy, a nie jakieś nadzieje dawać.
    Wiesz jakie ona miała świeczki w oczach jak się dowiedziała że ma u Cb szansę? Wiesz jże nawijała o Tobie o Twoim blogu, przez cały dzień? Potem jak jej napisałaś że jednak nic z tego nie wyjdzie, czy coś takiego, wiesz jak się zachowywała? Przez kilka dni była tak smutna że szok; mało jadła, była jakaś nieprzytomna. Potem powoli jej przeszło, ale teraz już nie jest taka jak kiedyś.

  19. Jak zwykle podoba mi się Twoja fryzurka 😉
    na tym zdjęciu za wiele nie widać, ale naprawdę super się czeszesz, chodzi mi o wysokie koki 😉

  20. Napisałaś jej coś w stylu ''na razie nie jestem zainteresowana'' i właśnie to ''na razie'' dało jej tyle nadziei.
    Ty chyba nie rozumiesz jaką masz siłę przekazu.

  21. Dajcie ankyl spokój. Nie jest jakimś wysokim sądem, zeby brać odpowiedzialnośc za to jak zrozumeija jej słow ainni. Nie bądźcie dziećmi :/
    A do Anky;- zrobiłaś mi smaka na herbatke 😛

    Buziaki:*
    narratorka.blogspot.com

  22. Cóż anonimie jeśli dla Twojej przyjaciółki świat internetu jest taki ważny (chodzi o jej depresję), to myślę, że wizyta u psychologa nie byłaby złym pomysłem, szczególnie jeśli załamuje się pierdołami lub osobami, których kompletnie nie zna. Jeśli ona teraz traci głowę to co będzie jak będzie musiała zacząć żyć na własną rękę lub nie daj Boże pokłócicie się lub będziecie musiały się rozstać. (Jeśli jesteś jej przyjaciółką to zamiast ganić Ankyl pomogłabyś jej )Chwilkę pomyśl, bo skoro jesteś człowiekiem, to teoretycznie jesteś w stanie myśleć. Jeśli Ankyl by przyjęła propozycję i zaczęła reklamować bloga Twojej koleżanki to MUSIAŁAby to samo zrobić z innymi blogami, prawda? Ale myślę, że oczywiście tego nie widzisz, bo podchodzisz do tego zbyt emocjonalnie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.