przejedzona!

Hello!
Wieczorkiem w naszym domu było całkiem spore grono rodzinki. Przez większość czasu siedziałam na dole i patrzyłam z lekkim żalem jak inni jedzą różne pyszności. Prócz sałatki, prawie nic nie tknęłam, bo wróciłam od Dawida taka pełna, że do tej pory nie mogę się ruszyć, haha♥

Jak to moja mama mówi, nie wiadomo czy mnie karmić, czy ubierać^^. 
a kiedy goście się rozchodzą.. 
po co brudzić kolejny talerzyk, hah! 🙂 


Chyba zaraz położę się spać, hmm. 

102 thoughts on “przejedzona!

  1. haha:D dokładnie.! po co brudzić? ja też tak zawsze jem^^ ta bluzka co masz ją na sobie jest prześliczna. kupiona w chińczyku, tak? 🙂

    1. bez sensu.. jak o kimś nie piszę, to znaczy, że jest to osoba, której na blogu nikt i tak nie będzie kojarzył. Więc po co mam odp. na takie pytania:) są zdjęcia i to powinno wystarczyć, a nie pod każdym postem ktoś pyta, kto je robił.

  2. Ja tuna diecie,a Ty mówisz,że się przejadłaś ;p No Ty sobie możesz pozwolić,bo masz śliczną figurkę 😉 Smacznego! :*

    1. Nie rozumiem Cię, Aniu. Przecież jesteś córką swoich rodziców – to jest Twój dom. Nie spotkałam jeszcze osoby, kótra by mówiła 'chodźmy do domu moich rodziców ! -zapraszając np. kolegę, czy koleżankę.

    2. Nie oto chodzi;) Nie rozumiesz słowa prywatność? 🙂 -przez to, że dzielę dom z rodzicami chciałabym takową posiadać

    1. Ja też tak dużo jem a nie grubnę. I tez mi tak mówili. Przez chwile zaczynałam się bać ;p

      —maaagicznieee

    2. też mi wiele osób mówi, że mam tasiemca, bo jem na prawdę duże porcje na obiad/kolację i pomiędzy tymi posiłkami a mimo tego moja waga stoi na 47kg max. Więc nie wiem czym to jest spowodowane, chyba mamy szybką przemianę materii ;C hehe :).

  3. Mogłabyś zrobić notkę o sh?A jeśli takie już były, mogłabyś podać mi do nich wszystkich linki?

  4. Ooo, właśnie zrób taki post, gdzie pokażesz jak wyglądałaś, gdy:
    -miałaś 2 lata, 4 lata, 6 lat, 8 lat, 10 lat, 12 lat, 14 lat, 16 lat i teraźniejsze, czyli 18.
    Prosimyy!

  5. bardzo lubie twojego bloga i podziwiam cię ze wkładasz w jego prowadzenie tyle czasu i serca ale coraz częściej zauważam ze odpowiadasz naprawde niemiło w komentarzach do swoich czytelników. rozumiem ze niektore pytania moze sa nie na miejscu ale ktoś zapytał odnosnie posta o co chodzi z przysłowiem o ktorym mówiła do ciebie Twoja mama a ty na to ze nie musisz tłumaczyć bo jest jasne..strach sie coś zapytać. dziwie się bo jest moda na blogi i duzo osob zabiega a czytelnikow a ty ich masz a swoim zachowaniem zniechęcasz..

    1. Napisałam to normalnie, nie z jakimiś pretensjami:) Powinno się czytać ze zrozumieniem, skoro wszystko jest podane jak na tacy:)

    2. Ankyl ma rację. Zbyt pochopnie ją oceniasz. Poza tym nawet jeśli, to każdy może mieć gorszy dzień ! Daj jej spokój bo za długo w tym siedzi, żeby teraz jej tłumaczyć co ma robić!

      P.S Sałatka grecka? uwielbiam! ♥
      pozdrawiam:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.