raz gorzej, raz lepiej.

Witajcie.
Wczoraj nie chciałam już nic pisać, bo mój dzień był nieciekawy, a że nie lubię zbyt przelewać swojego złego humoru na bloga postanowiłam, że tylko odpiszę na komentarze.

Za to dzisiejszy dzień jest znacznie lepszy! Nawet mróz na dworze sprawił, że poczułam się lepiej. Wyszłam z Weroniką do centrum zaczerpnąć trochę świeżego, mroźnego powietrza. Załatwiłyśmy kilka spraw i poszłyśmy do parku. A tam trochę się powygłupiałyśmy w śniegu i od razu zapomniałam o wczorajszym, kiepskim dniu!

Później napiszę więcej:) 

114 thoughts on “raz gorzej, raz lepiej.

  1. Dość dawno mnie u Ciebie nie było i przegapiłam dodanie nowego nagłówka. Jest bardzo ładny, nawet lepszy od poprzedniego. c:

    1. i jak masz zamiar rozwiązać tą sytuację ? też mi się tak zdażyło ale nie potrafiłam tego naprawić … ;/

    2. a mówisz o dysku w laptopie czy tym przenośnym? bo jesli tym w lapku to mi wymienili, i przy pierwszej naprawie nie odzyskali plików, potem znow mi padł ten dysk,wymienili, ale dało sie odzyskać;)

  2. twoje stare logo było takie ładne a teraz te nowe jest takie
    .
    .
    .
    .
    cudowne♥ jeszcze lepsze od starego 🙂

    1. napieram tzn?

      w regulaminie bloga roku jest powiedziane '' powiadom i zachęć swoich czytelników do głosowania na Twojego bloga '' więc to raczej normalne, z resztą na innych blogach co startują jest lub będzie to samo;)

  3. piękne zdjęcia, co do humoru. Wczoraj był chybba taki dzień, ja też nie miałam zbyt dobrego ;<
    zostałaś nominowana, zapraszam do mnie 😉

    1. no ale co to takiego napisać 3 cuferki .. przecież każdy inaczej się uczy, jedni lepiej drudzy gorzej, to jest zrozumiałe… napisz , proszę :))

    2. naprawdę piszę na moim blogu wystarczająco dużo, chce też mieć jakieś fakty z mojego życia mieć tylko dla siebie/bliskich 🙂

  4. Bardzo ładne zdjęcia taka "jesienna zima" ^^
    Nowy nagłówek też niczego sobie!

    PS: Co to masz za aparat który jest na zdjęciu w nagłówku??

    Pozdrawiam Agnieszka 🙂

  5. Taż dzisiaj byłam na takim zimowym spacerku 🙂
    Faktycznie, może to poprawić humor.
    Znaczy ja od początku dnia byłam wmiarę wesoła, ale '"zabawa" na śniegu znacznie mi poprawiła nastrój 🙂

  6. hej 🙂 Mam 21 lat, trafiłam na Twojego bloga całkiem przypadkiem pół roku temu. Ciepło którym obdarzałaś, radość którą zarazałaś spowodowały, że zostałam. Jestem tu ponad pół roku, a od dwóch miesięcy czytam tylko Twoje tłumaczenie, że nie masz czasu, że źle sie czujesz, nie masz o czym pisac, brak weny bla bla bla. Szkoda, bo całkiem dobrze Ci szło : )
    Pozdrawiam Karina

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.