rosyjskie maseczki do twarzy

Hej!
Dziś chciałam napisać o pewnych maseczkach do twarzy jakie zagościły u mnie już ponad miesiąc temu. Są to maseczki receptury Babuszki Agafii. Znów na moim blogu pojawiają się rosyjskie kosmetyki, ale uważam, że są naprawdę godne polecenia, szczególnie jeżeli lubicie sobie urządzać domowe SPA:)

Maseczki do twarzy są w ciekawych kolorystycznie opakowaniach, które w dodatku są bardzo praktyczne. Nie trzeba nic rozcinać, bo mamy specjalne zamykane otwory. To świetnie rozwiązanie, dzięki czemu maseczka nie będzie wypływać z każdej strony i nie wyschnie, gdy nie będziemy z niej często korzystać. 

Przejdźmy do samych maseczek. Tk jak w przypadku innych kosmetyków Babuszki Agafii, te również są na bazie naturalnych składników. Obie maski są oczyszczające, także myślę, że każdej z nas mogą się przydać.

Jeśli chodzi o maskę w beżowym opakowaniu to ma działanie silnie
oczyszczające, otwiera pory, a zawarte w niej składniki łagodzą
podrażnienia. W składzie maski znajduje się ekstrakt z szałwii oraz miód
ałtajski. W niebieskim opakowaniu znajduje się niebieska glinka oczyszczająca, która ściąga pory i matuje. Ma działanie przeciwzapalne oraz tonizujące, za sprawą ekstraktu z malwy oraz wody bławatkowej. Ah, i ładnie pachną!

Ja i moja mama jesteśmy zadowolone z tych masek. Myślę, że z pewnością jeszcze je kupimy! Tym bardziej, że jedno opakowanie takiej maseczki kosztuje ok. 6zł 🙂
Czy któraś z Was używała tych rosyjskich masek? Jakie są Wasze opinie?

30 thoughts on “rosyjskie maseczki do twarzy

  1. Na ile razy starcza taka maseczka i gdzie można je kupić?
    Chętnie bym z nich skorzystała, bo moja skóra na twarzy potrzebuje małej "pomocy" 🙂

    1. Trudno powiedzieć na ile razy, bo stosuję je na zmianę z mamą. Mamy je od ponad miesiąca i póki co jest ponad połowa opakowania 😉 Te maski powinno się stosować 1-2 w tygodniu. Kupiłam je w zwykłym sklepie chemicznym, ale z bogatym asortymentem kosmetycznym. Widziałam też mnóstwo tych masek w sieci 😉

  2. Ja używałam tej beżowej i jest świeeeeeeetna!!! Chyba najlepsza maska oczyszczajaca jaką miałam i jeszcze w takiej cenie to juz wgl. Starcza na bardzo długo ja ją miałam chyba z 3-4 miesiące więc super !

  3. Zainteresowały mnie te maseczki, planuje je kupić w jakimś sklepie internetowym, chyba że znajdę gdzieś stacjonarnie 🙂
    Pozdrawiam, marcikk.blog.pl

  4. Miałam tą maseczkę w niebieskim opakowaniu. 🙂 Powiem, że pomysł producentów z ich "otworami", czy jak to tam nazwać~, był świetny. Bardzo wygodne rozwiązanie, a w dodatku wygląda na swój sposób elegancko. Co do samego produktu, to mam baaardzo mieszane uczucia. Gdyż sama maseczka sprawdza się dobrze, oczyszcza cerę, buzia jest po niej bardzo przyjemna, chociaż maseczka nie daje tego uczucia "lekkości", które bardzo lubię. No i ma jeszcze jedną, niestety okropną wadę… Zostawia taki delikatnie szary odcień na twarzy. Czy tylko ja tak miałam? Szczególnie widać na czole po zmyciu maseczki, że została taka "szara linia" odcinająca się od części nie pokrytej maseczką. Nie wiem co o tym myśleć, gdyż z żadną maseczką tak mi się nie działo.

  5. Maseczek nie stosowałam, ale właśnie dzisiaj pojawiła się u mnie recenzja aktywatorów wzrostu włosów z Bani Agafii, jeśli jesteś ciekawa to zapraszam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.